Dodaj do ulubionych

Roczniak - zlosc

IP: *.acn.waw.pl 29.04.10, 11:18
Moje pytanie dotyczy tego jak wytlumaczyc rocznemu dziecku, ktore malo
rozumie zeby nie robil pewnych rzeczy. np kiedy mu nie pozwalamy na
cos, albo nie damy czegos to zaczyna plakac histerycznie i walic glowka
w podloge. oczywiscie nie pozwalamy mu, mowimy nie wolno, be itd ale
jakos nic nie skutukuje, zlosci sie strasznie.
jak poradzic sobie w takich sytuacjach?

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • quick-share Re: Roczniak - zlosc 29.04.10, 17:37
      a czego zabraniacie maluchowi?

      po pierwsze to w przypadku rocznego dziecka tych zakazów powinno być
      jak najmniej, lepiej tak zorganizować otoczenie żeby nie musieć co
      chwila powtarzać "nie wolno" czyli np zamiast tłumaczyc że nie wolno
      wkładać placów do kontaktu lepiej włożyć zatyczke ;) a "nie wolno"
      oraz tłumaczenie dlaczego lepiej zostawić naprawde dla kilku
      najgroźniejszych zachowań
    • krztyna Re: Roczniak - zlosc 30.04.10, 13:17
      Mój syn robi podobnie (ma rok i 2 m-ce). Kładzie się i histerycznie
      tarza, albo wali pięścią w podłogę. Zdarzało się to jeszcze 1-2 m-ce
      temu często (kilka razy dziennie). Teraz coraz mniej - raz na kilka
      dni.
      Niezłomnie powtarzałam - "nie wolno" i za którymś (najczęściej
      trzecim) razem np. wystawiałam syna poza obręb kuchni -
      poskutkowało. Na histerię reaguję zniknięciem z pola widzenia
      dziecka (np. wyjściem z pokoju). Brak audytorium popisu powodowało
      natychmiastowe uspokojenie się młodzieży i zajęcie najbliższą
      zabawką. Polecam zatem powyższe metody.
      Nie wiem po kim on taki charkterny :-)
      -----------
      Platek, Skorpek i Hans Helmut
      • justcedr84 Re: Roczniak - zlosc 24.06.10, 11:26
        Ja mam podobny problem nie wiem co zrobić. Obecnie nie zwracam uwagi,
        ewentualnie wkładam do łóżeczka, żeby sobie krzywdy nie zrobił i czekam aż się
        uspokoi, bo jak dziecko jest w ataku histerii to słowa nie działają.
      • joshima Re: Roczniak - zlosc 29.06.10, 21:10
        Na roczniaka, który w dodatku może się zmagać z lękami separacyjnymi oddalenie
        się może działaś absolutnie odwrotnie.
    • Gość: domza2 Re: Roczniak - zlosc IP: *.rzeszow.vectranet.pl 26.06.10, 13:31
      Moim zdaniem dosyć silna jest ta reakcja, zwłaszcza jeśli zdarza się często,
      warto się zastanowić, czy nie zakazujesz zbyt wiele, zbyt często,
      nikonsekwentnie. Dzieci są różne, ale moja córka tylko raz się tak rozpłakała
      (też ma rok), kiedy to JA bylam winna , miałam zły dzień i zakazywałam jej
      prawie wszystkiego...:(

      Ja bym dziecku nie uciekła sprzed nosa. Jest za małe, a ta reakcja to nie jest
      reakcja trzylatka, który "potrzebuje audytorium", tylko wyładowanie złości.
      Kolejne "nie wolno" to tylko dolanie oliwy do ognia. Moim zdaniem trzeba
      przytulić, powiedzieć, wiem, że jesteś zła, od początku tłumaczyć, wzięłam tę
      rzecz, bo mogłaś się zranić itp. , ale na pewno przytulić malucha, który akurat
      jest w spazmie złości, a potem szybiuctko odwrócić uwagę.Ale najważniejsze jak
      często ma miejsce to zakazywanie.
      • joshima Re: Roczniak - zlosc 29.06.10, 21:17
        Gość portalu: domza2 napisał(a):

        > Moim zdaniem trzeba
        > przytulić, powiedzieć, wiem, że jesteś zła, od początku tłumaczyć, wzięłam tę
        > rzecz, bo mogłaś się zranić itp. , ale na pewno przytulić malucha, który akurat
        > jest w spazmie złości, a potem szybiuctko odwrócić uwagę.
        Dokładnie. Po pierwsze dziecku trzeba pozwolić przezywać złość. Po drugie należy
        mu pomóc przeżywać ją w sposób akceptowalny dla otoczenia. Wszelkie zaniedbania
        w tym względzie (na przykład brak przyzwolenia na złość a w konsekwencji
        duszenie jej w sobie) prędzej czy później utrudniają życie takiemu człowiekowi i
        być powodem wielu różnych zaburzeń emocjonalnych.

        Chociażby w takiej sytuacji jak opisana, powiedzenie: wiem, że jesteś zła/y,
        pomaga dziecku nauczyć się rozpoznawania i nazywania emocji. Umiejętność w
        dorosłym życiu naprawdę bezcenna.
    • a.nancy Re: Roczniak - zlosc 28.06.10, 14:02
      ja stosuję:
      - odwracanie uwagi
      - zagadywanie w stylu "no co się stało? dlaczego się złościsz? naprawdę to takie
      straszne? już wystarczy, pobawimy się czymś innym..."
      - a przede wszystkim uniemożliwianie walenia głową w podłogę, można wziąć na
      ręce, można położyć na łóżku, gdzie się może rzucać bezpiecznie ile chce :)
      - albo śpiewam jakąś głupią piosenkę i robię miny żeby go rozśmieszyć
      - a czasami go po prostu olewam, ale tylko wtedy, kiedy widzę, że złość nie jest
      na serio, tylko chodzi o wymuszanie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka