Dodaj do ulubionych

Mięśniaki :(

14.09.19, 08:13
Z tego, co czytam, problem dosyć powszechny, a jednak wśród najbliższych koleżanek nie wystąpił. Stąd pytanie tutaj - kto miał/ma podobny problem i jakie postępowanie zalecił ginekolog? U mnie stwierdzono po raz pierwszy dwa lata temu, po USG, gin zlecił kontrolę i obserwację. Okazuje się, że rośnie, a właściwie rosną, bo oprócz jednego największego są inne, mniejsze - lekarz twierdzi, że tylko ten większy wymaga dalszej obserwacji i zlecił kolejną kontrolę za pół roku, zapowiadając, że może skończyć się to zabiegiem sad
Czy brak jakiegokolwiek leczenia bądź próby jest standardem?
No i jak wygląda taki zabieg - to raczej ambulatoryjna rzecz czy wymaga zostania na oddziale?
Obserwuj wątek
    • sabriel Re: Mięśniaki :( 14.09.19, 09:22
      Pytanie podstawowe , czy masz jakieś objawy ( bóle krzyża, silne krwawienia, parcie na mocz, anemia )? Jeśli nie, to nic nie rób i zgodnie z zaleceniem lekarza obserwuj. Niektórzy lekarze namawiają pacjentki na Mirenę, ale to nie jest lekarstwo na mięśniaki i duży mięśniak może wypchnąć mirenę. Szkoda na nią kasy.
      Na mięśniaki nie ma lekarstwa. Mięśniaki się wyłuszcza operacyjnie ( op. tradycyjna lub laparoskopowa). Można je też embolizować ( szpital w Lublinie to wykonuje). Jest też nowoczesna metoda hifu ( tylko prywatnie - eva clinic warszawa) ale trzeba się zakwalifikować do takiego zabiegu. Mięśniaki nawet po wycięciu bardzo często odrastają dosyć szybko. Często są dziedziczne, ma babka, matka a potem córka.
      Zazwyczaj jak się wykrywa mięśniaki to najpierw się je obserwuje 3- 6 m-cy, a potem podejmuje działania.
      Jak mięśniaki są , ale nie rosną i nie dają objawów, to nic się nimi nie robi. Wiele kobiet ma mięśniaki i nawet o nich nie wie. Dopiero przy objawach podejmuje się działania.
    • princy-mincy Re: Mięśniaki :( 14.09.19, 10:33
      Moja mama miała i też do pewnego momentu tylko obserwacja. Gdy zaczęły się bardzo obfite miesiączki, wtedy był zabieg chirurgiczny. W czasie operacji była podejmowana decyzja, że będzie to całkowite usunięcie macicy. Mama miała już wtedy prawie 50 lat, dzieci już nie było w planie.
      • elenelda Re: Mięśniaki :( 14.09.19, 15:42
        Mam, wykryte 15 lat temu podczas cc. Jeden z nich urósł jeszcze trochę, od kilku lat są w obserwacji. Nic się nie dzieje, żadnych objawów nie mam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka