11.03.13, 02:18
Czy jak to sie tam nazywa.
Kto był w takim kojcu wychowywany? Ja.
Był bezpieczny i rozległy--mama mogła spokojnie gotować a dziecko nie podłaziło pod gorące garnki:)
Szkoda,że jako dorosły człowiek nie mam takiego bezpiecznego azylu.....:)
Obserwuj wątek
    • momas Re: Kojec 11.03.13, 09:44
      Moj miał (nawet jeszcze ma, ale uzywa w innej roli) w ogrodzie. Przestronny szesciokątny. Mogl pelzaci dreptac dowoli. 2 lata temu :D
      • ewa9717 Re: Kojec 11.03.13, 12:49
        Baaardzo pożyteczna rzecz, do której wrzucało się o dychę młodszą siostrę - i już można było spokojnie czytać ;)
        • balamuk Re: Kojec 11.03.13, 17:54
          Ja nie miałam, ale moje dziecka tak. Chyba 1,60x1,60, o ile nie więcej, genialny wynalazek. :)
          • voxave Re: Kojec 11.03.13, 20:13
            W teraźniejszości mamy też duże kojce--to nowe ekskluzywne osiedla otoczone płotem i strzeżone przez ochroniarzy :0

            Takie małe skojarzenie.
            • aqua48 Re: Kojec 12.03.13, 15:42
              Mój starszy syn miał na wakacjach, żeby uniknąć zagrożeń, bo pełzał jak karaluch. Szybko znaczy. Nauczył się w tym kojcu stawać przy szczebelkach, ale ryk był po chwili bo nie umiał usiąść. Za moment znowu wstawał, bo go to bawiło, ale nóżki jeszcze słabe, więc znowu w ryk. I tak w kółko. Oszaleć można było. Młodszego puściliśmy już samopas.
        • krzysztof654 Re: Kojec 14.03.13, 11:51
          Siostrę albo brata :)
          --
          Zapisz się do szkoły ;) tinyurl.com/bq5bqh7

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka