ewusia13
07.11.08, 22:43
witam
pamiętam, że kiedyś czytałam tu na forum o przypadku gdy po operacji jelita grubego chory czuł parcie na stolec
jeśli dobrze pamiętam okazało się, że tu był nawrót choroby...
czy ktoś mógłby napisać coś na ten temat?
mój tata jest po takiej operacji, ma wyłoniona stomię, niedawno miał badania kontrolne i wszystko było ok. poza morfologią (wszystkie wyniki ok) miał jeszcze badane:
aminotransferaza alaninowa 14 (0-45)
aminotransferaza asparginowa 15 (0-37)
bilirubina całkowita 1,36 (0,18-1,23)
gammaglutamylotransferaza GGT 24 (0-55)
dehydrogenaza mleczanowa LDH 365 (228-456)
mocznik 25 (15-45)
kreatynina 0,9 (0,7-1,3)
GFR-MDRD 95,8 (>90)
ml/min/1,73m^2
ale parę dni temu poskarżył się mamie właśnie na taki ból jak parcie na stolec a przecież od ponad 2,5 roku "załatwia się" w woreczek.
czy taki ból faktycznie oznacza nawrót choroby? strasznie się boję
dodam, że tata był już u chirurga i ten zlecił mu wykonanie rektoskopii ale trzeba na nią poczekać ponad tydzień