Dodaj do ulubionych

Do Justyny

01.12.11, 19:16
Justynka napisz coś więcej co u twoich kudłatych wnuczków. Moje właśnie śpią i mam 5 minut dla siebie:). Pozdrawiam Ania:)
Obserwuj wątek
    • megg_mb Re: Do Justyny 01.12.11, 22:07
      Dołączam się do pytania:-))
      • maria0511 Re: Do Justyny 01.12.11, 23:20
        Ja również dołączam się. M.M.
    • maby-baby Re: Do Justyny 01.12.11, 23:43
      Moje dzieciaczki ogólnie grzeczne są :)
      Rano najpierw sprzątanie i śniadanko dla nich,przegląd pupek (ostatnio im się brudziły, więc podcięłam włoski dookoła). Synek już sam wie,że najpierw dzidzi, a potem on :)
      Cierpliwy jest. I tak w sumie cały dzień mija dookoła nich. Na razie nie bałaganią dużo, nie hałasują, dużo jedzą i są kochane.
      Wczoraj była znajoma zarezerwować już na bank Noodiego (mojego pupilka). Miała być tylko chwilkę, a jak zobaczyła maluchy, to siedziała 2 godziny :) Jest totalnie zakręcona na punkcie zwerząt, więc jeste pewna,że kolejny maluch będzie miał dobrze :)
      Jutro jedziemy na odrobaczanie (drugie). Mąz się śmeje,że znowu będę termoforek pod dupcie wkładać. Tak robię: wlewam ciepłej wody w termofor - maskotkę (po dzieciach), wkładam go pod kocyk w transporterze i dopiero wtedy maluchy. Lubią tak :)
      W sobotę przyjeżdża pani aż z Rumii "zaklepać" Yogusia, więc tylko mi Barney zostanie - miał być niedaleko u starszej pan, ale zrezygnowała.
      Dużo by pisać :) Słodziaki i tyle :)
      Dobrze, że mam chłopaków, bo wymiękłabym przy suczce i pewnie by u nas została :)
      Tosia wraca do formy. Czeszę ją codziennie intensywnie i ostatnio podcięłam, ale postanowiłam,że moim babkom do wiosny zapuszczę długie włosy :)
      Pozdrawiam z bandą Tośków!
      Justa

      ps. Ile kosztuje u Ciebie szczepienie?
      • an3czka2 Re: Do Justyny 02.12.11, 09:20
        Super:). Dobrze że tobie poszło wszystko bez problemów, aż Ci zazdroszczę, ale tak pozytywnie oczywiście. U nas Fabia dalej nie zaszczepiona i Łasio, ale jedziemy dzisiaj z nimi, może w końcu się uda:). Moje już odrobaczone trzy razy są , więc mam z głowy choć to. Zostały już tylko łasio i Maxio do oddania i też będzie troszkę spokojniej. Nie wiem jak sobie dam radę z oddaniem Maxa, nawet nie chce o tym myśleć:(, będzie ciężko. Synusia masz dzielnego chłopaczka i cierpliwego:), kochany brzdąc. Tosia dojdzie szybko do siebie, widzę po mojej jak przybiera na wadze i humor też ma jak przed porodem, wraca moje kochane ADHD:). Jedno mnie tylko zastanawia , Justynka czy Tosia karci dzieci?. Ta moja w ogóle tego nie robi, i one włażą jej na głowę dosłownie. Czasem mi jej żal i sama krzyknę jak ja tak tarmoszą bez umiaru. Jest bardzo cierpliwa, ale przez to cierpi. To są łobuzy:), muszę ją chronić:).
        Pozdrawiam Ania.
        • maby-baby Re: Do Justyny 02.12.11, 10:58
          Tosia nie karci swoich dzieci. Też wchodzą jej na głowę. Jak ma ich już dosyć, to wychodzi z kojca i patrzy na nie przez kratki, leżąc obok. Wtedu do akcji wkracza ciotka Mamba. Gramoli się (dosłownie, bo to taki niezdarny miś) do maluchów, kładzie się z nimi, a one atakują wszystkie jej cześci ciała, jak małe piranie :) Bardzo jej się to podoba, a Tosia ma chwilkę oddechu.
          • maria0511 Re: Do Justyny 02.12.11, 14:01
            No nie Ciocia Mamba jest cudowna pomaga, Tosia może odpocząć bo jej ufa.Świetnie masz
            wychowane swoje dziewczyny gratuluję,i masz łatwiej z maluszkami co dwie mamy to nie jedna.
            Pozdrawiam i całuski Tosi,Mamby i maluszków. M.M.
            • adinka11 Re: Do Justyny 02.12.11, 15:01
              O jak fajnie że Mamba taka łobuziara i pomocna w dodatku :) Pewnie się niezwykle miło na nie patrzy :) ach a ja tęsknie za tym moim misiakiem, ale jedziemy dziś o 16 do niego, bo mama musiała [pojechać z bratem do Czech na jakieś zawody, więc ich nie będzie przez noc także chociaż mam dobry powód by do niego jechać. A maluszkom i mamusiom dużo zdrówka w dalszym ciągu, bo podobno zima nadciąga :(
          • an3czka2 Re: Do Justyny 02.12.11, 16:27
            No to Mambunia jest kochana:), moje dopadają ją wszędzie:). Pozdrawiam Ania.
      • megg_mb Re: Do Justyny 02.12.11, 20:54
        Przyjemnie się czyta, że z maluchami wszystko ok!....Justyna.. wspomniałaś o Rumii...jesteś moją "ziomalką"? czyli z pomorskiego? Pamiętam, że na początku "kadencji" na forum któraś z forumowiczek była ze Starogardu Gd.....ale się pogubiłam. Fajnie aktywny jest Wrocław (a do tego zawsze najcieplejszy na mapie pogody..ot! sprawiedliwość!) ale ziomalka czy nie i tak pozdrawiam:-))
        • maby-baby Re: Do Justyny 02.12.11, 23:21
          To ja jestem ze Starogardu Gd. Mam też mały salonik dla piesków, w którym się spotykam z miłymi futrzakami :)
          Zdradzę,że moja sąsiadka tez ma shih - tzu. Wiem,że nas podczytuje :) Może się w końcu zdecyduje coś napisać...:) Sorki - sąsiada :)
          Pani z Rumii już nie przyjedzie. Właśnie kupiła pieska w Gdyni, więc znowu zmiana u dzieciaczków. Zostały dwa (Yogi i Barney) do nowych domków.
          • megg_mb Re: Do Justyny 03.12.11, 10:38
            :-)....w takim razie bardzo Cię poproszę o jakiś niezobowiązujący "namiar" na Ciebie oczywiście jak będziesz miała czas (moja poczta megg.mb@wp.eu)...wszystko może się zdarzyć nawet nieplanowane spotkanie przy......Royalu i kawie:-) Miłego weekend'u:-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka