Dodaj do ulubionych

Jaki macie termometr?

07.05.09, 15:34
Mozecie polecic jakis niezawodny termometr do npr? I taki, ktory
mierzy jak najkrocej, bo nie dam rady np. 10 minut przy tak wczesnym
wstawaniu. Mialam microlife (nie pamietam dokladnie ktory), ale
zupelne bzdury mi wychodzily, nawet pod pacha nie mierzyl dobrze, w
ustach tez nie i w pochwie tez nie. Moze jakis trzepniety byl.
Obserwuj wątek
    • nglka Re: Jaki macie termometr? 07.05.09, 16:59
      Skąd wniosek, że nie mierzył dobrze? Prowadziłaś pomiary innym termometrem w tym
      samym cyklu, by potwierdzić błędne pomiary?
      Akurat większość tu jednak poleci Microlife MT 1622 albo MT 16C2 bo są
      przetestowane pod kątem NPR i jako jedyne elektroniczne - nadają się do tego celu.
      • magda010 Re: Jaki macie termometr? 08.05.09, 11:11
        Np wczoraj mierzylam nim temperature i dla porownania mierzylam tez
        rteciowym. Rteciowy kilka razy z rzedu, konsekwentnie pokazywal 37.1
        Microlife kilka razy z rzedu pokazywal inna temperature - raz 36.45,
        minute pozniej 36.87, jeszcze kolejny raz 36.98... takze naprawde
        pokazuje niewiarygodne wahania i niemozliwe temperatury. Wiem, ze
        rteciowy jest mniej dokladny i nie nadaje sie do npr, ale ja kupilam
        chyba jakis wadliwy egzemplarz microlife i wychodzily mi pomiary z
        kosmosu i jak widac pokazuje co minute inny wynik, zbyt odlegly od
        siebie.
        • nglka Re: Jaki macie termometr? 08.05.09, 11:22
          magda010 napisała:

          > Np wczoraj mierzylam nim temperature i dla porownania mierzylam tez
          > rteciowym. Rteciowy kilka razy z rzedu, konsekwentnie pokazywal 37.1
          > Microlife kilka razy z rzedu pokazywal inna temperature - raz 36.45,
          > minute pozniej 36.87, jeszcze kolejny raz 36.98...

          w jakim miejscu dokonywałaś pomiaru termometrem rtęciowym wa w jakim miejscu
          elektronicznym?

          > takze naprawde
          > pokazuje niewiarygodne wahania i niemozliwe temperatury. Wiem, ze
          > rteciowy jest mniej dokladny i nie nadaje sie do npr, ale ja kupilam
          > chyba jakis wadliwy egzemplarz microlife i wychodzily mi pomiary z
          > kosmosu i jak widac pokazuje co minute inny wynik, zbyt odlegly od
          > siebie.

          Rtęciowy nadaje się do NPR tyle tylko, że jest mniej bezpieczny (w przypadku
          rozbicia). No i oczywiście trzeba mierzyć min. 8 minut jk nie 10, dla wiarygodności.
          Jeśli masz wadliwy egzemplarz to kupiłabym po prostu nowy ;) bo jest też tak, że
          producent daje gwarancję dwuletnią a nie zawsze wiadomo ile taki termometr i
          gdzie był przechowywany.
        • toka78 Re: Jaki macie termometr? 08.05.09, 11:26
          Też miałam takie akcje z microlife. Teraz pilnuję, żeby nie przegapić pikania
          pod kołdrą i wychodzi dobrze. Wydaje mi się również, że ma znaczenie, jak
          głęboko się go wkłada (tzn, trzeba pilnować, żeby zawsze było tak samo). Przez 2
          tygodnie mierzyłam równocześnie rtęciowym i microlifem i prawidłowo zmierzone
          dawały dokładnie takie same wyniki.
          • nglka Re: Jaki macie termometr? 08.05.09, 12:15
            toka78 napisała:

            > Przez
            > 2
            > tygodnie mierzyłam równocześnie rtęciowym i microlifem i prawidłowo zmierzone
            > dawały dokładnie takie same wyniki.

            Dokładnie tak samo robiłam ale przez cały cykl.
            jednoczesny pomiar tylko w dwóch różnych miejscach (jednym dowcipnie, innym
            dopyszcznie w tym samym miejscu co do milimetrów). Oba dawały identyczne
            różnice, tj stała różnica wynosiła gdzieś chyba 2 stopnie ale skoro była ciągle
            identyczna, to było ok.
            Natomiast wydaje mi się, że różnica w pomiarach microlife (jesli nie jest on
            oczywiście faktycznie walnięty) może wynikać z jednak nieidentycznego miejsca
            pomiaru , pacha na przykład zupełnie niewiarygodna jest bo różny jest rozkład
            ciepła, poza tym wystarczy ją podnieść i już się zmienia; w ustach trzeba bardzo
            uważać i mieć jedno, stałe miejsce, mierzyć przy stałej głębokości i pod takim
            samym kątem, co często powoduje, że pomiar jest niewiarygodny jak ktoś nie
            przestrzega w/w. No i w końcu ochłodzenie miejsca przed kolejnym pomiarem przez
            poprzednio włożony chłodny termometr, czy rozbudzenie organizmu i wzrost
            temperatury.

            Słowem: nie da się w domowym sposobem bez swoistej precyzji (precyzji badacza
            wręcz) przeprowadzić testu z wiarygodnym wynikiem sprawności termometru.
            • nglka Wiarygodny test termmetru 08.05.09, 12:51
              Przeprowadzałam kiedyś.
              Szklanka wody o temp 40 stopni, stoper, termometr z oznaczoną markerem kreską.
              Dokonujemy pomiaru co 1,5 minuty. Średnio termometr zapika po ok 60 sekundach,
              więc po kolejnych 30 wkładamy ponownie. Dobrze, jeśli ktoś prócz nas mierzy czas.
              Powinien wyjść piękny wykres spadkowy, bez schodów i wzrostów.
              Taki test w pierwszeństwie wykonałam zanim zastosowałam termometr.
              Istotna jest stała głębokość umieszczania termometru i jako to samo miejsce,
              najlepiej środek naczynie (unikać kontaktu ze ściankami).
              • magda010 Re: Wiarygodny test termmetru 08.05.09, 13:19
                no wczoraj mierzylam pod pacha, bo chcialam po prostu sprawdzic
                wiarygodnosci i zgodnosc obu termometrow. rteciowy pod pacha za
                kazdym razem pokazywal 37, mierzylam pare razy pod rzad. microlifem
                tez mierzylam kilka razy pod rzad i tez pod pacha, zebym mogla
                porownac i pokazywal mi co rusz inny wynik i to nie o pare setnych
                roznicy, tylko np. 36.45 a potem 36.98.. taka roznica jest juz nie
                do przyjecia. mierzylam tez pozniej dla porownania w ustach jednym i
                drugim, ale w ustach nie wychodzi mi wiarygodny wynik, trudno sie
                mierzy, termometr co chwile sie rusza. od jakiegos czasu przestalam
                mierzyc tempki w celach npr, ale chce do tego wrocic z powodu staran
                o dzidzie. tym microlifem mierzylam kiedys dowcipnie i tez
                wychodzily mi bzdury, zbyt duze roznice, nawet gdy powtarzalam
                pomiar za minute, czy za dwie, wychodzil zbyt rozny wynik. Chyba
                faktycznie kupie inny, no chyba, ze rteciowy sie nadaje? Rteciowy
                dobrze mierzy, tylko nie wiem, czy ma odpowiednia czulosc?
                • nglka Re: Wiarygodny test termmetru 08.05.09, 14:03
                  Pod pachą w ogóle nie bierzemy pod uwagę, napisałam już dlaczego. cynników
                  wpływających na zmianę temperatury pod pachą jest mrowie a najważniejsze to
                  różna temp. Zależnie od miejsca (musiałoby być identyczne), wpływ temp.
                  zewnętrznej i tak dalej.
                  Nie mierzymy też po minucie czy dwóch ale natychmiast po przebudzeniu. Po
                  minucie czy dwóch ma prawo temperatura wzrosnąć i to gwałtownie.
                  A w ustach, jak pisałam, musi być identyczne miejsce, identyczny kąt pomiaru no
                  i natychmiast po przebudzeniu. drugi pomiar w tym samym miejscu będzie
                  zafałszowany uwagi na mijający czas i na ochłodzenie miejsca przez termometr
                  wcześniej włożony.
                  Piszę o tym, bo wg mnie znacznie większe jest ryzyko tego, że namieszałaś w
                  sposobie pomiaru, niż tego, że termometr zawiódł.

                  Sens ma tylko podwójny pomiar. Np jeden w pochwie drugi w ustach (identyczne
                  miejsce) ale koniecznie przy styku z błonami - dwoma różnymi termometrami
                  natychmiast po przebudzeniu.
                  z opisu wynika, że aden z tych warunków nie został spełniony.
                  • magda010 Re: Wiarygodny test termmetru 08.05.09, 15:14
                    nie, chyba sie nie zrozumialysmy, swego czasu mierzylam w pochwie i
                    tak samo wyniki byly niewiarygodne, po prostu zbyt odstajace od
                    siebie. wczoraj zmierzylam temperature nie w celu npr, tylko dla
                    siebie, dla sprawdzenia jak ten termometr w ogole dziala. Nawet
                    gdybym mierzyla temperature normalnie pod pacha ze wzgledu na
                    przeziebienie, to nie powinno byc takiego rozrzutu jak 36.4, a za
                    chwile 36.9. Jakos nie ufam tym jego pomiarom, skoro rteciowy nie
                    sprawial zadnych niespodzianek i normalnie pod pacha pokazywal wciaz
                    37. Wiem, ze do npr nie mierzy sie pod pacha, w ustach tez nie
                    wychodzi. Ja mierzylam kiedys w pochwie i tez mi sie nie sprawdzal.
                    Albo on jest za czuly i swiruje przy najmniejszym wahaniu, albo jest
                    wadliwy, albo nie wiem co jeszcze. Moze jeszcze raz poprobuje w
                    pochwie od nastepnego cyklu, zeby byc pewna. No ale nie jest
                    normalne nawet przy najzwyklejszym termometrze, zeby pokazywal takie
                    roznice pomiarow robionych niemal w tym samym czasie i w tym samym
                    miejscu.
                • horpyna4 Re: Wiarygodny test termmetru 08.05.09, 15:13
                  Jeżeli na rtęciowym możesz odczytywać z dokładnością do pół działki,
                  czyli 0.05 stopnia, to taki termometr jak najbardziej się nadaje.
                  Dokładność do jednej działki, czyli 0.1 stopnia, jest
                  niewystarczająca dla celów NPR.
                  • magda010 Re: Wiarygodny test termmetru 08.05.09, 15:17
                    no mozna na nim odczytywac tez polowki kresek, dziala normalnie,
                    wiarygodnie, tylko 10 min mierzenia rano to katorga :/
                    • horpyna4 Re: Wiarygodny test termmetru 08.05.09, 18:09
                      Trudno, coś za coś.
                      Chociaż ja zawsze mierzyłam 5 minut. Niby też długo, ale nie 10.
                    • grenlandia33 Re: Wiarygodny test termmetru 11.05.09, 10:16
                      Od kilkunastu lat uzywam rteciowego -najpierw zwyklego bo tylko
                      takie wtedy byly- od kilku lat owulacyjnego z rozszerzona skala -
                      mierze zawsze 5 min.
                      • toka78 Re: Wiarygodny test termmetru 11.05.09, 12:11
                        Niestety owulacyjne wycofali. Polowałam na taki ale nic z tego... :-(
                        • magda010 Re: Wiarygodny test termmetru 12.05.09, 08:15
                          a odnosnie microlife - mierzycie do pikania, czy dluzej? Bo moj jak
                          mierze w pochwie to pika bardzo szybko, nie wiem czy pol minuty
                          zdazy minac i juz pika. Sprawdzalam jednak, ze jak sie nie wyjmie po
                          pikaniu, to temperatura nadal rosnie i to nawet dosc sporo. Wiec nie
                          wiem kiedy jest wlasciwa temperatura.
                          • bystra_26 Re: Wiarygodny test termmetru 12.05.09, 09:11
                            Zawsze mierz TAK SAMO!

                            Jak chcesz to potestuj - zapisz pomiar po pikaniu, wyłącz, włącz i
                            zmierz ponownie trochę dłużej. POwinny Ci wychodzić dwa równolgłe
                            wykresy o zbliżonym przebiegu.
                        • yellowpeach Re: Wiarygodny test termmetru 19.05.09, 15:53
                          a ja właśnie kupiłam owulacyjny, w aptece w Wawie, i nic pani nie mówiła, że są
                          wycofane. może rzadko je zamawiają?
    • marion80 Re: Jaki macie termometr? 19.05.09, 09:24
      Ja używam Microlife 16C2. Ma dokładność 0,01 'C. Pika już po
      kilkunastu sekundach. Temperaturę mierzę waginalnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka