Dodaj do ulubionych

Pomysły Pani Fedak na system emerytalny

04.05.10, 13:21
Pani Fedak chce ekspresowo zrobić następujące rzeczy:

1. Dać wszystkim możliwość wypisania się z OFE i przeniesienia środków do ZUS-u

2. Obniżyć wysokość składki do OFE (dla tych którzy tam pozostaną) z 7,3% do
3% składki emerytalnej, przy jednoczesnym zwiększeniu możliwości zaangażowania
OFE w akcje do 90% (teraz jest 40%)

3. Umożliwić jednorazową wypłatę środków zgromadzonych w OFE (po osiągnięciu
wieku emerytalnego) - ale tylko dla tych osób, które w I filarze czyli ZUS-ie
zgromadzą tyle, aby pobierać stamtąd dwukrotność minimalnej emerytury (obecnie
byłoby to około 1400 złotych/m-c)

Motywacje Pani Fedak są jasne - chce zmniejszyć (chwilowo i złudnie) deficyt
budżetowy poprzez powrót środków z OFE do publicznego ZUS-u. Ale co te zmiany
przyniosą dla społeczeństwa?

Moim skromnym zdaniem:

1) Społeczeństwo zna się na emeryturach jak kura na pieprzu. Demagogia rządowa
będzie taka, żeby przenosić kasę do ZUS-u, bo tam jest pewna coroczna
waloryzacja o wskaźnik GUS-u, a w OFE tylko straty i wielkie prowizje
(nieważne, że w OFE jest żywa gotówka, a w ZUS-ie zapis księgowy - tym nikt
sobie głowy zaprzątał nie będzie)
2) Wielka rzeka pieniędzy wpłynie z powrotem do ZUS-u, chwilowo stabilizując
budżet państwa , powodując jednak olbrzymie problemy w przyszłości (kasa w zus
zostanie wydana natychmiast, a z czegoś przyszłe emerytury trzeba będzie
przecież płacić)
3) Suma summarum, na wszystkim skorzystają najbogatsi etatowcy, którzy
zdecydują się na pozostawienie środków w najlepszych agresywnych OFE. Będą
mieć tam szanse na wypracowanie przez lata ponadprzeciętnych zysków, a
następnie na ich wypłacenie sobie w gotówce.

Co się będzie zatem opłacać?

1) Dla ubogiej większości podatników.

Zatrudniać się na minima etatu (reszta na lewo pod stołem) i ciągnąć to
przynajmniej 25 lat (mężczyźni) lub 20 lat (kobiety) żeby wycyganić od państwa
gwarantowaną minimalną emeryturę (to i tak będzie sporo więcej niż suma
wpłaconych składek)

2) Dla ludzi zatrudnionych na lukratywnym etacie

Zostać w dobrym OFE i wyciągnąć przy przejściu na emeryturę żywą kasę w gotówce.

Reasumując. Bardzo niesprawiedliwy system premiujący najbogatszych.


Obserwuj wątek
    • mieux Re: Pomysły Pani Fedak na system emerytalny 05.05.10, 21:22
      Rząd pieniądze wytraca na wypychanie swoich kieszeni. Cała jego działalność, za
      którą płacą podatnicy, to wymyślanie nowych podatków i grzebanie w emeryturach.
      I oczywiście opluwanie opozycji.

      Znalazłam ciekawe informacje dotyczące OFE.

      OFE nie jest dziedziczone

      piastolsztyn.webpark.pl/

      "Ustawa z 21.11.2008r. szczególnie krzywdzi kobiety i dzieci. Bez cienia
      wątpliwości tę ustawę można nazwać anty rodzinną, gdzie współmałżonkowie,
      głównie kobiety, są pozbawiane (po osiągnięciu wieku 65 lat przez któregokolwiek
      ze współmałżonków) udziału we wspólnym majątku objętym zakresem ustawy, który
      został wypracowany przez tychże współmałżonków w okresie aktywności zawodowej.
      Pokrzywdzone są również dzieci, bo ustawodawca ustawowo jako spadkobiercę
      kapitału z OFE imiennie należącego do rodziców, jak za PRL-u, wpisał system, a
      tym samym wydziedziczył dzieci."

      Ustawa została zaskarżona przez Stronnictwo Piast.

      biznes.onet.pl/static,forum.html?discId=0&threadId=67157596&discPage=1&AppID=324
      Ustawa pozbawiająca dziedziczenia OFE
      została przegłosowana przez koalicję
      PO-PSL w dn.21.11.2008r. przy sprzeciwie całej opozycji. Za ustawą głosowali
      pośród innych koalicjantów Tusk, Pawlak, Komorowski, Sikorski oraz reszta z
      PO-PSL (nikt z PO-PSL nie wstrzymał się od głosu, ani nie głosował przeciw). W
      głosowaniach odrzucono wszystkie poprawki opozycji, a w szczególności te
      wprowadzające dziedziczenie OFE oraz emerytury małżeńskie. PIS i lewica były
      przeciw ustawie.

      No to odkładamy pieniądze przez cały okres pracy (obowiązkowo) a potem one
      znikną i współmałżonek (czy inna osoba dziedzicząca, którą wpisaliśmy do umowy z
      OFE) nic nie dostanie. Chyba, że małżonkowie rozwiodą się przed ukończeniem
      65 lat.


      To są cuda tuskowe.

      Polecam też kolejną stronę:

      wiadomosci.onet.pl/forum.html?forumhash=MSwxNSwxMSw2Njc0OTIyMCwxNzYxNDAxNDAsODEwNzQyMCwwLGZvcnVtMDAxLmpz
      • z17 Re: Pomysły Pani Fedak na system emerytalny 05.05.10, 22:17
        No to jest oczywisty feler systemowy. Jak szanowny małżonek umrze miesiąc przed
        przejściem na emeryturę, żona otrzymuje suty zastrzyk gotówki w postaci jego
        środków zgromadzonych w OFE; a jak tenże małżonek umrze już jako emeryt, żona
        dostanie figę z makiem. Oczywiście można wmawiać ludziom, że ma ona niby prawo
        do 85% emerytury po mężu, ale co jeśli sama wypracowała podobną kwotę
        miesięcznego świadczenia? Poza tym nie da się tego porównać z oszczędnościami
        całego zawodowego życia odłożonymi na OFE.

        Mnie bardziej jednak martwi próba systemowego tworzenia przez Fedakową
        emerytalnych przepaści. Dobrze opłacany urzędnik na etacie wyjmie sobie w
        gotówce całą sumkę uskładaną w OFE i jeszcze sporo z tego zostawi dzieciom, a
        Polaka-Szaraka potraktują w OFE tabelami GUS dalszej przewidywanej długości
        życia i wypłacą zawrotne 50 złotych emerytury miesięcznie. To trochę jak w tym
        powiedzeniu, że "biednemu zawsze wiatr w oczy, a bogatemu diabeł dzieci kołysze".

        Ps. Miło cię znów zobaczyć na forum! Pozdrawiam
        • mieux Re: Pomysły Pani Fedak na system emerytalny 06.05.10, 15:02
          >potraktują w OFE tabelami GUS dalszej przewidywanej długości życia

          Niewiele osób wie, co to znaczy, że mężczyzna żyje 71 lat, a kobieta 79.
          To wcale nie jest średnia długość życia kobiet i mężczyzn. To znaczy, że z
          osób, które przeżyły lat 60, średnio mężczyzna żyje 71 lat, a kobieta 69.
          Dyskretnie nie zauważa się, że mnóstwo mężczyzn umiera po pięćdziesiątce. Co się
          dzieje z ich uzbieranymi pieniędzmi na emeryturę? Wpadają w czarną dziuręsmile

          Próby tworzenia ustaw z kosmicznymi założeniami, że długość życia wzrośnie,
          dlatego należy dawać mniejsze emerytury to jest POmysł na miarę rządu. Niech od
          razu założą, że ludzie będą żyć kilkaset lat. Jak w czasach biblijnych.

          PS. Też Cię pozdrawiam i to z uśmiechem majowym.
          • axel40 Re: Pomysły Pani Fedak na system emerytalny 06.05.10, 15:29
            mnóstwo mężczyzn umiera po pięćdziesiątce.

            No to pojechałaś po bandzie!
            Aż strach sie bać!
        • axel40 Re: Pomysły Pani Fedak na system emerytalny 06.05.10, 15:35
          Emerytura powinna być dla wszystkich na poziomie minimalnym aby przeżyć ,a
          resztę środków niech każdy inwestuje jak chce,przejada albo wydaje na d.... itp.
          Pamiętac należy ,że nikt nikomu nic za darmo nie da.Więc liczenie na ZUS,OFE itp
          nie ma sensu.Ja dawno sie o tym przekonałem i nie licze na te instytucje tylko
          NA SIEBIE!!!!!!

          p.s.Mieux -ale nam poszło z tym stowarzyszeniem smile
          Ech! Napisz na priva gdzie jesteś i co słychać?
          Pa...
      • fajny.andzia123 Re: Pomysły Pani Fedak na system emerytalny 11.05.10, 15:15
        a praepraszam. jeżeli śmierć nastąpi przed emeryturą pieniądze z ofe są
        dziedziczne w 100%!!!!!!!!!!!!! a te z zus nie!!!!!!!!!!! no to chyba lepiej w
        ofe, a na emeryturze??? jak ktoś ma 65 lat to raczej nie ma niepełnoletnich
        dzieci!!!!! , a z zusu też dostaje się jedną emeryturę a nie dwie czyli tez się
        nic nie dziedziczy!!!!!!!
        no to gdzie problem ja go nie widzę a już napewno nie po stronie ofe.kto ma ofe
        ma lepiej. a jak ktoś mówi , że ofe tracą , owszem tracą w pewnych okresach, od
        początku istnienia przyiosły większy zysk niż giełga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka