yoma 05.09.12, 15:30 ale tam życia zwierzęcego! Ale będzie dobro! Uuuu! BTW dlaczego zawsze najniższa warstwa robi mi się sucha i przerośnięta jakimiś korzeniszczami, co robię nie tak? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
dorkasz1 Re: Przewaliłam kompost 05.09.12, 16:30 A to ciekawe, bo u mnie zawsze na dnie jest najbardziej mokro, zgodnie zresztą z prawami fizyki. Może za dużo dajesz na dno gałązek drenujących? Niby się zaleca... Odpowiedz Link
yoma Re: Przewaliłam kompost 05.09.12, 16:33 No właśnie myślałam, że za mało... W jednym było trochę i przerósł, a w drugim nie było wcale i też przerósł. Dobrze, że tylko na dnie. Odpowiedz Link
lellapolella Re: Przewaliłam kompost 05.09.12, 19:51 dziwne, fakt... Może walnij na dno karton, żeby trochę trzymał i wilgoć i chwaściury? Odpowiedz Link
yoma Re: Przewaliłam kompost 05.09.12, 20:46 Już kombinowałam z jaką folią, a przeca karton. Dzięki pięk. Odpowiedz Link
yoma Re: Przewaliłam kompost 06.09.12, 08:56 No więc mnie wychodzi, że to są cholerne włośniki od sosen. Czują wilgoć i dobro i zaczynają wyrastać, na obleśnej górce było to samo i dlatego jest obleśną górką, a susza w dolnej warstwie jest kwestią wtórną - włośniki wysysają wszystko. Ciekawe, czy karton je powstrzyma, czy też dadzą radę. Widziałam parę dni temu durny horror o Straszliwych Korzeniach Zeżerających Wszystko... prorocy, czy co. Odpowiedz Link