tu

(104 wyniki)
  • Witam serdecznie. Wczoraj pierwsza wizyta u psychiatry, lakarka wysłuchala mnie, wyczytala, co zapisywałam przez osatni miesiąc i postawila na lekka chorobe afektywna,bez głebokich depresji i manii, ale jednak...wstepnie wykluczyła zaburzenia emocjonalne, bo mówi, ze z tego powinnam wyrosnąc, a ja tu dwoje dzieci, mąż i ciągle odstawiam numery, sredni raz na rok jakas zajawka facetem, potem poczucie winy, beznadziei...mysli samobójczych brak, ale poczucie bezsensu jest, a warunki, te potoczni...
  • Witajcie kochani. dawno mnie tu nie było, zazwyczaj w chorobie często tu zaglądałam. rok temu miałam ostrą fazę maniakalną która trwała 3 miesiące, narobiłam głupot ale i tak dziwie sie sobie ze w takim kołowrotku dałam rade przeżyc. Z pomocą świetnej pomocy i leków dałam rade wyjść na prostą(brałam mase leków) no i jest. Upragniona remisja. Dawno jej nie miałam i zastanawiam się jak długo może potrwać. Muszę tez przyznać się do tego ze odstawiłam wszystkie leki...jestem bez nich już 5 miesi...
  • Witajcie kochani Czubatek napisala mi na schizofrenii ze moge tu zapukac. Mam pare pytan i nie daja mi one spokoju. Otoz dowiedzialam sie ze mozliwe jest anulowanie malzenstwa kiedy jedna osoba jest chora psychicznie. W tym wypadku to ja ( schizofrenia) i chcialabym zlozyc pozew o uniewaznienie malzenstwa. Jestem 8 lat w separacji po eksiu sluch zaginal, niemozeliwoscia jest zlapanie go ( przeprowadzil sie, pozmienial numery tel.) Myslalam o rozwodzie ze zgoda obu stron ale musialabym z...
  • jest tu ktoś chory na chorobę afektywną dwubiegunową lub czy zna kogoś co jest chory na tą chorobę ? bo chce wiedzieć jak żyje , czy ma chłopaka lub dziewczynę , czy się leczy , czy może się denerwować a jak nie to co robi żeby być spokojnym ? interesuje mnie ta choroba
  • Wiecie co powiem wam moi mili,wchodze sobie na forum depresja i wiecie co,szczerze ale tam wiecej życia jest niż tutaj. a wydawac by sie moglo ze depresja jest gorsza bo wciaz dół. tam jakos ludzie kręcą bękę,sa bardziej zdystansowani chyba,tez maja ciezko i problemy,ale atmosfera jest milsza. pewnie zostane zlinczowana zaraz;) a tu panuje atmosfera zadręczania i pocieszania sie w niedoli i myslenia "kurde,zycie przegrane,do bani,zawsze bedzie zle" Bez sensu to, czytam to forum i ...
  • ...naprawdę nikt nie zagląda, czy tylko u mnie forum nie działa?
  • Hejka jestem tu nowa,niedawno wyszlam ze szpitala z rozpoznaniem : zaburzenia organiczne dwubiegunowe.Rok temu wszystko sie zaczelo...od poniedzialku zaczynam terapie na oddziale dziennym trwa 3 miesiace...trzymajcie kciuki . pozdrawiam :)
  • wpadłam na chwilę, ale zaraz znów znikam, bo ostatnio - z większym lub mniejszym powodzeniem - usiłuję ukończyć studia. (na pewno nie pomaga mi w żadnym stopniu to, że mam potwornie rozchwiany nastrój - rozchwiany bardziej niż kiedykolwiek bez antydepresantów. ale do lekarki wybieram się dopiero po napisaniu pracy mgr. teraz chwilowo jestem bez leków - jednak wolę to rozchwianie niż stany depresyjne, które mnie nękały na stabilizatorze). tak więc nie ma i nie będzie mnie jakiś czas - ...
  • Kto mi powie, że depresja minie? Teraz powie? Czuję jakbym miała płytkę w głowie, ona uniemożliwia normalne racjonalne myśli. A może to tylko stres. I zmęczenie. Ludzie się odwracają, gdy jestem smutna. To nic. Dam radę sama. Palę lampkę, odrobinę pogodniej. Nie mam siły, aby coś robić, ale obawiam się, że nie zasnę aż do białego rana. Mam w głębokim poważaniu, że moja matka nie śpi, bo... ja nie śpię. Pinkolę, weszła przed chwilą z pretensjami. Kontempluję se sufit. Komary, dwa. ...
  • bo na początku ciąży jestem i dziś się dowiem czy jednak coś będzie czy szpital i żegnam się z pisklakiem, a łzy płyną, płyną i rozpaczam..... w środę lekarz zabrał mi nadzieję...
  • Nie wiem czy jeszcze ktoś mnie pamięta. Kilka miesięcy temu zdarzyło mi się pozostawić tu kilka postów i spędzić z Wami trochę czasu. Zniknęłam bo zaczęłam odlatywać wysoko ponad ,nazwijmy to umownie, normalny stan. I jak już wiele osób przede mną to stwierdziło, w trakcie manii nie myśli się o tym forum. No cóż, proszę o wybaczenie ;) Wydarzyło się wiele ale jedna rzecz nie daje mi spokoju i jestem ciekawa czy ktoś z Was miał podobne przeżycia. Zdarzyło mi się nawiązać bliższą znajo...
  • Czy ktoś tu zagląda ?
  • Witajcie. Od kilku lat zmagam sie z niby depresja. Ciagle psychoterapia (u roznych osob), od roku leki p/depresyjne, srednio pomagaja (fevarin, seroxat).... i wczoraj w koncu psychiatra stwierdzil ze na 99% mam chorobe afektywna dwubiegunowa ale w bardzo lekkim stadium. U mnie wyglada to tak ze nastroje zmieniaja mi sie z dnia na dzien, albo nawet z godziny na godzine. Nigdy nie wiem jak bedzie i nigdy nie znajduje przyczyny mojego dolka. Mam udane zycie rodzinne, swietna corke, c...
  • Mnie w depresji kusiła pani smierc non stop.Topiłam sie parokrotnie,podcinałam nieudolnie zyły.jak jechałam z tata samochodem to modliłam sie o wypadek.Poprostu chciałam umrzec,ale znalazłam na to sposób...bo pomyślałam sobie,aco jesli umre i Bóg pokaze mi jak mogłoby byc pieknie gdybym tego nie zrobiła...obejrzałabym film mojego przyszłego zycia,cudownego i co?,a potem patrzyłabym na zapłakana rodzine przyjaciół itd,wiec...Ci którzy maja takie mysli,niech zajmuja sie w tym czasie czyms...
  • Hej czy jest tu ktos z Warszawy?... pozdrawiam,Ania
  • Napewno wiele osób wam,już to pisalo,naprawde służycie dobrą rada.. Jesteście zawsze kiedy ktoś potrzebuje pomocy....... oby tak dalej.. Życze wszystkim powodzenia oby jak najszybciej wyszli ze swoich chorubsk.........i cieszyli się normalnością,choć zapewne nie przyjdzie to wam łatwo..pozdrawiam trzymajcie się
  • ja ciężko pracuję i zrabiam sobie na wyjazdy/ wyczieczki/ koraliczki i inne pierdoły, a tu takie fajne rzeczy. to ja powitam gościa z zacięciem pedagicznym i wieeeeeeeeedzą, w oddzielnym wąteczku, coby jego hipomanię popieścić. i udaję się do przyziemnego pakowania walizek, albowiem jutro: KOLOROWYYYYYY ODLOOOOT NAD PARAGWAJ (tj. Maroko).
  • Jestem zdrowa. Zajrzalam tu, bo potrzebuje Waszego wsparcia. Zakochalam sie w czlowieku chorym na CHAD. Jestesmy razem od 7 mies.To uczucie odzylo po 15 latach, ale wtedy o nim nie wiedzielismy. Oboje mamy rodziny, ja udana, on mniej. Od poczatku wiedzialam o jego chorobie. Akceptuje go w pelni. Bylam przy nim, gdy nie bral lekow, bylam podczas manii i depresji. Duzo czytalam o tym. Dzieki mnie leczy sie, chodzi do specjalisty... Tylko czasem tak sie...zawiesza. Boje sie wtedy, ...
  • Neo! czy zagladasz tu jeszcze. Szukam z Toba jakiegoś kontaktu. Mam do Ciebie pewna prosbę (szczegóły gdy sie odezwiesz). Pozdrowienia serdeczne! - awanturka
  • Właśnie jestem w totalnym niepokoju... Powoli przeistacza się on w panikę... Właśnie zażyłam tranxenne.. Pewnie mnie zaraz zamuli... Proszę o kop w tyłek i..: "będzie dobrze"... Bo ja już nie wierzę....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się