kaszalot-net
28.11.07, 23:07
Może teatr to groteski
Albo jakieś arabeski
Każdy inną maskę wkłada
I też czyimś nickiem włada
Wiatr za wcześnie śniegu nawiał
No i zaczął się karnawał
Kto jest kim kim być wypada
Się zaczęła maskarada
A bywało tak bywało
Pół Wenecji tam się śmiało
Doża tamże maskę włożył
Własną żonę wychędożył
Bo wszak żona maskę wdziała
W kurtyzanę się przebrała
Ja przebiorę się za Olka
Mnie się marzy tylko Jolka