joasiura
11.05.17, 09:56
Witam, od pewnego czasu mam problem z zachowaniem synka. Synek chodzi do przedszkola, gdzie zachowuje się bardzo dobrze. Jest też pod opieką poradni psychologiczno-pedagogicznej ze względu na uzdolnienia w dziedzinie matematyki. Jest pogodnym, chętnie wspólpracującym dzieckiem, ładnie bawi się z innymi dziećmi. Od pewnego czasu mamy jednak problem z agresją u synka. Zdarzają mu się wybuchy złości, krzyczy, rzuca rzeczami, kopie w przedmioty, a ostatnio nawet rzuca się z biciem na nas i psa. Początki bicia były delikatne - lekkie szturchnięcia czy kopnięcia, i zawsze spotykały sie zkonsekwentną reakcją i odmową tego, co chciał uzyskać agresją oraz tłumaczeniem, jak można negocjować. Pomimo naszej konsekwencji synek zaczyna bić coraz częściej i mocniej. Zauważyłam, że zdarza się to w korelacji z pobytami w przedszkolu - agresja pojawiła sie u niego 3 razy w przeciągu 2 miesięcy i zawsze łączyło się to z dłuższymi okresami chodzenia do przedszkola. W przedszkolu jednak nikt gonie bije, nie ma w otoczeniu agresywnych dzieci. Rozmawiamy, tłumaczymy, konsekwentnie reagujemy,staramy się nie krzyczeć,nikt synka nie bije, a jednak agresja narasta i nie za bardzo wiemy już w którą stronę pójść. Dodam także, że po ataku agresji i chwili płaczu dziecko jest pogodne, łagodne i chętne do zabawy. Czy ktoś ma może jakieś pomysły, co robić z taką agresją?