Mam problem dotyczący pieluszek. Mój 5-miesięczny synek śpi ze mną w łóżku,
gdyż jest tak nam obojgu wygodnie - nie wybudzam się w nocy na karmienie
piersią, a i on lubi wtulić się we mnie i słodko spać. Rano budzi się jednak
w mokrej pidżamce. Nie chodzi o to, że pielucha po całej nocy jest tak
zapełniona, że przepuszcza wilgoć. Przebieram go w nocy i pieluszka czasami
jest prawie sucha. Synek pijąc mleczko i wtulając się we mnie zasypia na
boku. Pieluszki wkład chłonący mają tylko pośrodku. Siuśki chyba spływają mu
po skórze i wypływają bokiem

Miałyście taki problem? Źle ubieram synka na noc? Są na rynku pieluszki co
nie przepuszczają bokiem? Dodam, że wypróbowałam dwa rodzaje Huggisów,
Pampersy i pieluszki Dada.