Dodaj do ulubionych

odwiedziny ojca

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.14, 21:34
Nie widział się z dzieckiem od dwóch lat. Nagle przyjechał i chce się z dzieckiem zobaczyć pytam się młodego (ma 7 lat) czy chce zobaczyć się z tata, młody odpowiada po namyśle ze nie. Zmuszać dziecko ?
Obserwuj wątek
    • lilith76 Re: odwiedziny ojca 22.08.14, 22:42
      Zadając pytanie od "czy" zmuszasz do opowiedzenia się po jakiejś ze stron. Zakładasz odpowiedź "nie".
      Gdybyś powiedziała: "spotkasz się dziś ze swoim tatą". Wtedy jego "nie" miałoby sens.
      Chcesz żeby dziecko spotkało się z ojcem?
      • ann.k Re: odwiedziny ojca 23.08.14, 10:20
        lilith76 napisała:

        > Gdybyś powiedziała: "spotkasz się dziś ze swoim tatą". Wtedy jego "nie" miałoby
        > sens.

        7-letnie dziecko pełne żalu i rozgoryczenia, bo straciło rodzinę, oparcie, fundament, i jeszcze ojciec go de facto porzucił, na postawienie go przed faktem dokonannym "spotkasz się..." prawdopodobnie się zbuntuje i powie, że nigdzie nie idzie. I będzie miało rację.
        Ja bym powiedziała, że tata chce się z nim spotkać. A dziecko niech podejmie decyzję czy chce tacie zadośćuczynić czy nie.
        • altz Re: odwiedziny ojca 23.08.14, 18:00
          ann.k napisała:
          > 7-letnie dziecko pełne żalu i rozgoryczenia, bo straciło rodzinę, oparcie, fund
          > ament, i jeszcze ojciec go de facto porzucił, na postawienie go przed faktem do
          > konannym "spotkasz się..." prawdopodobnie się zbuntuje i powie, że nigdzie nie
          > idzie. I będzie miało rację.

          To jest Twoja wizja, prawdopodobnie bardzo błędna. Dziecko wcale nie musi odczuwać, jak matka i najczęściej tak nie robi.
          Przede wszystkim nie nastawiać negatywnie, jeśli się nie pomaga, to chociaż nie przeszkadzać.
        • lilith76 Re: odwiedziny ojca 23.08.14, 19:48
          pełne żalu i rozgoryczenia, bo straciło rodzinę, oparcie, fund
          > ament, i jeszcze ojciec go de facto porzucił,

          Także mam wrażenie, że opisujesz swoje emocje.

          Autorka wątku (nie sledze jej historii) nie dała szczegółów dotyczących rozstania, emocji dziecka dwa lata wcześniej. Jak odbierało brak ojca przez ten czas do dziś. Czy to dziecko otwarte i ekstrawertyczne, czy nieufne i zamknięte w sobie.

          Nigdzie nie twierdzę, że trzeba dziecko zmuszać. Warto wybadać jakie są jego motywacje. Przegadać je. Jeśli nie, to nie.
          Kiedyś dziecko zacznie "szukać" ojca na nowo, bo większość "szuka" jeśli nie dosłownie, to jakoś emocjonalnie. Brak jednego z rodziców to dziura w duszy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka