IP: *.bj.uj.edu.pl 14.09.04, 12:21
Mam 2 pytania : Przywiozłam z Włoch ser grana padano i pesto alla genovese.
Czy wystarczy tylko ugotować makaron, wmieszać z pesto i posypać tartym
serem, czy jeszcze urozmaicić ten przepis ?
Po drugie : przywiozłam też nasiona pinii własnoręcznie wyłuskane z szyszki
spadłej z drzewa. Czy nadają się do samodzielnego sporządzenia pesto? Są
bardzo twarde, narazie nie próbowałam ich miażdzyć. Jeśli chodzi o
przyrządzenie sosu, to gdzieś znajdę przepis, chodzi mi tylko o ptzydatność
tych nasion.
Obserwuj wątek
    • marghot Re: pesto 14.09.04, 12:33
      po pierwsz: wystarczy samo, ale dla urozmaicenia możesz dodać czarne oliwki lub
      ser lazur i 2 łyżki oliwy w obu przypadkach

      po drugie: nadają się do samodzielnego przygotowania pesto; polecam moździeż
      lub blender. Możesz tez uprażyć je na suchej patelni, wymieszać z makaronem i
      dodać oliwę lub/oraz ser np. lazur
    • Gość: giezik Re: pesto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 12:35
      Goga, jak już wyłuszkasz te pestki to podziel sie wrażeniami.
      Autorka Pod słoncem Toskanii pisała, ze po takim łuskaniu rozmumie, dlaczego tak drogo kosztują
      • Gość: goga Re: pesto IP: *.ists.pl / *.ists.pl 14.09.04, 17:20
        Jak pisałam, już je wyłuskałam. Rzeczywiście była to trochę brudna robota, bo
        nasionka (dość spore, graniaste koraliki) pokryte były lepką żywicą, w dodatku
        brudzącą ręce na bordowo, ale zmywało się to łatwo. Na razie czekają na swoje
        przeznaczenie. Serdeczne dzięki za wszystkie porady.
    • uroczy.kwiatuszek Re: pesto 14.09.04, 12:38
      Gość portalu: Goga napisał(a):

      > Mam 2 pytania : Przywiozłam z Włoch ser grana padano i pesto alla genovese.
      > Czy wystarczy tylko ugotować makaron, wmieszać z pesto i posypać tartym
      > serem, czy jeszcze urozmaicić ten przepis ?

      Wystarczy! Będzie super fajowe.
      Niczego więcej nie potrzeba, no, może kilka kawałków pomidorków koktajlowych,
      lub jak nie ma pod ręką, to kilka kawałeczków zwykłego pomidora.


      > Po drugie : przywiozłam też nasiona pinii własnoręcznie wyłuskane z szyszki
      > spadłej z drzewa. Czy nadają się do samodzielnego sporządzenia pesto? Są
      > bardzo twarde, narazie nie próbowałam ich miażdzyć. Jeśli chodzi o
      > przyrządzenie sosu, to gdzieś znajdę przepis, chodzi mi tylko o ptzydatność
      > tych nasion.

      Pewnie, że się nadają.
      Orzeszki najlepiej zmiksować w malakserze. A samo pesto, jak twierdzą puryści
      to tylko w moździeżu. Ale w malakserze też będzie fajowe.

      Pozdrawiam
      kwiatuszek
      • linn_linn Re: pesto 14.09.04, 13:25
        Pesta nie nalezy gotowac / dusic itp. /, a dla lepszego polaczenia sie z
        makaronem dodac do niego niewielka ilosc wody, w ktorej tenze sie gotowal. Nie
        za duzo, gdyz pesto bedzie splywac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka