Dodaj do ulubionych

Tempomat(oł)

30.03.05, 22:28
Co jakiś czas trafiam na osobników, którzy jadą niezmienną prędkością,
niezależnie od ograniczeń jakie lokalnie spotykają po drodze.

W podróży na Święta trafił mi się kierowca fiata uno, który non stop jechał 80/h.
Niezła w sumie prędkość, ale jeśli taka jazda łączy się z przyspawaniem do
środka pasa, to potrafi mocno zirytować, jeśli jedzie sie poza zabudowanym, z
dużym ruchem z przeciwka i szerokim pustym poboczem, na które poprzednik nie
zjeżdża mimo przerywanej linii i długiego prostego odcinka.
No - niby nie musi tego robić.

I tak jechaliśmy kolumną samochodów oddzieleni od intensywnego ruchu z
przeciwka linią ciągłą a z przodu przez miłośnika środka pasa i osiemdziesiątki.
Oddalał się na zabudowanym ale wracał na jego końcu.

Nie wiem, czy ten uno miał tempomat, ale kierowca pewnie miał dorożkarskie
klapki na oczach.

Alleluja i do przodu!

Ale co tam - przecież prędkość zabija...

Pozdrawiam,
Mejson
--
Automobil
Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
Obserwuj wątek
    • kolowr a może miał awarię? 31.03.05, 15:21
      zacięła się mu linka gazu, a nie zjeżdzał, bo mu się kierownica zacieła i w
      prawo nie skręcał :)

      albo miał awarię mózgu :)

      shit happens
    • oban Re: Tempomat(oł) 31.03.05, 17:20
      A ja z tempomatem nie moge i to niezaleznie od predkosci
      Kiedys sobie ustawilem to "cudo" i jakos tak dziwnie.
      Pozornie "do kierowania jest kierownica" a nie gaz hamulec i spzeglo ale
      tempomat mnie szybko znudzil - tak jakos "nie bylo sie czym zajac w czasie
      jazdy" ;)
      Co wcale nie oznacza ze bez kierownicy zamiast bez gazu byloby ciekawiej.
      A moze jednak ?
      • typson O tempomacie jeszcze 31.03.05, 18:25
        to zalezy ile sie jedzie. Oczywiscie na tempomat musi byc autostrada. Poza tym
        krotkie odcinki zwlaszcza w ciagu dnia raczej nie maja sensu. Gorzyste odcinki
        tez nie, bo wszystkie tempomaty (no poza tym w maluchu) utrzymuja stala
        predkosc, co w przypadku jazdy pod gore wiaze sie z duzym spalaniem.

        Ja czesto uzywam tempomatu gdy jezdze dluzsze odcinki autostradami. Z reguly na
        raz jezdze 1000 - 1300 km. Wierz mi, ze po polowie tego dystansu moze bolec
        prawa noga.

        Niestety w Audi od czasu wymiany magla tempomat przestal dzialac. Musze
        sprawdzic dlaczego i go uruchomic, bo czasem sie przydaje. Tyle ze audi jest
        manualem wiec znow funkcjonalnosc tego anlage jest ograniczona.
        W drugim aucie jest za to automat i juz nawet jezdzilem z tempo. Fajnie, tylko
        nie na polskie drogi ;)
        • cigi Re: O tempomacie jeszcze - a jak to działa?? 31.03.05, 19:51
          hej
          nie mam tempomatu ale zastanawiam się nad tym.
          możecie napisać jak to działa?
          jadę sobie autostradą, wrzucam piątkę i ustawiam na przykład na 120.
          i co wtedy? górka, z górki, zakręt itp. cały czas stała prędkość?
          a jak jest ostro z górki, to tempomat wciska hamulec?
          proszę o opis działania.
          • sherlock_holmes Re: O tempomacie jeszcze - a jak to działa?? 31.03.05, 20:00
            Jeździłem z manualem, więc opiszę jak działa tempomat przy ręcznej skrzyni. Ustalasz prędkość, wciskasz przycisk i tyle cię interesuje :) Tzn. jadąc pod górę sam dodaje gazu, jadąc z góry ujmuje gazu - no i oczywiście sam nie zahamuje, więc tylk otyle na ile pozwala hamowanie silnikiem. Bardziej zaawansowane tempomaty mają możliwość zwiększania lub zmniejszania ustawionej prędkości (np. co 1km/h) i powrotu do zadanej prędkości po wyłączeniu tempomatu.
            Wciśnięcie któregokolwiek z pedałów powoduje wyłączenie tempomatu.
            PS. Nie wiem jak jest z automatem-czy sam sobie zmienia biegi w górę i w dół.
            • typson Re: O tempomacie jeszcze - a jak to działa?? 31.03.05, 20:05
              > PS. Nie wiem jak jest z automatem-czy sam sobie zmienia biegi w górę i w dół.
              >
              no przeciez automat i bez tempomatu sam zmienia biegi ;-)
              • sherlock_holmes Re: O tempomacie jeszcze - a jak to działa?? 31.03.05, 20:10
                Źle się wyraziłem - chodziło mi o to, że nie wiem czy przy włączonym tempomacie automat zmienia biegi czy jest zablokowane na tym biegu na którym był ustawiony. Bo jeśli automat współdziała z tempomatem, to gdyby nie było dolnego progu prędkości, na skrzyżowaniu wciskałbyś przycisk tempomatu (przywołania poprzedniego ustawienia), samochód sam by ruszył i doszedł do ustawionej prędkości :P
                • typson Re: O tempomacie jeszcze - a jak to działa?? 31.03.05, 20:20
                  tak na chlopski rozum prosciej jest zrobic tempomat kontrolujacy predkosc
                  poprzez machanie przepustnica niz ingerujace w logike skrzyni automatycznej.
                  Swoja droga ciekawe czy tempomat da sie wlaczyc przy jezdzie na z gory ustalonym
                  biegu. Musze jakos zbadac te kwestie.

                  A co do ruszania spod swiatel na C.C. - pewnie jest to zablokowane, bo niby skąd
                  ma byc wiadomo, z jakim przyspieszeniem auto poruszac sie bedzie? Zreszta tez
                  zbadam te kwestie
          • typson Re: O tempomacie jeszcze - a jak to działa?? 31.03.05, 20:04
            dziala tak (w manualu)

            masz przyciski typu ustaw, +, - wl, wyl.

            jedziesz sobie i wciskasz ustaw - zapamietuje bierzaca predkosc. Gdy calosc jest
            wlaczona to auto trzyma predkosc dodajac i odejmujac gazu. Z reguly jest jakis
            limit minimalnej predkosci, (u mnie hcyba 50) ponizej ktorej tem. nie dziala. Po
            to by auto sie nie zdlawilo gdy np zwalnia na 5tym biegu pod gorke. Gdy dodasz
            gazu (wyprzedzanie) to nic sie niedzieje, konczysz wypszedac, noga z gazu auto
            schodzi do ustawionej predkosci. +,- mozesz zwiekszac ustawiona predkosc -
            odpowiednio szybko kilkajac mozna jechac bez prawej nogi.
            Dotkniecie hamulca wylacza tempomat. Mozesz go sobie wlaczyc za chwile.

            W automacie jest tak samo, tyle ze w przypadku duzej gorki automatycznie
            przelaczy sie bieg - z definicji manuala. chyba to wszystko.
    • sherlock_holmes Re: Tempomat(oł) 31.03.05, 19:47
      Gość zapewne nie zdaje sobie sprawy, że takie zachowanie - samo w sobie nie niebezpeiczne - powoduje ogromne zagrożenie w ruchu. Raz, że inni się irytują i potem dają temu upust na drodze, dwa że szybsi kierowcy mogą w końcu podjąć desperacką próbę wyprzedzenia - bez zachowania bezpieczeństwa.
      Zbiegiem okoliczności, ja miałem w tygodniu "przyjemność" jechać też za Fiatem Uno - na niemieckich tablicach (ale nie próbne). Prowadził Polak, bo ruszał ze skrzyżopwania jak ostatnia slamazara inie używał kierunkowskazów ;)
      Poza tym - miał włączone z tyłu światła przeciwmgielne, bo ... spaliła mu sie jedna postojówka. Zapewne on tak jeździ - dopóki coś się z tyłu świeci, nie ma potrzeby wymiany...
      PS. Klosz jednej z lamp przeciwmgielnych był rozbity i jadącym z tyłu dawała po oczach 21-watowa żarówka...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka