Dodaj do ulubionych

O Berlingo 1.6 HDi 90KM coś wiedzą?

31.08.10, 21:59
Będę wdzięczny za opinie o tym silniku. Mam możliwość zakupu Cytryny w wersji
Multispace z przebiegiem 56kkm. Wizualnie bardzo fajne. 5 foteli, 500
schowków, w dachu 3 szyby. Coś takiego chodzi za mną od dawna. Mógłbym w końcu
spełnić skryte marzenia i swobodnie powrzucać swój szpej: namiot, śpiwory,
plecaki, liny a czasem kosiarkę jak tnę na wyjeździe. Na koniec mógłbym sobie
usiąść z termosem kawy a z klapy miec daszek:) No i w ciche dni miałbym kąt:)
Accordem taka podróż jest masakryczno-syntetyczna. Kufer dobity. Nie ten
ambient. Acha, jedyne co mnie odrzuca to niebieskie fotele. Auto jest beż
metal więc pasuje to jak murzyn do hokeja. Podobno we wszystkich tak jest. Jak
coś to wdzięczność.
Obserwuj wątek
    • lobuzek1 Re: O Berlingo 1.6 HDi 90KM coś wiedzą? 31.08.10, 22:14
      Sam takim nie jeździłem, ale powtarzam opinię mechanika z Forda, który przy tych
      samych silnikach dłubie w Fordzie. Nie jest z nich specjalnie zadowolony, dużo
      problemów z elektroniką, padają alternatory, zdarzają się kłopoty z turbinami,
      ale i tak jest lepiej niż w wersji 109 konnej. Najgorszy jest chyba DPF, w który
      ten silnik jest standardowo wyposażony, zdarza się że przy próbie wypalania w
      trybie serwisowym rozlatuje się kolektor i turbina, według niego 1,6 to najmniej
      udany diesel w gamie Forda w chwili obecnej. Z drugiej strony jeśli przebieg
      jest autentyczny, to nie powinien sprawiać kłopotów, dpf się odzywa po ponad 100
      tysiącach, o ile ktoś tych 56 nie zrobił po mieście. Spalanie masakryczne małe a
      kłopoty typowe dla większości nowoczesnych diesli. Silnik na rynku od 2004 r.,
      więc choroby wieku dziecięcego ma za sobą i jeśli auto jest pewne to warto się
      zastanowić, zwłaszcza że masz drugie do jazdy na codzień.
      • wujaszek_joe Re: O Berlingo 1.6 HDi 90KM coś wiedzą? 31.08.10, 22:41
        od trzydziestu tysięcy km mam forda 1.6 109km bez DPF z aktualnym przebiegiem
        130tyś km i zero przygód. Ale poprzedni kierowca (starszy miły ortopeda pachnący
        alkoholem) na gwarancji miał jakąś awarię turbo. pali 5,3-5,6 w mojej codziennej
        ścieżce do Pana (lekkie miasto)
        Sven, chcesz zmienić Hondę Accord na takie byle co? Żeby mieć więcej
        niepotrzebnej przestrzeni nad głową? Kup se bagażnik dachowy.
        No chyba że to ma byc drugie auto, wtedy pozdrawiam
        :)
        • sven_b Re: O Berlingo 1.6 HDi 90KM coś wiedzą? 31.08.10, 23:23
          > Sven, chcesz zmienić Hondę Accord na takie byle co?
          Nie nie. Skromnie myślę, że to byłoby drugie.
    • t-tk Re: O Berlingo 1.6 HDi 90KM coś wiedzą? 31.08.10, 22:15
      Ma korek wlewu paliwa na zamek, czy jakąś klapkę?
      • sven_b Re: O Berlingo 1.6 HDi 90KM coś wiedzą? 31.08.10, 22:33
        Na zamek.
        • t-tk Re: O Berlingo 1.6 HDi 90KM coś wiedzą? 31.08.10, 22:48
          To jest masakra jakaś. Kiedyś utknąłem na stacji przy A4 jakieś 70 km od domu w środku nocy. Rezerwa świeciła się już jakiś czas, w końcu skapitulowałem i zjechałem na stację, a to ustrojstwo nijak nie chciało się otworzyć. Później auto stało tydzień w aso, nie wiem w końcu jak dobrali się do tego.
          Lojalnie uprzedzam ;))
          • sven_b Re: O Berlingo 1.6 HDi 90KM coś wiedzą? 31.08.10, 23:09
            Ale jesteś pewnien że to był diesel:))

            Coś takiego przytrafiło mi sie w Vectrze w Grenoble. Tam w oplu co prawda nie ma
            zamka, ale cięgło, które się zacieło. Wtedy o tym nie wiedziałem. I stres.
            Człowiek uczył się paru języków ale oni tam i tak tylko ą pitą więc
            pogłówkowałem i już miałem utrącić butem gdy odebrał znajomy mechanik. Poszło
            dojściem przez kufer:) Ale do czego zmierzam - nie było klucza a i tak sie zacięło:)
            • t-tk Re: O Berlingo 1.6 HDi 90KM coś wiedzą? 31.08.10, 23:15
              Klekotał wesoło, pracowałem w branży paliwowej ;)) przez jakiś czas więc można powiedzieć, że jestem ekspertem w nalewaniu paliwa ;)

              Mówisz że nie było kluczyka, a się zepsuło. W Berlingo jak się zepsuje to nie ma że dojdziesz przez bagażnik ;))
              • wujaszek_joe Re: O Berlingo 1.6 HDi 90KM coś wiedzą? 31.08.10, 23:23
                no widzisz Sven, TAWS już mruga :)
              • sven_b Re: O Berlingo 1.6 HDi 90KM coś wiedzą? 31.08.10, 23:27
                No dobra, wciągam wlew na minusy:)
                • t-tk Re: O Berlingo 1.6 HDi 90KM coś wiedzą? 01.09.10, 00:15
                  Ale zawsze masz Honde żeby go ściągnąć z trasy ;)
        • wujaszek_joe Re: O Berlingo 1.6 HDi 90KM coś wiedzą? 31.08.10, 22:51
          a to wszystko zmienia:)
    • tomek854 Re: O Berlingo 1.6 HDi 90KM coś wiedzą? 01.09.10, 01:56
      Jeżeli w nowym jest tyle miejsca co w starym, to ja dziękuję, postoję.

      Byłem ostatnio w Walii i myślałem, ze nogi to sobie odkręce i na pakę wrzucę.
    • dwiesciepompka Re: O Berlingo 1.6 HDi 90KM coś wiedzą? 01.09.10, 09:49
      Zawsze mi się wydawało, że chcę takie auto, ale jak przejechałem nim kilkaset km
      to mi się odechciało.
      Przy wyprzedzaniu bardziej się spocisz niż podniecisz.
      Siedziało się jakoś dziwnie (choć nie umiem wyjaśnić dlaczego).
      Jak zjechałem na szutrową drogę to w tej blaszanej puszce wytworzyły się takie
      wibracje, że mi woskowina z uszu wypłynęła nosem.
      Fatalnie nie było, ale bardziej mi się podobało w staruteńkim VW Transporterze :)
      • t-tk Re: O Berlingo 1.6 HDi 90KM coś wiedzą? 01.09.10, 10:37
        dwiesciepompka napisał:

        > Zawsze mi się wydawało, że chcę takie auto, ale jak przejechałem nim kilkaset k
        > m
        > to mi się odechciało.
        > Przy wyprzedzaniu bardziej się spocisz niż podniecisz.

        Ja akurat nienawidzę się podniecać przy wyprzedzaniu, zawsze wtedy mylą mi się biegi ;))

        Berlingo też zrobiłem kilkaset kilometrów, w najlepszej wersji wyposażeniowej - służbowej. Za dużo się nie nawyprzedzałem, bo kursowałem głównie na trasie Wrocław-Kraków. Pamiętam natomiast dwie rzeczy.
        Pierwsza to to, że strasznie kląłem na wszystkich którzy wjeżdżali na lewy pas, a jechali wolniej ode mnie. Po zwolnieniu z prędkości przelotowej ~140-150 bardzo ciężko jest do niej wrócić.
        Druga rzecz to taka, że wracając kiedyś w nocy do domu (to wtedy kiedy ten nieszczęsny wlew się zaciął), ścigałem się z.... Seicento 1,1. Ścigaliśmy się jak ciężarówki - wyglądało to tak: Seico jedzie jakieś 100 metrów przede mną, w lusterku ciemno po horyzont, lewy kierunkowskaz, gaz do dechy. Po kilku dłuuugich chwilach byłem już, już prawie przy Fiaciku ale na prawym pojawiały się ciężarówki i odpuszczałem żeby go wpuścić. Trwało to jakiś dziesiąt kilometrów, na szczęście kończyło mi się już paliwo, bo jak bym miał tak jechać do samego Wrocławia to byłoby to mocno frustrujące ;))

        W sumie, jak tak się zastanowię, to korek pewnie nie chciał się otworzyć, bo przy tych prędkościach silnik potrzebował tyle paliwa, że zassał korek do środka... Wniosek jest taki, że Berlingo nie należy jeździć z takimi prędkościami ;)
      • tomek854 Re: O Berlingo 1.6 HDi 90KM coś wiedzą? 03.09.10, 00:23
        > Przy wyprzedzaniu bardziej się spocisz niż podniecisz.

        No ten mój służbowy (dzisiaj pół szkocji nim odjechałem) to jest rakieta. Ale w
        sumie nie wiem jaki silnik ma, diesla chyba, bo leję ropę i cały czas jeździ ;-)
    • rapid130 Re: O Berlingo 1.6 HDi 90KM coś wiedzą? 01.09.10, 13:42
      Zaprzyjaźniony egzemplarz 1.6 HDI 90 KM zdzierżył blisko 80 tys. km
      w charakterze dupowoza weteryniarskiego. Służbowego, więc nie
      oszczędzanego. W pobliżu tego dystansu zaczęło sobie delikatnie
      poklekotywać dmumasowe koło zamachowe i cicho "klukać" przednie
      zawieszenie (zapewne łączniki stabilizatora). To tyle usterek, ale
      może to udany egzemplarz był.

      Poza tym to cichy napęd, żwawo zbierający się w zakresie <120 km/h,
      palący 5,5-6 l/100 km przy dość aktywnej jeździe. Mniej
      niż "osiołek" 1.9D.

      Ale, co dziwne, ten egzemplarz robił wrażenie mniej stabilnego niż
      inne, lepiej mi znane, 11-letnie Berlingo 1.9 D z przebiegiem 220
      tys. km. Nie wiem, może gdzieś na polnych drogach coś mu się
      wytłukło?

      Jeśli chcesz Berlingo/Partner, to raczej z dziadeczkiem 1.9 D.
      Obowiązkowo z klimatyzacją. Co prawda z tym słabnikiem pod maską, to
      jeździło nastraja/zmusza (niepotrzebne skreślić) do zrelaksowanej
      jazdy, ale w porównaniu do nowszych turbodiesli wolnossak jest
      niepsutliwy jak stary japończyk.
      I wcale nie jest dramatycznie powolny.
      Do 100 km/h subiektywnie wydaje się żwawszy niż piszą w papierach.
      Ma czym się odepchnąć już od 1500 obr/min. Podaje tę swoją małą
      gromadkę niutonometrów płynnie i elegancko. Najprzyjemniej lata 90-
      100 km/h.
      • franek-b Re: O Berlingo 1.6 HDi 90KM coś wiedzą? 01.09.10, 14:16

        > Jeśli chcesz Berlingo/Partner, to raczej z dziadeczkiem 1.9 D.
        > Obowiązkowo z klimatyzacją.

        Kuzynka ma takiego, z przebiegiem grubo powyżej 300k. Auto od nowości, zjeździła całą Europę (z wizytą w Hiszpani włącznie). Z tego co pamiętam to na pewno nie jeździła przepisowo 90 km/h. I nie wierzę, że ponad 100 konne auto nie daje rady o połowę słabszemu autu na autostradzie (przykład z sc 1.1).

        Reasumując wg mnie nie jest to mistrz luksusu ale do celów opisanych świetnie może się nadać.
        • t-tk Re: O Berlingo 1.6 HDi 90KM coś wiedzą? 01.09.10, 16:07
          Ten 1,6 90 KM ma pewnie prędkość maksymalną podobną do sc 1,1. Wszystko odbywało się przy ~150 km/h wiele więcej przecież to nie pojedzie, bo to nie do tego stworzono to auto. W każdym razie w tym zakresie prędkości przyspieszanie szło bardzo opornie ale nic dziwnego ;)
    • sven_b Wnioski 02.09.10, 21:09
      Z tym Berlingo no to tak: zadzwonił znajomy i zapytał cz sie w końcu decyduję.
      Tak mi namieszaliście w głowie, że nie wiedziałem co mu powiedzieć i
      postanowiłem nic sie nie odzwyać. On jeszcze kilka razy zapytał halo i się
      rozłączył:) Może to i dobrze. Śniło mi się że walczę w nocy z korkiem paliwa, a
      za mną 5 Włochów trąbi żeby robić ruchy:)
      W międzyczasie doradzono mi w realu, żebym sikał na Berlingo i zainteresował sie
      Touranem. Zainteresowałem się. Trochę wyciosane, ale fajne auto. Odkryłem
      jeszcze, że za ten sam rocznik co Berlingo trzeba rzucić podwójne pieniądze, ale
      ludzie mówią, żeby tym sie nie przejmować, bo będę zadowolony. Piękne:)
      Zastanawiam się tylko czy moja róża uwolni takie pieniądze...
      • wujaszek_joe Re: Wnioski 02.09.10, 23:27
        nie rozumiem tej klasy samochodów. Na grzyby na ryby, z koleżanką w krzaki
        wyskoczyć?
        Dużo kilometrów chcesz nim zrobić? Może jakiś fiat scudo benzynowy, starszy acz
        mało zużyty będzie adekwatniejszy?
        • sven_b Re: Wnioski 03.09.10, 17:38
          Moje koleżanki są już w tym wieku że w krzaki raczej nie pójdą. Oczekiwane
          warunki muszą być bardziej komfortowe:)

          Bez namysłu zrobiłbym jak mówisz, ale żeby dostać leasing auto nie może być za
          stare. Proza też jest taka, że znacznie częściej niż w góry muszę pojechać i
          przewieźć coś większego w ramach geszeftu. Sporo też majsterkuje sam w okół
          domu, a do kombi nie wejdzie mi np. zagęszczarka.
      • frax1 Re: Wnioski 02.09.10, 23:36
        Nie skuś się tylko na 2.0 tdi z początków produkcji ... jeżeli już to 1.9, albo
        benzyna tsi. Może i ciosane, ale całkiem fajnie się tym jeździ.
        pozdrawiam
        • sven_b Re: Wnioski 03.09.10, 08:09
          Z których lat są te podejrzane?
          • lobuzek1 Re: Wnioski 03.09.10, 18:59
            2004-2006. W tych latach były problemy z 2,0 tdi, czego klasycznym przykładem
            jest mój sąsiad. Ma przejechane 170 kkm, włożył ponad 4 tysiące w naprawę
            pękniętej głowicy i dalej coś się dzieje. Klnie, ale z braku kasy dalej jeździ.
            Auto fajne, ale nie silnikowo. Jeśli Touran, to z 1,9 tdi.
      • t-tk Re: Wnioski 02.09.10, 23:53
        sven_b napisał:
        . Śniło mi się że walczę w nocy z korkiem paliwa, a
        za mną 5 Włochów trąbi żeby robić ruchy:)

        Wiedziałem, że dobrze robię ostrzegając Cie w porę ;)
        • sven_b Re: Wnioski 03.09.10, 08:25
          Otóż to. Pojadę potem w Dolomity i nie chcę żeby mnie jakiś herbatnik w różowym
          pulowerze poganiał:)

          Jechałem rok temu przez przełęcz Brenner. Jest tam 12% podjazd zakończony
          bramkami poboru opłat. Rzeź auta. Skokami naprzód podciągasz do nich na ręcznym
          jakbyś zdobywał wzgórze 501 na Okinawie. Oczywiście wentylator wyje. Odbywa się
          to w tabunie Włochów, dla których wszystko jest za długo. Trąbienie, pitolenie,
          teatralne gesty. Pewnemu Niemcowi zgasło auto. Wysiadł, wydarł się 'Ruhe!' i
          zrąbał ich od najgorszych. Zrobiło się cicho i nastał Ornung:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka