IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 05.07.06, 14:19
jak je można wykorzystać, wiem, że wam to moze wydać sie śmieszne, ale ja ich
nie jadałam jeszcze
Obserwuj wątek
    • ba_nita Re: brokuły 05.07.06, 14:25
      Zupa, zupa krem, jarzynka (jak kalafior), składnik sałatek i surówek. Najlepiej
      gotować brokuła na parze i broń Boże nie rozgotować.
      • momas Re: brokuły 05.07.06, 14:32
        Generalnie - podobnie jak kalafior, ale brokuł jest delikatniejszy,
        Czesto robie zapiekankę; zblanszowany kalafior i brokół pdzielony na kawałki
        (no, spore)układam w naczyniu żaroodpornym,między to wkładam kawałki pomidorów
        (ja tam lubie obrane ze skórki), polewam sosem mornay (no - beszamel plus żółty
        ser)i zapiekam. W lecie robię to jako obiado-kolacje.Kolorowa, ładna. Czasami
        dodaję jajka na twardo pokrojone w kawałki. Ale wtedy należy pilnować, by sos
        przykrył jajka, bo podczas zapiekania jaja wysychają i obią się gumiaste.
    • maggpie 'techno' brokuły 05.07.06, 20:41
      Brokuły zalać wrzątkiem - można chwilę podgotować. Do garnka dosypać soli i
      wycisnąć sok z połówki cytryny.
      Potem wrzucić je do rondla na rozgrzane masło z dużą ilością czosnku. Tam polać
      je sokiem wyciśniętym z drugiej połówki cytryny, dosolić i
      popieprzyć do smaku, chwile poddusić :)

      /Wzięte z wegetarianizmu - przepis Miss Dorio.
      Smakują ponoć b. delikatnie, a od cytryny barwią się na turkusowo-niebiesko ;)/
      • Gość: wrzatek Re: 'techno' brokuły IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.07.06, 19:41
        Brokulom dodaje smaku galka muszkatolowa. Mozna je krotko gotowac z sola,cukrem
        i g. muszkatolowa. To chyba najprostzsy i podstawowy pomysl. Pyszne sa zapiekane
        w sosie beszamel. makaron, brokuly, sos i skorupka z sera i bulki tartej.
        Powinny sie kapac w sosie bo dosc szybko wysychaja w trakcie pieczenia.
        Mozna je dodac do prostych zup. Np. rosolek z brokulami i kalarepa smakuje swietnie.
    • mamadwojga Najlepszy przepis :-) 06.07.06, 19:56
      Miliard kalorii, niewiele roboty. Boskie zapachy gwarantowane.
      Przepis skopiowałam kiedyś ze strony "Mniammniam" i cytuję poniżej.
      Jest to najlepszy według mnie oczywiście przepis na brokuły.

      "Tagliatelle z sosem serowym i brokułami:
      czas: 18 minut
      trudność:łatwe
      liczba porcji:4

      składniki
      paczka tagiatelle - pół kilograma
      dwie czubate łyżki masła
      kawałek rokpola - około 15 dag
      szklanka kwaśnej i gęstej i tłustej (co najmniej 18%) śmietany
      spory brokuł - około 30-40 dag (może być mrożony)
      5-6 ząbków czosnku
      garść - najlepiej duża - posiekanej drobno natki pietruszki
      świeżo zmielony pieprz
      sól
      łyżka oliwy - do gotowania makaronu

      sposób przygotowania
      To następna potrawa, której przygotowanie trwa tyle czasu, ile gotowanie
      makaronu! Przygotowanie potrawy zaczynam od nalania słusznej ilości wody do
      garnka, w którym się będzie gotował makaron.

      Garnek stawiam na ogniu, solę i dodaję łyżkę oliwy. Kiedy woda się zagotuje
      wrzucam makaron i gotuję go (al dente).

      Obok gotuję na parze (wcześniej umyłem, odkroiłem stwardniałe łodygi i
      podzieliłem na niewielkie różyczki) brokuły - gotują się nie dłużej niż 5
      minut - należy uważać, by nie przegotować, powinny być jędrne i chrupkie a nie
      mamałygowate. Po ugotowaniu brokuły delikatnie solę.

      W przerwach pomiędzy mieszaniem makaronu i sprawdzaniem brokułów przyrządzam
      sos. Czosnek obieram i kroję na bardzo cienkie plasterki.

      Rokpola kroję na małe kawałki dowolnej wielkości i kształtu - i tak za chwilę
      zmieni swój stan stały w stan płynny.

      W rondlu rozpuszczam masło, dodaję łyżkę oliwy, wrzucam czosnek i smażę 2
      minuty, mieszając na średnim ogniu, aż czosnek będzie tak pachnieć, że w głowie
      od tego urokliwego zapachu się będzie kręcić, żołądek będzie się skręcać, aż
      wszyscy domownicy nagle zbiegną się do kuchni z widelcami w dłoniach, a same
      warzywo zmięknie.

      Rondel zestawiam z ognia, wlewam śmietanę, wrzucam rokpola i stawiam ponownie
      na małym ogniu. Gotuję przez kilka minut, cały czas mieszając, aż ser się
      prawie rozpuści - ale nie do końca - w sosie powinny być wyczuwalne jego grudki.

      Sos doprawiam solą, zestawiam z ognia i dodaję połowę ugotowanych różyczek
      brokułów, mieszam raczej niezbyt starannie.

      W tej chwili makaron już na pewno gotowy - odcedzam go dokładnie i wrzucam z
      powrotem do garnka, w którym się gotował. Do makaronu wlewam sos i dokładnie
      mieszam. Garnek przykrywam i pozwalam na dwie minuty potrawie dojść do
      największej smakowitości, do jakiej tylko może dojść.

      Na talerzach na każdą porcję makaronu kładę dla przepięknego kontrastu
      kolorystycznego kilka różyczek brokułów.

      Kieliszek mocno zmrożonego, wytrawnego wina do tej potrawy jest konieczny...."



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka