jak mamy pomóc?

23.04.08, 22:56
14 kwietnia nasza koleżanka z pracy uległa tragicznemu wypadkowi, w
którym zginął jej mąż oraz czteroletnia córeczka. Ona leży w
szpitalu na oddziale intensywnej terapii, jej stan jest ciężki, ale
prawdopodobnie wydobrzeje. Pewnie nie odzyska pełnej sprawności oraz
dawnego wyglądu (ranna twarz), ale będzie żyła. Obecnie jest
farmakologicznie utrzymywana w śpiączce. I tutaj nasze pytanie: co
będzie gdy się obudzi? Jak powiedzieć młodej kobiecie, że w ciągu
sekund straciła wszystko? Dodam, że z rodziny został jej jedynie
brat, który pewnie również zadaje sobie to pytanie. Gdzie konkretnie
możemy zwrócić się o pomoc? Bardzo chcemy pomóc jej to przetrwać,
ale mamy świadomość tego, że bez pomocy i opieki specjalisty nic z
tego nie będzie. Czy hospicjum może pomóc w takim przypadku, czy też
jego działalność dotyczy tylko nieuleczalnie chorych? Będziemy
wdzięczni za każdą wskazówkę.
    • anula36 Re: jak mamy pomóc? 23.04.08, 23:26
      Hospicjum nie, ale brat na pewno powinien pogadac z dobrym psychologiem i sam sie przygotowac na taka rozmowez siostra.Psychologa mozna szukac przez szpital, osrodek interwencji kryzysowej jesli macie taki w poblizu, konkretne miejsca moge polecic na terenie Krakowa.
    • rk08 Re: jak mamy pomóc? 18.05.08, 19:52
      Myślę że tę bolesną informację o śmierci powinna otrzymać od
      najbliższej jej osoby jaka jej została (w tym przypadku chyba brata)
      Wszelką pomoc należałoby oferować za pośrednictwem brata raczej nie
      osobiście bo w takich chwilach taka osoba nie chce się kontaktować
      ze światem zewnętrznym to bardzo bolesne, często jest tak że
      niektórzy chcą tylko w takich przypadkach zaspokoić własną ciekawośc
      jak ta osoba się czuje i reaguje, a w tym przypadku ona może być
      przewrażliwiona na tym punkcie z racji okaleczenia, to bardzo
      upakarzające, trzeba być naprawdę bardzo ostrożnym.Wierząc w Państwa
      dobre intencje najlepiej taką osobę zabezpieczyć w pracy, żeby miała
      poczucie że się jej firma nie pozbędzie, a wcześniej pomagać
      wykonywać codzienee czynności poprzez załatwianie różnych
      formalności, szukanie najlepszych lekarzy, szpitali, ośrodków
      leczenia, rehablitacji, może chirurgii plastycznej dowiedzieć się
      jak najwięcej o diagnozie lekarskiej i szukać wszystkich dostępnych
      metod leczenia (dużą kopalnią wiedzy jest właśnie internet).Bez
      psychiatry raczej się nie obejdzie ale tu równiez nic na siłe W
      hospicjum można szukać psychologów i grup w sparcia w takich
      przypadkach, tam mozna zasięgnąć informacji, ale w żadnym razie nie
      wspominać takiej osobie o hospicjum bo to się jednoznacznie kojarzy
      i nie sądze by taka osoba miała w sobie dość siły aby akurat tam się
      zwracać o pomoc
Pełna wersja