Dopajanie

14.09.15, 18:49
Córka ma sześć miesięcy. Od dwóch tygodni rozszerzamy dietę. Owoce i warzywa tak jej posmakowały, że wcina już cały obiadek. Na podwieczorek trochę owoca i moje mleko. Pozostałe posiłki z piersi.
Mam pytanie czy podawanie wody i soków jest zbędne?
    • collin79 Re: Dopajanie 14.09.15, 19:51
      To chyba zależy od dziecka. Jeśli sporo ssie piersi w ciągu dnia to chyba nie ma potrzeby. Ale najlepiej podać trochę wody i sie przekonać czy chce pić:-). Inaczej trudno się dowiedzieć:-)
      • Gość: justaaaaa Re: Dopajanie IP: *.v25.interkam.pl 14.09.15, 20:06
        Trochę się dziwi gdy podaję wodę :)
    • yumemi Re: Dopajanie 14.09.15, 20:39
      Wody zawsze troche mozna zaczac dawac z kubka - byle nie z butelki.
      Sokow na zadnym etapie nie dajemy. Dajemy owoc i wode.
      • Gość: justaaaaa Re: Dopajanie IP: *.v25.interkam.pl 14.09.15, 21:01
        Myślałam o świeżych sokach a nie napojach typu Kubuś. Robimy dla siebie z wyciskarki
        • collin79 Re: Dopajanie 14.09.15, 21:20
          Ja nie widzę nic STRASZNEGO w niewielkiej ilości naturalnego, niedosładzanego cukrem soku w niewielkich ilościach, dodatkowo rozcieńczonego wodą:-).
          Żadne z moich dzieci od tego nie umarło, nie pochorowało się, nie miało próchnicy, ani nie straciło apetytu na inne pożywienie:-).
          • yumemi Re: Dopajanie 14.09.15, 21:57
            Sok, obojetnie czy slodzony czy nie, powoduje ze organizm dostaje cukier z owocu duzo szybciej niz kiedy jemy owoc, i ten skok cukru jest traktowany inaczej niz ten z owocu ktory jemy.
            Plus dajac sok, nie dajemy blonnika i calej reszty z ktorej sklada sie owoc - a blonnik ma wazna role bo wiaze sie z naturalnym cukrem z soku w owocu, i przez to ten cukier uwalnia sie w oragnizmie bardzo powoli i jest zuzywany na energie. Ten z soku daje nam skok cukru, co powoduje wyzwolenie insuliny, i przetwarzanie w tluszcz , po czym mamy spadek cukru.
            Plus inaczej osadza sie na zebach.
            Wiadomo ze jak maksymalnie rozcienczysz to nie problem, tylko po co :))
            Wiecej info tutaj:
            sciencequestionswithsurprisinganswers.org/2013/12/02/is-fruit-juice-healthier-than-whole-fruit/
            • collin79 Re: Dopajanie 15.09.15, 14:29
              Być może to o czym piszesz, to prawda, choć w moim odczuciu zdeczko przesadzona, ale nie polemizuję z tematem, bo nie mam aż takiej wiedzy w tej kwestii.
              Wiem tylko to co mam w swoim "ogródku", czyli dzieciaki jak były małe soki rozcieńczone piły w niewielkich ilościach i nie codziennie i nie mają ani cukrzycy, ani grube nie są, wręcz przeciwnie, szczuplutkie i z zębami też problemów nie było:-).
              Ale jak ktoś się bardzo boi powyższych ewentualnych "skutków negatywnych" picia soku, niech dziecku oczywiście nie daje:-)
    • malwina.okrzesik Re: Dopajanie 19.09.15, 12:36
      Dzieci karmione piersią w drugim półroczu, gdy rozszerzamy jadłospis często zaspokajają swoje pragnienie mlekiem mamy i nie chcą pić nic więcej. Warto jednak, aby woda zawsze była w zasięgu wzroku i ręki malucha, w końcu sięgnie po nią, choćby z ciekawości i chęci naśladowania.
      Soko wyciskane można podawać, ale traktujemy je jako posiłek, a nie jako picie. w związku z tym nie za dużo.
Pełna wersja