Dodaj do ulubionych

"powracający"

19.09.08, 13:48
"Powracający" - eufemizm pod którym rozumiało się "posiadacz dolarów" czyli
twardej waluty. Czyli lepszy klient.
Pamiętam, jak zadzierały nosa koleżanki, które wyjechały gdzieś za Łabę i
widać to było po nich natychmiast - w każdym szczególe stroju i makijażu.
Obserwuj wątek
    • tamsin Re: "powracający" 19.09.08, 14:45
      w gazetach czesto byly ogloszenia typu:
      "powracajacy kupi mieszkanie", oczywiscie oznaczalo to, ze te
      mieszkanie bedzie kupione za twarda walute :-)
      Mojej kolezanki rodzice byli dwa lata w zach. Niemczech, jej matka
      wrocila i od razu zabrala sie za budowe domku, ojciec nigdy juz nie
      wrocil ale przysylal jej regularnie paczki, najczesciej z ubraniami,
      czesto, gesto te ubrania byly juz dobrze znoszone i np. mialy dziure
      na lokciu ;-) Ale mimo wszystko, byla jedna z najlepiej ubranych
      dziewczyn w liceum.
      • quba Re: "powracający" 20.08.13, 16:03
        Tak. Mówił mi ktoś znajomy, że jego ojciec, czy brat, mieszkający w Niemczech zachodnich chodził na osiedle domków, gdzie są ustawione kubły ze śmieciami, do wywiezienia i stamtąd wyciąga właśnie owe stare swetry z dziurą na łokciu, inne spódnice, czy elementy różne garderoby i wysyła to do Polski.
        Potem opowiadał, jak nabyli meble - w ten sam sposób czyli "na domkach", przeznaczone przez poprzedniego właściciela do wywózki.
        No, ale Zachód to Zachód ;)
    • horpyna4 Re: "powracający" 19.09.08, 19:15
      No cóź, nie było wolno kupować za dolary poza tak zwanym "eksportem
      wewnętrznym", a że ogłoszenia były cenzurowane, to nie wolno było
      również pisać o tym wprost. A na eufemizm nikt nie reagował, chociaż
      chodziło wyraźnie o przekroczenie ówczesnego prawa.

      W dzisiejszych ogłoszeniach drobnych też są eufemizmy. Ginekolodzy
      oferują "wywoływanie miesiączki".
      • woman-in-love Re: "powracający" 20.09.08, 15:21
        a zwykły burdel nazywa się agencja towarzyską :-)
    • minerwamcg Re: "powracający" 21.09.08, 22:43
      Wojciech Młynarski napisał o tym ładną piosenkę. Nie pamiętam całej,
      ale zaczynała się tak:

      W gazetach, które nieodmiennie
      Codziennie czytam po staremu
      Takie spotykam ogłoszenie:
      "Wynajmę powracającemu".

      I dalej było:

      Bowiem w ukochanym kraju
      Taki podział się ustalił:
      Lepsi są ci, co wracają,
      Gorsi, co nie wyjeżdżali.
    • plater-2 czyncz many gut prajs 15.08.13, 10:25
      W 1979 w naszym miescie mieszkanie 42 m2 kosztowalo w LOCUM 6ooo dolcow.

      Powracajacy sprzeda

      powracajacemu wynajme....
      • izabella1991 Re: czyncz many gut prajs 20.08.13, 16:38
        No tak,wtedy kwota 6000 czy daj Boże 10 000 tys $ to był majątek...
        Taki powracający był panem i Bogiem:-))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka