198-3mk Re: :( 01.10.09, 12:23 Myślę agawo, że nie ma na tej stronie, ani jednej osoby która na nowo nie chciałaby odzyskać osoby, którą straciła...:( Beata-mama Marcina Odpowiedz Link Zgłoś
agawa43 Re: :( 01.10.09, 12:28 Beato, wiem ale nie daję rady. Od paru dni czytam to forum. Tak ciężko, tak tęsknię, Wiem, wiem mam dzieci, męża mam dla kogo żyć. Nie potrafię cieszyć się życiem, nie potrafię cieszyć się niczym. Tak strasznie mi go brakuje. On tak kochał życie. Odpowiedz Link Zgłoś
198-3mk Re: :( 01.10.09, 12:43 Agawo, czy bedzie nietaktem jeśli poprosze Cię abyś napisała coś więcej o bracie... :( Oczywiście nie musisz sie zgadzać... Beata-mama Marcina Odpowiedz Link Zgłoś
agawa43 Re: : ( 01.10.09, 16:31 Mój brat, czterdziestolatek , ale to był dzieciak. Zawsze pełny energii życia, pełen humoru i zabawy. Ciągle był u mnie. Każdemu życzę takiego kontaktu z rodzeństwem. To był kumpel na dobre i złe dla mojego syna (18 lat) I jak ja mu teraz mogę wytłumaczyć to co się stało? Jest załamany. Zero nauki - bo i po co? Nic nie ma sensu. Wylew. Śpiączka. Nadzieja (nawet nie wiem po co? ) Śmierć. Zawsze puszczał latawce mojemu 3 latkowi i gdy zabrałam już po pogrzebie synka na cmentarz - to niesamowite, ale nad cmentarzem latał latawiec. Czy to był on? Czy zrobił to dla małego? Płaczę, ciągle płaczę. piszę i łzy kapią po klawiaturze. A co czuje moja mama? Odpowiedz Link Zgłoś
maretta111 Re: : ( 01.10.09, 18:08 Ja też straciłam jedynego brata 28 listopada minie rok, miał tylko 37 lat,a a boli okrutnie, tule mocno, jak pani chce proszę napisać na gazetową: maretta111@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
agawa43 Re: : ( 01.10.09, 18:21 Marta czytam Twoje posty. Wiem jak Ci ciężko i wiem jak mnie ciężko i wiem że nam wszystkim ciężko. Jak dalej żyć? Wiem nie ma recepty. Marto, nie doczytałam - dlaczego twój brat był w śpiączce? aha no i nie jestem pani. Odpowiedz Link Zgłoś
maretta111 Re: : ( 02.10.09, 09:58 Mój brat miał krwotok wewnętrzny, stracił przytomność, reanimowano go i wprowadzono w śpiączkę farmakologiczną, próbowano wybudzać, ale niestety nadzieja moja umarła 28 listopada ubiegłego roku, dokładna 100%przyczyna nieznana, bo nie było sekcji zwłok, czasem myślę, ze to może jakiś nowotwór, o którym nam nie mówił bo wszystkie organy mu wysiadły (może były to przeżuty), tajemnica poszła do grobu,a co z Twoim bratem było pozdrawiam ciepło i sercem jestem z tobą Agawa. Marta Odpowiedz Link Zgłoś
agawa43 Re: : ( 02.10.09, 16:04 Był daleko od domu, w pewien majowy piękny dzień jechał samochodem i pewno poczuł się źle bo wezwał pogotowie, ale gdy przyjechało już był nieprzytomny. Odpowiedz Link Zgłoś
witaminka_e Re: : ( 05.10.09, 11:23 maretta111 napisała: > Ja też straciłam jedynego brata 28 listopada minie rok, miał tylko 37 lat boże, mój odszedł 29 listopada. Miał 27 lat,życie stało przed nim otworem. Mógł wszystko, nie chciał nic. Wymierzył mi policzek, mimo, że kochał mnie ,nas bardzo. Wiedział jak bardzo my jego kochamy. Wasi braciszkowie odeszli bo musieli, mój bo chciał. I dlatego to tak bardzo boli. Tyle wspólnych nocy spędzonych na szczerych rozmowach, tyle radości, wycieczek, smutków, zwierzeń..... potem wyjazd, kontakt już tylko wirtualny, jeden przyjazd do nas, radość, szczęscie przez kilka tylko dni, że był razem z nami, potem ponownie wyjazd, i po miesiącu wiadomość..... dzień wcześniej napisałam do niego taki wiersz..... Jeśli któregoś dnia poczujesz, że chce Ci się płakać,zadzwoń do mnie Nie obiecuję, że Cię rozbawię, ale mogę płakać razem z Toba Jeśli któregoś dnia zapragniesz uciec,przyjdź do mnie Nie obiecuję, że Cię zatrzymam, ale mogę pobiec razem z Tobą Jeśli któregoś dnia nie będziesz chciał nikogo słuchać,napisz mi Nie obiecuję, że powiem coś mądrego, ale mogę pobyć przy Tobie w ciszy Ale jeśli któregoś dnia zadzwonisz, a nikt nie odbierze Przybiegnij do mnie bardzo szybko,bo mogę Cię wtedy potrzebować. Odpisał, że się popłakał, i że bardzo bardzo mnie kocha. Na drugą noc już nie żył. :(((((((( DLACZEGO????????DLACZEGO?????DLACZEGO??????DLACZEGO???????DLACZEGO???? ........................ A to napisał do mnie tydzień przed ...... byłam taka szczęsliwa. Lubisz mnie? On powiedział "nie". Myślisz że jestem ładna? - zapytała Znowu powiedział "nie". Zapytała więc jeszcze raz: "Jestem w twoim sercu?" powiedział "nie". Na koniec się zapytała: "Jakbym odeszła, to byś płakał za mną?" powiedział, że "nie". Smutne - pomyślała i odeszła. Złapał ją za rękę i powiedział: "Nie lubię cię, kocham cię. Dla mnie nie jesteś ładna, tylko piękna. Nie jesteś w moim sercu, jesteś moim sercem. Nie płakałbym za tobą, tylko umarłbym z tęsknoty." I ja Ciebie tak kocham siostrzyczko. Pamiętaj nie jesteś sama. I po tygodniu odszedł...ode mnie!!!!!Od nas. DLACZEGO??????????? Po co żyć??? Co to za życie- BO TRZEBA. Żyję ciałem, bo duszę mam martwą. Odpowiedz Link Zgłoś
agawa43 Re: : ( 05.10.09, 17:11 Widzisz witaminko jak to jest na tym świecie ? Dlaczego tak młody chłopak nie chce żyć? Jest zdrowy, silny ma kochającą rodzinę a jednak umiera. Mój brat kochał życie, brał z niego najwięcej jak mógł. Też zmarł za granicą. To stres, bieganina, rozłąka nie każdy z tym daje sobie radę. Tylko jak my tutaj teraz mamy dać radę. Odpowiedz Link Zgłoś
agawa43 Re: : ( 12.10.09, 19:31 Tak jak pisałam w innym wątku - chcę z Wami jeszcze trochę pobyć. Odpowiedz Link Zgłoś
198-3mk Re: : ( 12.10.09, 19:39 Widzisz Agawo :) Z dorosłymi czasami to tak, jak z dziećmi :) Pokłóciliśmy się, i każdy poszedł na swoje podwórko... Ale może to było potrzebne... Może teraz będzie już tylko dobrze...? A może to ta pogoda za oknem, nastraja Nas tak bojowo... Dobrze że można na coś zwalić... Pozdrawiam. Beata-mama Marcinka. Odpowiedz Link Zgłoś
agawa43 Re: : ( 12.10.09, 19:54 Nie kłóćcie się. Dajcie temu spokój. Potrzebujemy Was. Właśnie Was - tych którzy już parę lat cierpią. Bo ja wiem, że tęsknota nie minie, że czas nie leczy ran, ale jakoś trzeba żyć, tylko jak?. Odpowiedz Link Zgłoś
halas1961 Re: : ( 12.10.09, 21:02 Droga Agawo bardzo jestes dzielna,ze mimo wszystko starasz sie jakos funkcjonowac. I przepraszam Cie za te klotnie na forum w imieniu wszystkich. Jesli kiedys nie bedzie mnie na tym forum, przypomne Ci email, na ktory mozna pisac halas1961@o2.pl Wiesz, jesli masz dobrego lekarza to sie nie obawiaj. Ja dosc dlugo bralam leki i nawet dzis musialam po nie siegnac. Wiesz, czlowiek sam nie zdaje czasem sobie sprawy ile potrafi, jesli musi udzwignac. Mowia ,ze krzyze kazdy dostaje na miare, ze nikomu Stworca ciezszego niz ta osoba zdola udzwignac nie daje. Miejmy nadzieje, ze tak jest. Pozdrawiam Cie serdecznie Halina-mama Agatki Odpowiedz Link Zgłoś
agawa43 Re: : ( 16.10.09, 19:34 Siedzę, czytam Wasze posty, słucham i ryczę, ryczę ... Zbliżają się brata urodziny ... w757.wrzuta.pl/audio/0mTTjyF3lCc/szula_kierok-kto_powie_mi Odpowiedz Link Zgłoś
agawa43 Re: : ( 16.10.09, 19:41 zajefajnakasia.wrzuta.pl/audio/8egKfdOwn62/22_-_jacek_kierok_-_dobra_matko Tak sobie lubię słuchać i płakać ... Odpowiedz Link Zgłoś
dorrita79 Re: : ( 16.10.09, 23:09 Jeśli tylko Ci to pomaga, to płacz Kochana. Ja kiedy czuję potrzebę, to też włączam sobie muzykę do płaczu.... (muzyka baaardzo na mnie działa....jestem bardzo na nią wrażliwa)... muzyka po prostu pozwala mi wydobyć z siebie emocje. Jutro idę pierwszy raz na "terapie" tańcem (tytuł "dla kobiet, które chcą uzdrowić swoje emocje"), mam pewne obawy, bo nie bardzo lubię takie rzeczy, ale z ciekawości chcę zobaczyć;-) Ale wracając do tematu....rozumiem twój ból... święta naszych zmarłych jak urodziny, imieniny, czy święta nie nastrajają optymistycznie... myśli się zazwyczaj wtedy "powinieneś teraz tu być razem ze mną". Ja wiem, że dla mnie najtrudniejsze wciąż są i pewnie będą przez jakiś czas święta Bożego Narodzenia bez nich... Tulę Cię mocno do serducha Nie jesteś sama całuję Dora Odpowiedz Link Zgłoś
maretta111 Re: : ( 17.10.09, 03:40 Ja też tak po śmierci braciszka potrafię sobie dowalić, słuchając np tego: www.youtube.com/watch?v=oVSFqIL-SBk Odpowiedz Link Zgłoś
agawa43 Re: : ( 17.10.09, 12:58 Te słowa takie prawdziwe - Odchodzi osoba, Którą bardzo kocha Twoje serce Odchodzi osoba, Której nie zobaczysz nigdy więcej. Swej bezradności pragniesz walczyć z przeznaczeniem... Odpowiedz Link Zgłoś
agawa43 Re: : ( 17.10.09, 20:16 Ja tak pisać nie potrafię, ale lubię czytać Boże daj mi... Boże,daj mi sił, bo sama sobie nie ufam... Daj słuch, bo choć go posiadam,nie słucham.. Daj wzrok, bym mogła podążać twoimi ścieżkami Daj rozwagę, by móc właściwie kierować swoimi umiejętnościami, Daj radość, aby móc doceniać wartość każdej chwili, Daj przyjaciół, którzy by zawsze ze mną byli, Daj wiarę, która podobno góry przenosić umie.. Daj miłość, bo podobno ten kto kocha-rozumie, Daj odwagę, by nie bać się stanąć po właściwej stronie Daj siłę, by móc walczyć w swojej obronie.. daj choć część z siebie bym mogła zrozumieć czemu jesteś tam-w niebie a nie tu na ziemi, gdzie inni szukają Ciebie.. Odpowiedz Link Zgłoś
agawa43 Re: : ( 19.10.09, 08:27 Dzisiaj są Twoje urodziny. Oczy ślą spojrzenia, Usta - pocałunki, Miłość - uczucie, Serce - wspomnienia, Odpowiedz Link Zgłoś
agawa43 Re: : ( 22.10.09, 19:25 Musial Boguslaw 1 Listopada Dzisiaj cmentarze zniczami rozświecą Pyłki chryzantem wypełnią powietrze Splecione ze świec dymem, ku niebu polecą Kołysząc się lekko na wietrze. Nad grobem bliskich nam osób Odżyją wspomnienia, obraz ich życia powróci Obraz...którego zapomnieć nie sposób Obraz...który nas cieszył...a dzisiaj smuci... Odpowiedz Link Zgłoś
kalincia Re: : ( 22.10.09, 23:31 bardzo mi przykro .. przytulam wirtualnie .. On też obchodziłby 19.10 swoje urodziny .. to już drugie, których w tym życiu nie świętuje :( Odpowiedz Link Zgłoś
agawa43 Re: : ( 24.10.09, 20:15 Urodziny minęły, dni mijają a mnie jest tak źle. Nie mam z kim się pośmiać. Tak bym chciała posłuchać jego opowieści. Brak, brak, brak, brak, brak mi Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
annmaria Re: : ( 24.10.09, 20:29 Agawo! Kazda smierc smierc bliskiego czlowieka odziera nas ze wszystkiego. U mnie dwa lata a czuje sie tak jakbym wszystkie nerwy miala na wierzchu. Na pewno juz nigdy nie bedzie jak przed....Ale zyc trzeba moze bardziej cicho bardziej skromniej bardziej do przeszlosci sie zwracajac. Odpowiedz Link Zgłoś
agawa43 Re: : ( 29.10.09, 18:01 Zona, kupiła kwiaty, rodzice kupili kwiaty. A ja nie. Nie lubię chryzantem. Chcę wesoły bukiet kwiatów ! Czy to źle? Odpowiedz Link Zgłoś
halas1961 Re: : ( 29.10.09, 19:05 Agawo, ja tez inaczej niz większość, Oto mój bukiet: Na święto zmarłych bukiet wesoły Wesoły bukiet będzie w wazonie Radosny, bardzo kolorowy Róże czerwone i bordowe I liść salalu wyjątkowy. Bukiet wesoły ma mieć słońce Więc bedą żółte w nim goździki Parę gałazek tui złocistej i rózy dzikiej owocniki. W bukiecie takim dla mojej córki Znajdzie się miejsce dla chryzantemy która ma kwiatki całkiem zielone, w małe koszyczki utulone. Bukiet wesoły pełen uśmiechu będzie miał w sobie też zatrwiany trochę trachelium, trochę gipsówek Czyż nie jest pięknie malowany. Bukiet ma śmiać się do mojej córki I ma uśmiechać się do nieba Ma być wesoły i koniecznie swoimi kolorami śpiewać:) Halina-mama Agatki B Odpowiedz Link Zgłoś