szadoka
28.04.15, 20:19
Nie pamiętam odmiany ale chyba pinky winky ( różowa w każdym razie ) ani mysli puszczać liści. Posadzona w zeszłym roku mała roslina normalnie rosła i nawet zakwitła, Rachitycznie ale jednak. A w tym roku siedzi jak zaklęta. Gałązki niby po zadrapaniu zielone ale nawet zawiązków pączków nie ma. Inne bukietowe już listki mają a ta skubana nic... Czy ta odmiana tak długo się budzi czy ją zwyczajnie szlag trafił?