aniaoam
16.09.09, 14:35
Witajcie. Proszę o radę.
Mam ponad półroczną, prawie 8 i półkilową Marysię. I to jest super. Mieszkamy na 4 piętrze bez windy :( - to jest mniej fajne. Wózek trzymamy w piwnicy.
Mam taki plan na jesień i zimę : w domu wkładam małą w MT lub kółkową ( na moją kurtkę), znoszę ją do piwnicy, wyciągam wózek przed blok, wkładam córkę do wózka, nosidło lub chustę chowam do torby.
Po powrocie ze spaceru pod klatką zakładam MT lub kółkową, małą do środka pakuję. Chowam wózek do piwnicy. I śmigamy na 4 piętro.
Ma to sens? Co się da zawiązać na kurtce? Mam elastyka, ale nie da się go zimą zawiązać bez zdejmowania kurtki. Z tego powodu odpada też tkana chusta.
Mam nadzieje że dobrze naświetliłam sytuację? Nosicielki - poradźcie co się lepiej sprawdzi w mojej sytuacji.