Forum Zdrowie DDA
ZMIEŃ
      tu

    tu

    (31 wyników)
    • Znalazlam Was, bo jestescie mi potrzebni. Moje zycie zatoczylo krag i znow jestem w punkcie wyjscia. Mam 29 lat i jestem DDD. Tysiace razy zaczynalam od nowa, funkcjonujac nienajgorzej az nagle ktoregos dnia niespodziewanie budzilam sie z reka w nocniku i dopadaly mnie te wszystkie rzeczy, ktorych chcialabym sie pozbyc na zawsze. Za kazdym razem silniejsze. Jakbym wdrapywala sie wyzej a potem spadala z coraz wiekszej wyskosci. Doszlam do momentu kiedy czuje ze nie ma mnie. Zawsze mia...
    • Wprawdzie to on sam powinien się tym raczej pochwalić, ale widocznie jeszcze nie doszedł do siebie po wielkim sukcesie... :) Jazz ma prawo jazdy na "motocykiel"! Serdeczne gratulacje! Kto się przyłączy? :)
    • Znaja wasze nicki? Bynajmniej nie jest to prowokacja, ani pytanie do nastolatkow. Zastanawiam sie wlasnie, czyby mojego rodzica nie uswiadomic, tylko niestety, z jej podejsciem, tylko by tu trollowala... Ech...
    • Witam!Podczytuje forum od jakiegoś czasu i myślę,że jestem gotowa aby od czasu do czasu coś napisać, poszukać wsparcia ale też pomóc w miarę możliwości innym zagubionym. Dorosła ze mnie baba ale przecież z DDA tak łatwo się nie rozstaje.Pozdrawiam!
    • Ja wychodzę ze związku z osobą DDA od dwóch tygodni. Trwał On połtorej roku i czuję się odarta z resztek pewnosci siebie, bez poczucia wlasnej wartosci. Troche to jak wychodzenie z jakiegos nałogu. Sama nie jestem DDA ale naczytalam sie troche , po kilku probach pomocy Partnerowi - nieudanych, postanowiłam odejść. Nie mogla dlugo dojsc do mnie wiadomosc, ze On jest DDA, myslalam ze jestem ta wyjatkowa, ktorej sie to nie przytrafi i ze On nie jest DDA. Nie chcial podjac terpaii-...
    • jestem siostra uzaleznionego brata. studiuje, pracuje, ale mama ciagle mowi,ze jestem taka sama jak on. jak taka sama, jak nie mam nalogow. on jest hazardzista i alkoholikiem. mam tego dosyc. dla czego traktuje mnie jak jego jak ja nie pije, nie pale, nie laze po casynach? nie pojmuje tego. pozdrawiam serdecznie. ps. moze Wy tak mieliscie i moze wiecie o co chodzi. nie jestem taka jak moj brat i nie powinna mnie tak traktowac!!!
    • własnie mi się skasowała niemalże ukonczona praca magisterska(ok 60 stron)- mialam ja oddac w przyszłym tygodniu, a tu złośliwość rzeczy martwych- komp nawalił cos zle zapisał i teraz nie nadaje sie do odczytu. koszmar. w sumie uda mi sie odzyskac z połowe, ale i tak jestem zniechecona. jestem zła, wsciekla. to sie nazywa zlosliwosc rzecy martwych.:(
    • Ja codziennie.
    • Mój ojciec pije od kiedy pamiętam. Wpada w 1-2 tygodniowe ciągi raz na kilka miesięcy. Kiedyś, gdy byłam jeszcze w podstawówce, leczył się, przeszedł przez zamkniętą terapię a później chodził na spotkania AA. Tak było przez kilka miesięcy. Wyjechał za granicę, po powrocie nie wytrzymał długo i znów zaczął pić. Tak jest do teraz, zaczynam już wątpić, że jeszcze raz podejmie się leczenia. Od 3 lat mieszkam poza rodzinnym domem, najpierw 100 km, teraz prawie 300. Pretekstem były studia, ...
    • Kurde, wlasnie dzis, wlasnie teraz. byc moze to moj ostatni post, z tego wzgledu, ze naowym mieszkaniu nie ma neta. Czuje sie dziwnie, bo tak dlugo czekalam na ten dzien, cieszylam sie ogromnie gdy sie zdecydowalam, a gdy to sie dzieje...jest ogromny, lek, przesuwam moment pakowania i wogole, robie wszystko wolno. tu mam SWOJE lozeczko, MOJ kubeczek, wszystko mam, niby o nic wiekszego martwic sie nie musze, pensja szla na moj rozwoj, a teraz obawiam sie, ze szkola artystyczna mo...
    • czy ktoś wogóle to foru przegląda? bo wygląda ono na strzasznie opuszczone...
    • Zostałem sam odeszła po prawie 20 latach te forum mi jest najbliższe dlatego pozwalam sobie tu pisać i proszę o pomoc. Moja żona jest DDA ja natomiast chyba należy do DDD lub też DDA w domu ojciec pił a mama starała przekazać mi co najlepsze tak naprawde życie mnie samego ukształtowało. Wiem że ponosze wielka winę za rozpadek małżeństwa ale czy to można naprawić. Nadmieniam iz żona chodziłą na terapie grupowa a teraz indywidualną wiem że czerpie z tego moc ale ja sie połapałem z...
    • Zdawałam sobie sprawę że picie mojego ojca zostawiło trwały slad na mojej psychice...ale po przejrzeniu tu kilku wątków włos mi się zjerzył na głowie bo nie miałam pojęcia że mogło to mieć wpływ na tyle sfer mojego życia... w związku z tym posiedze sobie z boku i poczytam może wyciągnę jakieś konstruktywne wnioski dla siebie. mogę?
    • Ciekawa jestem, czy ono raczej dodaje otuchy i nadziei, czy ja troche odbiera przez serie nadal nieszczesc, jakie sie nam przytrafiaja. Ja jestem z niego dumna, choc obejmuje mnie czasem poczucie ciezkosci, ze to doswiadczenie okazuje sie jest nadaj jednym z dominujacych, zeby nie powiedziec formacyjnych w moim zyciu.
    • Bardzo potrzebuję kontaktu z DDA, którzy poradzili sobie z cechami DDA. Proszę pisać na adres gazetowy.
    • Ostatnio przez przypadek natknęłam się na artykuł o DDA. Zaczełam sie zastanawiam czy ja też się "zaliczam". Nie miałam ojca alkoholika czy też matki, wychowywali mnie dziadkowie, bo mama musiała wyjechać za chlebem, a ojciec nigdy się mną nie interesował. Mieszkałam dłuższy czas na wsi z dziadkami i wujkiem alkoholikiem i jego dziećmi. Byłam najstarsza z rodzeństwa i byłam dzieckim "na posyłki". Cały czas musiała ściągać pijanego wujka do domu, wysłuchiwać lamentów babci, narzeka...
    • Pomimo kontrowersji jakie wzbudzasz na tym forum, uważam Twoje wypowiedzi za ciekawe, odważne i orginalne. Chętnie przeczytałabym więcej, więc proszę o kontakt. Gdzie Cię szukać? Może przeniesiemy się na inne forum lub odezwij się na moją skrzynkę. Pozdr:) Ps.Miło było zapoznać się z niebanalnymi opiniami.
    • witam,w skrocie powiem tak, babcia ,dziadek,ojciec , maz mamy zmarli na skutek alkoholizmu,moja zyjaca mama jest rowniez alkoholiczka,tutaj chyle przed nia czolo ale od ok.5-6 lat epizody alkoholowe zdarzyly jej sie moze ze 3-4 razy,niestety ostatni pare dni temu i calokwicie rozwalil mnie psychicznie-jak zorientowalam sie ze jest podpita to dostalam takiego szalu wscieklosci,ze z perspektywy czasu uwazam ze chyba jestem walnieta,ale doprowadzilam do tego ze na podpiciu sie sko...
    • mam 27 lat,żonę, śliczne diwe córki (jedna, 8 lat, niestety z poprzedniego związku) i rozwydrzonego 16sto letniego brata któym sie opiekuje) z zawodu jestem nikim, pracuje gdzie popadnie i gdzie są akurat pienize. nie osiągnąłem w życiu nic i do niczego nie doszedłem poza kupą długów (sporych). Moje życie wygląda straszliwie, od życia moich rodziców różni się tylko tym, że nie piję, cała reszta się zgadza.... Jestem DDA, wychowałem się w melinie (takiej prawdziwej), od ponad pół rok...
    • cześć, jestem tu nowa, ale bardzo się cieszę, że znalazłam to forum. chciałabym zapytać, czy wśród was są tacy/takie (w ogóle to chyba tu jest więcej dziewczyn, nie ?) jak ja - czyli dda uzależnione. bo u mnie się sprawy zawiązały w szereg supłów i widzę że bez terapii ani rusz. chcialabym poznać wasze doswiadczenia. ściskam.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się