23.02.09, 13:02
mam pieska shih-tzu jest to mój pierwszy pupil :) dlatego zazwyczaj korzystam
z porad innych. Karmie go karmą Royal Canin zgodnie z zaleceniami na
opakowaniu (przeliczana waga psa na gr karmy).JEDNAK MóJ KILEREK WYDAJE SIE
CIAGLE GłODNY CIAGLE PROSI O JEDZENIE I NIE DAJE NIKOMU ZJESC W SPOKOJU.
MOżLIWE żE DOSTAJE ZA MAłO??? wet mówi ze ma prawidłową wage.
Obserwuj wątek
    • tenshii Re: karmienie 24.02.09, 13:08
      Generalnie sucha karma to zbitek wszelkich uzależniaczy, konserwantów, sródków zapachowych, smakowych, i innej chemii.
      I zazwyczaj jest tak, że przeliczona przez producenta ilość wydaje się niewystarczająca dla psa.

      Z obu powodów uważam, że karmienie psa suchą karmą to trochę tortura i dla jego psychiki i ciała.

      Mój pies obecnie je tylko gotowane, wspomagane witaminami i mikroelementami.
      Wiem co je i wiem że może sobie pozwolić na dużo - ponieważ daję jej mnóstwo warzyw, warzywa nie tuczą, a pozwalają psu się "zapchać".
      Diasy jest dodatkowo po sterylizacji, co jak wiadomo wzmaga apetyt i tendencje do tycia, a pomimo tego ile dostaje nie tyje.
      Poza tym przed sterylizacją robiono jej badanie krwi i ma wręcz książkowe wyniki. Jest silna, ma piękną sierść.
      Nie katuj psa suchymi kulkami
    • aniaawf1 Re: karmienie 25.02.09, 13:26
      dziekuje za informacje napewno skorzystam. ale całkiem odstawić sucha karme
      tak?? i spotkałam sie z otyłymi shih tzu. jak moge kontrolować mojego pieska.
      dawac mu okreslone porcje czy tyle ile chciałby zjesc. obawiam sie tego bo kiedy
      zje za duzo to wymiotuje. chcialabym zeby jego waga była w normie, nie chce go
      przekarmic ale napewno nie chce go głodować :(
      • tenshii Re: karmienie 25.02.09, 13:34
        Tak. Odstaw suchą karmę.
        To czy Twój pies będzie tył czy nie zalezy tylko i wyłącznie od Ciebie bo to Ty wydzielasz mu jedzenie.
        Zabronione jest krmienie psa między posiłkami. Dawanie smakołyków, reztek z talerze i dzielenie się swoimi posiłkami.
        Mało tego - pies nie może jeść przyprawionych rzeczy.
        Ile waży Twój pies?
        • aniaawf1 Re: karmienie 25.02.09, 13:44
          nigdy nie karmie go miedzy posilkami ale czasami w nagrode za załatwianie swoich
          potrzeb na zewnątrz dostaje specjalne cukierki z witaminami dla szczeniaków. ost
          ważyłam go niecałe 2 tyg temu i ważył wtedy 2,2kg.
    • aniaawf1 Re: karmienie 25.02.09, 13:49
      i jescze dodatkowe pyt. ile razy w ciagu dnia karmic pieska. teraz robie to 3
      razy dziennie. czy to dobrze?? i kiedy mam to zmienić ??
      • tenshii Re: karmienie 25.02.09, 14:18
        Generalnie najlepiej jest psa karmić kilka razy dziennie.
        Dniowa racja żywieniowa rozłożona na kilka mniejszych rat.
        Chodzi o to, aby nie zapychać jedną dużą porcją psa raz dziennie bo pies po takim posiłku zaraz pójdzie spać i może mu się odkładać tłuszczyk. Mój pies je 5 razy dziennie i między posiłkami spala to co mu niepotrzebne. Twój piesek może jeść 3 razy dziennie :)
        Spróbuj podawać swojemu psu niecały woreczek ryżu dziennie, do tego dodawaj mięska - najlepiej drobiowego albo wołowinę ale rzadziej.
        Wieprzowiny nie podawaj.Mięso to jest dla psów zbyt tłuste i zawiera krótkołańcuchowe związki.Pies bardzo szybko trawi białka i tłuszcze a te krótkołańcuchowe związki w mięsie wieprzowym sprawiają,że jest ono wyjątkowo szybko trawione i rozkładane.Tak szybki rozkład mięsa powoduje,że część składników jest wchłaniana a częsć ( i to ta większa) jest poddawana procesom gnilnym co podrażnia jelita naszego psa.Dochodzi wówczas do zaburzeń flory bakteryjnej w jelitach psa i zaczyna się jazda po weterynarzach bo pies zaczyna mieć kłopoty z trawieniem.
        I do tego ryżu z mięsem dodawaj warzywa - wszystkie oprócz czosnku i cebuli. Warzywa najlepiej w stanie surowym - tylko czerwonego buraka należy ugotować. Możesz mu podawać pomidory (bez skórki), ogórki, cukinię, marchewkę, pietruszkę, seler, brokuła itd.
        Warzyw możesz dawać o wiele więcej ponieważ tak jak pisałam zapychają psa ale nie tuczą.
        Jeśli zauważysz, że pies tyje możesz mu zmniejszać dawkę ryżu.
        Ciężko mi to wyliczyć bo mój pies ma 35 kg i je 4 worki ryżu dziennie. Musisz dobrać odpowiednie ilości do swojego psa.
        Do tego warto psu kupić witaminy z mikroelementami - ja kupuję w proszku i wsypuję do jedzenia. Możesz też psu podawać tran (moja je) - wpływa dobrze na sierść, wzrok i układ odpornościowy. Kup w aptece i podawaj według instrukcji na opakowaniu (najczęściej podawane w stosunku do kg psa/człowieka).
        Pamiętaj jednak, że nie możesz przestawić psa na takie żywienie z dnia na dzień ponieważ na pewno przeżyje wielką rewolucję brzuszną.
        Podawaj mu karmę a na przgryzkę warzywa, potem raz dzienie daj zamiast karmy troszkę ryżu itd.
        Przejście z jednego sposobu karmienia na drugi powinno trwać około tygodnia.
        Musisz go powolutku przyzwyczaić do nowej diety.
        Jeśli będzie wykazywał rozwolnienia po surowych warzywach - na początku podawaj mu gotowane powoli przechodząc na surowe.
        Do jedzenia dodawaj odrobinę oliwki z oliwek, albo zwykłego oleju, tudzież oleju z pestek winogron - to na lepszy poślizg kupy.
        Absolutnie nie doprawiaj jedzenia.
        Czasami możesz pieskowi podać zupę, najlepiej jak sama dla siebie będziesz gotować, tyle że dolej wywaru dla psa zanim jeszcze wywar zostanie doprawiony.

        Twój pies będzie miał posiłki urozmaicone, zdrowe, będzie mógł zjeść więcej i nie będzie patrzyl z wyrzutem kiedy Ty będziesz jeść pachnące mięsko a on suche kulki.
        Zapewniam Cię - moja sunia je tak już ponad rok i jest w doskonałej kondycji. Zresztą możesz na nią popatrzeć wchodząc w link pod moim postem - Labradość.
        Jak coś to pisz :) Pozdrawiam
        • aniaawf1 Re: karmienie 25.02.09, 17:09
          dziekuje za wyczerpujaca odpowiedz :) :) naprawde :P
          • marika1413 Re: karmienie 02.03.09, 12:00
            Witam chociaż pieski bardzo lubią domowe jedzenie naprawdę trudno
            jest pieskowi ugotować dobrze zbilansowany posiłek pamiętaj, że
            musi on zawierać mnóstwo witamin potrzebnych do prawidłowego
            rozwoju.Szczeniaka łatwo
            można przebiałkować, efekt-skaza białkowa do końca
            życia .Najprostszym sposobem jest karmić suchą karmą royal canin
            shih tzu(mni junior ,dla szczeniaka) jest to doskonale zbilansowana
            karma zawierająca odpowiednią ilość witamin więc nie podajemy
            dodatkowych aby nie prze witaminizować pupila. Naprawdę ja karmie
            tylko tą karmą a efekt można podziwiać na str www.nanta.bloog.pl
            pieski mają bujny lśniący włos.Co do oleju nie polecam moja
            koleżanka w ten sposób zepsuła wątrobę swemu pupilowi.Dla lepszego
            smaku dodaje gotowaną wątróbkę drobiową lub ugotowaną zmieloną
            wołowinkę pamiętać też należy ze wieprzowina może uczulać.Mleka i zup na śmietanie shih raczej nie toleruje.Rady powyżej są skierowane do raz dużych a nie maleńkiego delikatnego shih.Ja podobnie karmię owczarka podhalańskiego.Czasem warto zaufać hodowcy i nie eksperymentować,bo to szczenie może kosztować życie!!!ewebtualnie rozstroisz mu żołądek W RAZIE BIEGUMKI NATYCHMIAST DO WETA takie maleństwo odwadnia się w zaledwie kilka godzin i umiera.
            APELUJE DO WSZYSTKICH MIłONIKóW PSóW NIE UDZIELAJ RAD KYóRYCH NIE JESTEś PEWIEN TO CO DOBRE DLA LABRADORA MOżE WYKOńCZYć YORKA O DELIKATNYM UKłADZIE POKARMOWYM !!! KAżDA RASA JES INDYWIDUALNA I MA INNE PREDYSPOZYCJE.
            • tenshii Re: karmienie 02.03.09, 16:51
              Predyspozycje nie zależą od rasy a od konkretnego psa.
              Jeśli po gotowanym psu nic nie jest - nie występują biegunki ani wymioty to jest ono jak najbardziej prawidłowe.
              I tyle
            • tenshii Re: karmienie 02.03.09, 16:55
              Są yorki, które żyją na resztkach z obiadu (czego ja nie polecam, ale żyją), a są labradory które mają baaaardzo delikatne żołądki i nie mogą prawie niczego.
              Naturalne jedzenie podawane wraz z witaminami i mikroelementami jest jak najbardziej ok o ile pies je toleruje.
              EOT
              • marika1413 Re: karmienie 02.03.09, 21:47
                Właśnie ,jeśli je toleruje!!! Doświadczony hodowca wie co pieskowi może
                zaszkodzić a co nie. Dziewczyna jest w tej dziedzinie laikiem,napasie go
                pasztetem dostanie ostrej biegunki 4 godz później będzie miała po piesku
                odpowiesz za to?Ja mam pieski chyba od zawsze,od paru lat sama prowadzę hodowle
                mam kilka zaprzyjaźnionych i naprawdę spotkałam się z różnymi pomysłami ludzi,np
                któregoś dnia zadzwoniła do mej koleżanki hodowczyni pani która nabyła od niej 3
                dni wcześniej 8tyg chihuahua z pytaniem, że od 2 godzin się z niego leje i czy
                mu do jutra przejdzie? na pytanie co jadł padła odpowiedź iż zjadł całą miseczkę
                sosu bardzo mu smakowało!Do weta trafił skrajnie odwodniony .Dlatego dla
                bezpieczeństwa zawsze polecam karmę.Zgodzisz się też ze mną, że nieumiejętne
                skomponowanie karmy przyniesie więcej szkody niż pożytku.Ryzyko prze
                białkowania,prze witaminizowania ,lub anemii.A karma royal jest wysokiej klasy
                produktem, zawierającym wszystkie niezbędne elementy do prawidłowego rozwoju.To
                , że twój piesek ma tak dobre wyniki to efekt tego ,że karmisz go zdrowo i
                prawidłowo, ale uwierz nie każdy tak potrafi,a na pewno nie osoba która ma
                pierwszego pieska w życiu.
                • marika1413 Re: karmienie 02.03.09, 21:55
                  ps. co do hemi to niestety,jest wszędzie obecna .Przecież te wszystkie warzywa
                  są sztucznie pędzone,nawożone ,pryskane.Więc żaden argument.
                  • tenshii Re: karmienie 02.03.09, 22:54
                    Też znam się na psach, miałam już niejednego i się nie zgadzam z tym, że karma lepsza od naturalnego jedzenia.
                    Ludziom przychodzą dziwne pomysły do głowy - to prawda, ale ja dokładnie napisałam co psu podawać wolno a czego nie. Nigdzie nie napisałam, że autorka wątku ma psu podawać jakieś pasztetowe i inne takie rzeczy.

                    Należy zadać sobie pytanie co jadły psy hodowlane, dobrze utrzymane, kilkanaście i kilkadziesiąt lat temu kiedy karmy Royal nie było.
                    Brednie o IDEALNYM bilansowaniu karmy wymyślili właśnie producenci karm. Wiadomo, że pies jak czlowiek - musi dostać odpowiednią dawkę witamin, mikroelementów aby mógł zdrowo i dobrze się rozwijać, ale wystarczy że do gotowanego dodamy witaminy i mikroelementy, niekoniecznie trzeba od razu podawać psu suche ziarenka, jeśli ten toleruje gotowane.

                    Powtarzam - kiedyś psy (i nie mówię o tych wioskowych burkach uczepionych do budy, ale o championach) jadły samo gotowane i były w doskonałej kondycji.
                    • obywatel_korowiow No właśnie, i 03.03.09, 22:56
                      tu bym dyskutował. Nie jestem chodowcą ani znawcą, staram się spojrzeć na problem okiem zwykłego właściciela psa. Trzeba wziąć pod uwagę, że nie każdy ma pojęcie o rzeczywistych żywieniowych potrzebach swojego pupila a wiele osób uważa, że podanie resztek spaghetti bolognese to doskonały pomysł (bo pies sie zajada).
                      Tenschii, jesteś osobą, która się zna, interesuje, sama potrafisz trzeźwym okiem ocenic co jest dobre a co złe, za to Ci chwała. Niestety, większość właścicieli psów nie chce sie podejmować wyzwania jakim jest właściwy dobór pożywienia, inni nie mają czasu (taki "lajf" jak mówi mój syn ;) ). W takim przypadku twierdzę, że karma (w moim przypadku - a raczej mojej psicy - "Eukanuba")sprosta zadaniu. Kiedys miałem Boksera. Mój ojciec zawsze mówił "pasiesz go tymi kanoldami, pies nawet nie ma przyjemności z jedzenia", a pies dożył 11 lat w doskonałej kondycji. Czasami można zupełnie nieświadomia zaszkodzić nowemu członkowi rodziny a stosując wysokiej jakości karmę wręcz przeciwnie.
                      tenshii napisała:
                      > Należy zadać sobie pytanie co jadły psy hodowlane, dobrze utrzymane, kilkanaście i
                      >kilkadziesiąt lat temu kiedy karmy Royal nie było.

                      Pójdę dalej: co jadły psy dużo, duuuuużo wcześniej?

                      Myślę, że trzeba znaleźć "złoty środek", ot, taki, żeby wilk syty i owca cała. Stawiam na suchą karmę + od czasu do czasu pewne urozmaicenie (chyba bym zwariował gdybym całe życie miał jeść suchary - jakby zdrowe one nie były).

                      Ps. Lwy, pantery i inne tygrysy jedzą tylko mięso i (o dziwo) sprawiają wrazenie, że im to służy i smakuje ;).

                      Pozdrawiam wszystkich miłośników psów (również wioskowych burków niejednokrotnie [a może i częście] zdrowszych od przerasowanych championów).
                      Ob.K.
                      • tenshii Re: No właśnie, i 03.03.09, 23:13
                        Skoro autorka wątku pyta to znaczy że również się tym interesuje.
                        Gdyby się nie interesowała dawałaby psu karmę albo jakiś syf w postaci sosów, słodyczy i resztek z obiadu.
                        Każdy z nas był kiedyś laikiem.
                        Skoro ja czy Ty byłam w stanie zdobyć wiedzę to autorka wątku też jest w stanie ją zdobyć co właśnie czyni siedząc na tym forum.
                        Myślę, ze jest na tyle inteligentna, aby zrozumieć, że jeśli napisałam, żeby psiego jedzenia nie przyprawiać to nie upasie psa przyprawianymi kiełbachami i innymi pierdolami.
                        Jest też na tyle inteligentna aby w razie wątpliwości zapytać czy pies może coś jeść czy nie.
                        Nie można jako argumentu używać tego, że dziewczyna jest amatorką.
                        Zapytała więc chce się nauczyć. Zatem może nauczyć się, że gotowane może być zdrowe i pożywne.
                        To kolejny argument służący profucentom karm - nie znasz się - podawaj karmę.
                        Nie znasz się - postaraj się poznać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka