30.11.04, 11:23
Właśnie leciała w radio piosenka Kasi Kowalskiej...

Już coraz mniej sam wiesz
Nadziei w nas
Staram się zwalczyć
Własny ból i żal
Dziś tylko ty mógłbyś
Ukoić strach
Wypełnić pustkę mego ja choć raz

Tracę siłę wymykasz się
Z mych rąk

Zobaczysz przyjdzie dzień
przyjrzę się waszemu szczęściu
Wybaczyć będzie lżej twemu sercu

Podaruj mi mój gniew
przeklinam los
Za to że dał ci spotkać ją

Tracę siłę
To czego chcesz jest nią

Zobaczysz przyjdzie dzień
przyjrzę się waszemu szczęściu
Odnajdziesz może w niej
Jakąś cząstkę mnie
Zobaczysz przyjdzie dzień
Zniknie też żal w moim sercu
Odnajdziesz może w niej
Jakąś cząstkę mnie

Szukam szczęścia
Niby chcę tego co ty
Skoro tak jest gdzie tkwił nasz błąd
Zobaczysz...


Wiecie co zwraca w niej moją szczególną uwagę: przyjrzę się waszemu
szczęściu... ach te eksie big_grin
Obserwuj wątek
    • lilith76 Re: Nobody... 30.11.04, 12:49
      punkt widzenia zależy od punktu siedzenia smile - ja zawsze kochałam się w
      facetach szalejących za innymi kobietami. ta piosenka przez długi czas była mi
      bliska, bo przyglądałam się rodzącemu się na moich oczach cudzemu szczęściu. z
      dzielnym uśmiechem.

      PS: sądze, że wielu eksiom zagotowałoby się w środku na widok tej piosenki.
      • nooleczka Re: Nobody... 30.11.04, 14:09
        Smallm... czas się chyba otrząsnąć...
        Będzie co ma być.
        Może jeszcze wrócicie do siebie.
        A może nie.
        Ale jeśli nie, jeśli to oddalenie będzie już zbyt duże, to sądzę, że szczęście
        jego i jej będzie Ci wisiało,
        bo przyznam szczerze mi kompletnie wisi czy mój ex jest szczęśliwy z obecną
        żoną czy nie.
        • smallm Re: Nobody... 30.11.04, 14:33
          Nooleczka to nie ma nic wspólnego ze mną w tej chwili smile
          Tylko przypominają mi się posty o eksiach, jak słyszę tą piosenkę smile
          A my z M. wróciliśmy do siebie smile
          A na ile - czas pokaże... Na razie przez tych kilka dni ma zacięcie, tak jakby
          zrozumiał swój błąd, ale jak to mówią - jedna jaskółka wiosny nie czyni, więc
          na razie się przyglądam...
          • lilith76 Re: Nobody... 30.11.04, 14:54
            smile))
            obyście za kilka miesięcy nie znaleźli się w punkcie wyjścia. powodzenia.
            • smallm Re: Nobody... 30.11.04, 15:04
              Ej, lilith, nie bądź większym czarnowidzem niż ja smile
              A wszyscy mówią, że mnie to nikt nie przebije big_grinbig_grinbig_grin
              • lilith76 Re: Nobody... 30.11.04, 16:10
                no i bałam się, że odbierzesz to negatywnie smile
                zdarza się, że jedna strona obiecuje poprawę, a potem i tak wszystko zostaje po
                staremu, ale zdarza się, że kryzys jest uzdrawiający dla związku. i wam tej
                drugiej opcji życzę smile))
                • smallm Re: Nobody... 30.11.04, 22:58
                  pisałam, że jestem największym czarnowidzem smile
                  • natasza39 Re: Nobody... 30.11.04, 23:29
                    smallm napisała:

                    > pisałam, że jestem największym czarnowidzem smile
                    >
                    Ej, ej walcz z tym!!!!
                    Złe myśli sprowadzaja zlą energie z kosmosu!!!!
                    • lilith76 Re: Nobody... 01.12.04, 09:14
                      > Złe myśli sprowadzaja zlą energie z kosmosu!!!!

                      podpisuję się pod tym smile))
                      • smallm Re: Nobody... 01.12.04, 12:03
                        OK!! smile
                        "Wszystko jest OK. Wszystko będzie dobrze. Wszystko się uda..." big_grinbig_grinbig_grin
                        Małe pranko mózgu smile
    • e_r_i_n Re: Nobody... 01.12.04, 09:45
      Ech, znam tę piosenkę. Była hitem, gdy zaczynała się moja znajomość z moim
      mężem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka