-
Miskolaj napisala:
> ...jedyne co moge w takiej sytacji powiedziec to ze nie jest to
miejsce dla mnie, z czego bardzo mi przykro...
____________________________________________________________________.
Przyszedlem tu za informacja podana mi przez zasluzonego, m.in. dla AA - Jarasa...!
Z poczatku myslalem, ze mozna to FU upodobnic do Mityngow AA...
Potem chcialem siebie sprawdzic, czy dam sobie rade poza Mityngami AA wsrod tego "mieszanego" tu spoleczenstwa...
Dzisiaj dalej tu jest...
-
Pytanie jak w tytule wątku ....
Pozostawianie tekstu schizo -eski cytuję :
A ja mogę wchodzić do knajp i mogę mówić, co mi się podoba - zwłaszcza że zagrzybienie naszych drzew, owoców, warzyw to sprawa dużo poważniejsza niż aowskie dyrdymały. To jest problem, którym zajmują się ludzie mądrzy, a nie sekciarze, dla których pokrwawione szmaty są religijnym skarbem. Idź się pomódl, august, do świętej krwawej abstynencji, bo dobrego wina to ty już nie popróbujesz. Zaraz byś wpadł w ciąg i um...
-
Hepiku-tu Elka-dawna pivobella.Pamiętasz ,zapewne,jak kiedyś się kłóciliśmy-to
dalej ja-i dalej uzależniona.Jakoś sama sobie nie poradziłam,dalej się borykam
ze swoim pupilem,którego nie chcę-czyli uzależnieniem. Czytam co te kobiety
piszą o uzależnieniu- i myślę sobie,że nawet po moim krótkim romansie z
ambolutaryjnym przejściu,to One piszą o 'kosmosie; -ze sobą.Ja tam do końca
nie byłam,wiesz o tym.Ale coś mogę powiedzieć. Pomyślałam-Ty wykorzystasz
mnie-ja odpowiem Ci szczerze na pyt...
-
... a ja nawet nie zauważyłem kiedy minęło [b]900 dni[/b] w wolności od obsesji alkoholowej, huśtawek emocjonalnych, głodów alkoholowych, drżenia w nadwrażliwości duszy, drążenie duszy przez robaka do zalania. Bez terapeutów , terapii, bez dzienniczków uczuć, 10 kroków i AA. Nie omijając wesel, sylwestrów, balów karnawałowych. Spokojnie bez stresów i strachów przed zapiciem, ale za to z kukułkami, tortem nasączonym spirtem, od czasu do czasu grillem z piwem, frutti de mare z lampką białego wy...
-
Kto tu jest moderatorem tego forum ... Nie może być kompletny
ignorant problemów alkoholowych moderatorem forum - w wątku przeze
mnie założonym biegli w nałogu forumowicze wypowiadali sie o
mechanizmach nałogu bez co akurat dziwne inwektyw i moderator wysłał
wątek na osła ...
a niby dlaczego ??
a po n-te kto to jest ten janu że wszyscy wode w usta i na
glebe ????
-
Kilkanasie dni temu odezwalam sie tutaj ,do Was ,po raz pierwszy,z wielka
trudnoscia .
Od lat czytalam Wasze watki...,
i te na ,,psychologii,,,i te tez na ,,kobiecie,, ,a nawet te
na ,,wychowaniu,,
i te na ,,domu.,,i inne ......
W myslach ukladalam odpowiedzi-potem szlam spac-przekonana ,
iz forum to nie dla mnie .
Zazdroscilam Wam swady,lekkosci,smialosci,pisania bez bledow.
Zazdroscilam
Wam odwagi.
Kiedys -pijac -w koncu sie odezwalam,napisalam cos tam.
Odpowiedzieliscie...
-
a nie szkoda to Wam czasu i zdrowia na takowe kłótnie i spory?
-
Wczoraj wieczorem mechanicznie skreslilem w kalendarzu kolejny dzień. jestem czysty. ( bez entuzjazmu) 51 dni męczarni. Leki się załadowały i jestem teraz tak uspokojony że nic mnie nie rusza. Doprowadzenie chaty do ladu i składu zajęło dwa tygodnie, przez trzy żyłem bez tv, internetu, radia, gazet i ksiażek, tylko farby, pędzle i muzyka. Gdy myslałem że zeświruje sam w cztrech ścianach poszedłem na mityng AN. Miałem farta. Spotkanie było najfajniejsze na jakim byłem w życiu. Wszystko sie pow...
-
z równym powodzeniem jak pierwszy
4 lata temu założyłam tu wątek nt. "Dzisiaj rzucam palenie", udało
się nie palę!
dzisiaj zakładam kolejny, za często lubię kończyć dzień wieczornym
drinkiem...
nerwy w pracy, nerwy w domu... każdy powód jest dobry żeby zrobić
sobie drinka, teraz niby jest lepiej, ale chęć do drinka pozostała,
kiedyś był to drink w piątek, teraz to już każdego dnia, chyba mam z
tym problem, musiałam to napisać, może parę dobrych słów od Was
pomoże mi w zwalczani...
-
Witam Was . Mam 27 lat i Jestem niebiorącym ( od grudnia 2000 ) narkomanem po
terapi . Szukam ludzi podobnych sobie , ale też i tych , którzy jeszcze
błądzą . Nie znalazłem forum poświęconego problemom narkomanii i tylko
narkomanom , zarówno tym biorącym , jak i tym trzeźwym . Przegapiłem ?
Możliwe :) Jeśli takie forum istnieje , to proszę , dajcie znać . A jeśli
nie , to może warto by było je założyć ? Co Wy na to ? Z góry dziękuję za
wypowiedzi .
Pozdrawiam
Ps "Szukam l...
-
rauchen lubi przygadywac.
Mieszac w sprawach rodzinnych.
Swego czasu czerpala satysfakcje z dopie..nia mnie, jak to nie potrafie
dogadac sie z rodzina, jaki to jestem "nietrzezwy" itp.
Kilka faktow:
Addicted mieszka w Wielkiej Brytanii.
Odleglosc do Polski 1500 km.
Rauchen mieszka w Niemczech- sasiad Polski
Addicted to robol z fabryki,
Rauchen to wysoko postawiony pracownik biura.
Mozna domniemywac, ze Rauchen zarabia wiecej, bardziej stac ja na bilet.
Teraz kilka "zalo...
-
i ze zgroza stwierdzam, ze o poranku także. Nie będzie już dobrych rad,
przepisów na szczęście, zwycięstw i porażek? Czyżby wszyscy pogrążyli się w
błogim zadowoleniu z racji pokonanych nałogów? Nie wierzę :)
-
Witajcie!
Znalazlam sie w sytuacji, ktorej trudno mi sprostac. Moj Maz jest synem
alkoholika, czuje do ojca tylko nienawisc. Pomozcie mi znalezc sie w tym, jak
Mu moge pomoc, oczywiscie ojciec nie pojdzie na leczenie, no chyba, ze
wyrokiem sadu, ale on nie uwaza siebie za alkoholika. Jak wspierac Meza???
Jak Mu pomagac, zaczyna to rzutowac na nasze malzensto i to BARDZO!!!!!
Bede wdzieczna za wszelkie podpowiedzi, szczegolnie od osob, ktorym ten temat
nie jest obcy.
Dziekuje
-
kiedy ktoś tam się pożegnał a ktoś inny cicho siedzi.Zauważyliście?
-
Właśnie mija mi 6 miesiąc całkowitej abstynencji i wkrótce odbędzie
się spotkanie z naszymi klientami, które organizujemy co rok, i na
którym nie mogę nie być. Już do mnie dzwonią i walą teksty [i]Józiu!
Fajnie,że robicie imprezę - pogadamy i pochlamy sobie![/i] Będą to
dwa dni pokus alkoholowych i zmagań, żeby nie wypić. Czy ktoś z Was
już przeżył coś takiego. Jak sobie poradzić tam na miejscu, żeby
zachować abstynencję ? Szczerze mówiąc, bardzo boje się tego wyjazdu
a bezwarun...
-
Jak w tytule,lat dziesięć na trzeżwo.A piszę nie po to, by chwalić się i nadymać ego,lecz by zaświadczyć,że można nie pić,czego jestem żywym,choć na tym forum wirtualnym dowodem,a w co sam kiedyś nie mogłem uwierzyć.Do czego również przyczynili się zacni(niezacni zresztą też) forumowicze,których tu z całego serca pozdrawiam,życząc trzeźwego życia.
-
Czytam to forum czasem i czytam rady by isc do AA to poszedlem, jak mowi
nazwa- Anonimowi Alkoholicy. No i tak poszedlem na mityng, ktory odbywa sie w
kosciele katolickim i siedze przy stole a tu proba choru z ktorej wylazi kto?
Moja kierowniczka z pracy we wlasnej osobie, od razu mnie zobaczyla i teraz
tylko czekam na poniedzialek jak zacznie plotki puszczac bo wiem ze zacznie bo
ja znam zreszta sie nie lubimy. Takze juz nie jestem anonimowy ani troche nie
wiem czy to dobrze czy zle, m...
-
dajmy spokój.ok?
jest tu mnóstwo tematów, przeważnie tak nudnych i
ogólnikowych ,że mozna w nich sobie robić psikusy
ale tam jest temat konkretny
i tyle
a jak kogoś interesuje moj nastrój przed
terapia?...........coż?
jakbym szedł na wojne 6 tygodniowa......../tu jest miejsce na
uśmiech od ucha do ucha/
hej
-
hej! ale niektórym to się styki poprzepalały...ludzie, przeciez ja alkohlik
nie mam zamiaru rozpoczynac krucjaty przeciwko alkoholowi! nie mam zamiaru
niszczyć wytworni alkoholi...jestem alkoholikiem i zdalem sobie sprawę, ze
nie dla mnie alkohol. Moja zdanie na temat osób pijacych iles tam piw
dziennie, które piszą na tym forum jest taka-PO CO TU ZAGLĄDACIE? ktoś kiedyś
Wam powiedział, że istnieje coś takiego jak alkoholizm, że jest źle gdy
pijecie? A tu nagle pstryk-> Przysz...
-
Nie odnajduje się na tym forum. Pojawiają się na nim głosy oświeconych, dla mnie - błądzącej - nie ma tu miejsca. Spodziewałam się, że znajdę możliwość podzielenia się swoimi rozdarciami i życzliwe wsparcie. Tak się jednak nie stało. Życzę Wam wszystkiego najlepszego :)