Dodaj do ulubionych

rak jelita grubego

07.11.08, 22:43
witam
pamiętam, że kiedyś czytałam tu na forum o przypadku gdy po operacji jelita grubego chory czuł parcie na stolec
jeśli dobrze pamiętam okazało się, że tu był nawrót choroby...
czy ktoś mógłby napisać coś na ten temat?

mój tata jest po takiej operacji, ma wyłoniona stomię, niedawno miał badania kontrolne i wszystko było ok. poza morfologią (wszystkie wyniki ok) miał jeszcze badane:
aminotransferaza alaninowa 14 (0-45)
aminotransferaza asparginowa 15 (0-37)
bilirubina całkowita 1,36 (0,18-1,23)
gammaglutamylotransferaza GGT 24 (0-55)
dehydrogenaza mleczanowa LDH 365 (228-456)
mocznik 25 (15-45)
kreatynina 0,9 (0,7-1,3)
GFR-MDRD 95,8 (>90)
ml/min/1,73m^2

ale parę dni temu poskarżył się mamie właśnie na taki ból jak parcie na stolec a przecież od ponad 2,5 roku "załatwia się" w woreczek.
czy taki ból faktycznie oznacza nawrót choroby? strasznie się boję

dodam, że tata był już u chirurga i ten zlecił mu wykonanie rektoskopii ale trzeba na nią poczekać ponad tydzień
Obserwuj wątek
    • marinka52 Re: rak jelita grubego 09.11.08, 23:58
      ewusiu-podnosze specjalnie do gory- moze ktos szybciej zauwazy twoje
      niepokoje- tu juz na forum bylo duzo o tym ... poszukac trzeba --
      • ewusia13 Re: rak jelita grubego 10.11.08, 01:10
        marinka dzięki za zainteresowanie
        ale muszę przyznać ze wystraszył mnie twój post, myślisz ze moje niepokoje są
        słuszne? jest się czego bać?
        tak bardzo chciałabym aby to okazała się jakąś drobnostką a nie przerzutem ani
        nawrotem choroby...

        proszę pocieszcie mnie trochę...
      • marinka52 Re: rak jelita grubego 10.11.08, 13:42
        ewus-nie, nie mysl tak-ze juz jest cos b zle-
        na rozsadek normalny to poprostu nasza budowa organizmu tak ukazuje
        sie- moja znajoma ze stomia- ona akurat ze stomia żyła bbbb długo-
        a przeciez mnustwo ludzi całkowicie wraca po wyleczeniu do fizjonomi
        sprzed leczenia--bardzo duzo osob -uwierz-
        a tu masz duzo jak i co ..
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37372&w=65549227
        ale trzeba poszukac ..
        badania wkrótce macie lekarskie i lekarz najlepiej wam objaśni-
        życzę tatkowi Twojemu dużo zdrówka
    • cyma2704 Re: rak jelita grubego 10.11.08, 21:28
      Myślę, że nie ma się co zadręczać przypuszczeniami. Najlepiej poczekać na
      badanie kontrolne, które wyjaśni wątpliwości. Mogę tylko pocieszyć, że ojciec
      mojego męża po zabiegu i wyłonieniu stomii, nie zgodził się na żadne inne
      leczenie i przez 5 lat dalszego życia nigdy nie był u lekarza. Czasem skarżył
      się na parcie w miejscu operowanym.Był bardzo sprawny fizycznie i umysłowo mimo
      80 lat. Stan pogorszył się nagle i wciągu 5 dni zmarł. Żył jednak tak jak
      chciał i w pełni akceptował to co przynosił mu kolejny dzień.
      Życzę optymizmu i siły do wspierania taty.
      • ewusia13 Re: rak jelita grubego 10.11.08, 23:52
        dzięki dziewczyny za pocieszenie :)
        ja jestem typem panikary i wszystkim bardzo się przejmuje
        właśnie dlatego potrzebuje ciągłej otuchy i przykładów ze można ta chorobę
        pokonać albo przynajmniej żyć z nią długo i bez problemów

        pozdrawiam was serdecznie
        jak będzie już po badaniu to napisze co i jak
        • ewusia13 Re: rak jelita grubego 12.11.08, 15:06
          tata dopiero w piątek będzie miał wyznaczony termin badania...
          mam nadzieję, że będzie dobrze, trzymajcie za nas kciuki :)
          • anne15 Re: rak jelita grubego 13.11.08, 08:28
            moja mama ma takie parcia na odbyt jak cos dzwignie cięzkiego,
            • ewusia13 Re: rak jelita grubego 13.11.08, 17:24
              dzięki anne15 za odpowiedz :)
              mam nadzieje, że u taty to tez nie będzie nic poważnego, a z tym dźwiganiem to
              chyba masz racje, za bardzo dziadek szaleje z wnukami :)
              • ewusia13 Re: rak jelita grubego 27.11.08, 17:10
                witam
                chciał tylko podzielić się wynikami taty, miał rektoskopie i okazało się, że
                wszystko jest ok. Problem tkwił w zabrudzonym jelicie i tata musiał robić sobie
                kilka lewatyw aby w ogóle wykonać badanie

                pomyślałam sobie, że warto dzielić się na tym forum dobrymi wiadomościami, które
                może będą pocieszeniem dla innych...

                mam nadzieję, ze teraz już wszystko będzie OK!
                • anne15 Re: rak jelita grubego 28.11.08, 10:45
                  bardzo się ciesze -))) ja jade z mamą na badania w lutym . juz
                  zaczynam mysleć jakie wyniki bedzą

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka