16.12.03, 16:08
No to w naszym przedszkolu od dwóch tygodni szaleje ospa wietrzna i własnie
przy okazji sprawdzamy, co było warte szczepienie Oli w sierpniu przeciwko
tej chorobie warte 200 zł.
Na razie jest zdrowa. Siedem dni temu widziałam tylko jakąś krostkę na jej
stopie, ale wtedy jeszcze nie wiedziałam, że w przedszkolu dzieci chorują na
ospę. Może to była jakaś reakcja organizmu na kontakt z tą chorobą...
Ja byłam też szczepiona jako dziecko na ospę, moja siostra nie była i miała
mnóstwo i strasznych krost. Ja byłam wtedy w klasie maturalnej i
zareagowałam na to 40 stopniową gorączką i dwoma krostkami, które zeszły mi
po dwóch dniach - niemniej jednak pierwszego dnia dostałam od lekarza
zwolnienie na dwa tygodnie i nie pisałam matury próbnej z jęz. polskiego.
Więc swoją ospę wspominam milutkosmile) w przeciwieństwie do mojej siostry,
której zostały na twarzy dwa dziby po rozdrapanych krostkach.
Ciekawa własnie jestem jak to dalej bedzie u mojej córki, bo różnie sie
słyszy na temat tych szczepionek, a może to tylko obrona rodziców, którym
żal zainwestować kasę we własne dziecko albo po prostu nie mają pieniążków
na to. Ja wolałam jednak wyskubać tą kasę w wakacje i zaszczepić przed
puszczeniem jej do przedszkola (na różyczkę i świnkę też była szczepiona,
jak miała 1,5 roku). Wolę zapobiegać niż leczyc i zobaczymy jak to z tym
bedziewink))

Obserwuj wątek
    • syla33 Re: ospa 30.12.03, 21:47
      Witaj,
      nie wiem z kad jestes ale w naszym przedszkolu tez panuje ospa i to juz od
      konca listopada. Z 27 dzieci w grupie tuz przed swietami bylo moze 10. A moj
      syn za nic w swiecie nie chce zarazic sie ta choroba, pomimo tego, ze na wiosne
      tez panowala ospa. Nie byl szczepiony, moze jest odporny na nia?
      Sylwia
    • jowitak1 Re: ospa 15.01.04, 11:12
      Właśnie siedzę na zwolnieniu z Majką (3.5 roku)-ospa !Ale chodzi mi o co
      innego - o szczepienia.Uważam ,że choroby typu różyczka ,świnka ,ospa powinno
      dziecko przechorować ,bo szczepienie nie daje pełnej odporności i kiedyś -
      nawet w "zaawansowanym" wieku mogą się one przytrafić.I naprawdę nie chodzi tu
      o oszczędności na własnym dziecku.Moja starsza córka przyniosła wszystko z
      przedszkola i uczciwie przechorowała ,a młodsza dopiero zaczyna - rzeczona
      ospa.Zaznaczam ,że chodzi mi tylko o choroby wieku dziecięcego
      (ospa ,rózyczka ,świnka) ,bo nie proponowałabym przechorowania np. polio dla
      lepszego uodpornienia !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka