Gość: mikimaus
IP: *.ssp.dialog.net.pl
31.03.09, 17:30
Chciałam się zapytać o wpływ owego tajemniczego kortyzolu na wagę.
Najpierw nakreślę kontekst.
Od dwóch lat żyję w ogromnym stresie powodowanym coraz to nowymi
czynnikami, przezyłam tez osobistą tragedię. Podejrzewam, że mogę
mieć depresję.
Teraz przejdę do problemu wagi - w ciagu tych dwóch lat przytyłam
około 15 kilogramów i cały czas tyję dalej. Próbowałam się odchudzać
wielokrotnie, przez cały rok chodziłam do fitness clubu na aerobik,
pilates, etc. Nie zastopowało to wagi. Od 3 tygodni dość mocno
przykręciłąm kurek jesli chodzi o odżywianie - praktycznie nic
wieczorami, głownie nabiał, ryby, warzywa, owoce. Ze słodyczy przez
ten okres zjadłam 1 krówkę, która mi dali w kawiarni do kawy.
Waga ani drgnęła, a myśle, że w 3 tygodnie to chociaz z pół kilo
powinno być widoczne. Męczę się okropnie, ubrania sa opiete,
kregosłup boli, coraz gorzej wchodzic po schodach. Nie mam juz siły
na dzwiganie tego tłuszczu. Czy możliwe, że pewne działania nie dają
rezultatu ze względu na stres, w którym permanentnie żyję?