gwiazdec_zka
10.02.10, 00:22
witajcie...
Otwieram nowy watek i patrze na puste pole...
Nie wiem jakich uzyc slow...
Boli niemoc... Ale Wy to wiecie...
Jestem z Wami juz od jakiegos czasu, czytam Wasze posty...
Napisac cos samemu jest jednak tak trudno...
Za mna juz 10 tyg "reszty" mojego życia. Wokol mnie pustka, zal, bol, tysiace uczuc...
Samotne serce po stracie Ukochanego... i życ sie nie chce...
To nie była choroba ani wypadek...
I to palace poczucie winy...
I tesknota...
I niemoc...
I kocham...
Chcialabym sie wygadac ale tak powolutku minuta po minucie zamknelam sie w sobie, coraz trudniej mi mowic...