fixi3 14.04.06, 13:27 No właśnie - czy jakieś wystepują, tak jak po narkotykach? Mam na myśli np. bóle mięśni i stawów, zawroty głowy, migreny, zwiększone pragnienie... Czy może inne ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kylly Re: Objawy po odstawieniu akkoholu... 14.04.06, 13:38 owszem inne :) delirka, padaczka, zapaść... Odpowiedz Link Zgłoś
fixi3 Re: Objawy po odstawieniu akkoholu... 14.04.06, 14:11 Mój znajomy odstawił tydzień temu...ale nie pił wódki nałogowo, tylko wieczorem 3-4 piwa lub wino...przez kilka lat, dla "poprawy nastroju"... Teraz ma pewne objawy, które z tym faktem sobie skojarzył :(, do tego bezsenność, uderzenia krwi na twarz, bóle serca, kołatanie... Do tego żle wygląda :( A jak to może być z ta zapaścią? Odpowiedz Link Zgłoś
yuraathor Re: Objawy po odstawieniu akkoholu... 14.04.06, 16:23 nie nałogowo, codziennie przez kilka lat po 3-4 piwa. to jak jest nałogowo??? a czemuż to tak nagle przestał sobie nastrój poprawiać??? żle wygląda?? a jak ma wyglądać po odstawieniu substancji która stale krążyła w zyłach przez kilka lat. niech się cieszy że żyje ,bo bywały zejścia po nagłym odstawieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
rauchen Re: Objawy po odstawieniu akkoholu... 14.04.06, 18:51 ja tylko takie pytanie: jak bliski znajomy? bardzo bliski?? " objawy odstawienia, zwane też objawami abstynencyjnymi (lub zespołem abstynencyjnym) - charakterystyczne dolegliwości, pojawiające się po przerwaniu dłuższego picia : silny lęk, dreszcze i drżenie kończyn, skurcze mięśni, pocenie się, nudności i wymioty, niekiedy też zaburzenia świadomości, a nawet majaczenie." www.alkoholizm.akcjasos.pl/121.php Odpowiedz Link Zgłoś
rauchen Re: Objawy po odstawieniu akkoholu... 14.04.06, 18:54 na tej stronie co podalam jest wiecej informacji na temat uzaleznienia od alkoholu, tez warto poczytac. Odpowiedz Link Zgłoś
fixi3 Re: Objawy po odstawieniu akkoholu... 14.04.06, 19:12 rauchen napisała: > ja tylko takie pytanie: jak bliski znajomy? bardzo bliski?? ............................................................. Nie bardzo bliski :) kolega, z którym czasem chodzimy z moim dzieckiem do parku /jestem samotną mamą/ Przyznał mi się, że wieczorami popija i trochę pogadaliśmy o tym. Postarał się przestać...ale pwstały takie właśnie objawy - brak snu, napadowe bóle głowy, zmęczenie... On spi 3 godziny na dobę :(, szary na twarzy, aż się ostatnio wystraszyłam, czy mu nie zaszkodziłam niechcący :(, stąd ten post na forum. On oczywiście nie myślał, ze CODZIENNIE jak pije cokolwiek, to juz po latach może być ... Mam nadzieję, ze przestał pić DLA SIEBIE, a nie z innego powodu. Odpowiedz Link Zgłoś
kylly Re: Objawy po odstawieniu akkoholu... 14.04.06, 19:56 hmmm Ty mu zaszkodziłaś ?? chodzeniem do parku ?? Odpowiedz Link Zgłoś
rauchen Re: Objawy po odstawieniu akkoholu... 14.04.06, 20:22 po latach??? oj, chyba malo jest na swiecie takich sedziwych kilkuwiecznych staruszkow, ktorzy pili coddziennie i dlatego stali sie alkoholikami. Ja raczej na pewno nie, a uzalezniona w ciagu jakis 3 lat, a tez tylko wieczorami bylo. To zalezy od czlowieka, nie od lat picia, kiedy ktos sie staje alkoholikiem. co do wygladu twarzy, to po miesiacu niepicia, pewnie zacznie ladniec, tyle zeby moze jednak przeszedl sie do jakiegos specjalisty od uzaleznien lub na meeting AA, latwiej mu bedzie z cala pewnoscia pozbyc sie nie tylko zszarzalej twarzy ale tez i gdzies tam w srodku wyladnieje. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
mika9930 Re: Objawy po odstawieniu akkoholu... 15.04.06, 15:58 A co ksiązkę piszesz? Odpowiedz Link Zgłoś
fixi3 Re: Objawy po odstawieniu akkoholu... 15.04.06, 20:40 Nie. Ale sądząc po "życzliwych" wypowiedziach niektórych osób zaczynam żałować, że zadałam to pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: Objawy po odstawieniu akkoholu... 15.04.06, 23:17 Fixi, ten ironiczny ton bierze się w istocie z dobroci serca i próżnego naśladownictwa rozmaitych fachowców od uzależnień, z jakimi większość z nas, alkoholików, miała lub ma do czynienia. Bo nam się często wydaje, że ironia to najlepszy instrument obnażania tzw. mechanizmów samooszukiwania się nie tylko alkoholików, lecz i osób, którzy z nami mają do czynienia. Zawsze przecież otrzymujesz odpowiedź, trudno - nie zawsze słodką, ale nie licz na łatwe pocieszenie, jeśli go w istocie nie ma. Twój miły przyjaciel bardzo dużo pije. Wino codziennie, przez 365 dni w roku... zabójstwo dla organizmu. Przy tym musisz wiedzieć, Fixi, że rasowy alkoholik zaniża w rozmowie ilość wypijanego alkoholu, to charakterystyczna cecha tej choroby. W najszczerszej rozmowie z Tobą powie:"wino", a to jest i wino, i butelka wódki, to jest setka od rana, i jeszcze 200 po południu. Ja jestem raczej niewysoką i w miarę szczupłą kobietą, a potrafiłam tyle wypijać codziennie i specjalnie się to nie rzucało w oczy, z tym, że miałam szarą twarz, spałam po trzy godziny i było mi wciąż smutno, dręczył mnie nieokreślony strach, żyłam w pustce i szukałam rozpaczliwie kontaktu z drugim życzliwym człowiekiem. Jeżeli lubisz tego swojego znajomego, bądź dla niego po prostu dobra, okaż mu, że się nim martwisz, wyczuj chwilę, kiedy będzie z Tobą bardziej szczery, może Ty właśnie potrafisz mu pomóc? Tylko zawsze uważaj, żeby nie wykorzystał Twojej dobroci dla pogłębienia swojego nałogu. Pytania internautów: czy to Twój bliski znajomy, wynikają z naszej wiedzy o tragicznych losach współuzależnionych. Pozdrówka:) Odpowiedz Link Zgłoś
rauchen Re: Objawy po odstawieniu akkoholu... 16.04.06, 00:34 pytanie czy pisze ksiazke - chwilowo jeszcze nie. eska wpadla na dobra odpowiedz dlaczego sie dopytuje czy to dobry znajomy, ale ja pytalam wlasciwie z innego powodu, bo fixi niezle opisala stan abstynencyjny, i po prostu tak sie tylko zastanowilam, czy to faktycznie chodzi tylko o "znajomego" czy tez nie o nia sama. Bo to jakby z samego charakteru choroby wynika, ze czesto sie mowi 'znajomy", "kolezanka", "sasiadka" ma takie i siakie brzydkie przypadlosci. to tyle tylko. Odpowiedz Link Zgłoś
fixi3 Re: Objawy po odstawieniu alkoholu... 16.04.06, 01:23 Dziękuję za wyjaśnienia... Opisane przezemnie objawy dotyczą rzeczywiście mojego znajomego, a stąd moje pytanie, bo już miałam kiedyś do czynienia z podobnym przypadkiem...Mój - teraz ex - mąż pił przez rok z powodu kochanki :( Miał kilka objawów, co mój znajomy - stąd moje pytanie, czy takie objawy są czymś stałym, czy też może świadczą np.o złym stanie zdrowia... Ja też mam kłopoty ze snem, migreny etc. ale nie z powodu uzależnienia...Żyję w ciągłym stresie od kilku lat, dorobiłam się depresji i nerwicy... Tak więc nie sądzmy innych po pozorach. Odpowiedz Link Zgłoś
kylly Re: Objawy po odstawieniu alkoholu... 16.04.06, 17:36 hmmm poważnie zobacz co piszesz i jak piszesz..."...Mój - teraz > > ex - mąż pił przez rok z powodu kochanki :(" - pil z powodu kochanki ?? pił bo jest/był alkoholikiem a kochanka to chyba troszkę inna historia... objawy które opisałaś sa normalnymi objawami choroby alkoholowej, a naprawdę nie znam alkoholika (pijącego) który pijąc nałogowo zachował "dobry" stan zdrowia...i dobrze się domyślasz ten stan jest zły...bo zły być musi...nie da się bez żadnych konsekwencji wypijać 365 dni w roku jakąś (zapewne niemałą) ilość alkoholu.... pozdrawiam ps. kto kogo osądza po pozorach ?? choroba to choroba i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
pifil1 Re: Objawy po odstawieniu akkoholu... 16.04.06, 01:19 eska!, twoja odpowiedz jest super! Poniewaz sam chetnie zagladam do butelki, swietnie rozumiem Twoja wypowiedz. I w 100 % sie zgadzam, a nawet popieram, pa, piotr Odpowiedz Link Zgłoś
e4ska Re: Objawy po odstawieniu akkoholu... 16.04.06, 23:35 Szkoda, że jeszcze zaglądasz, pewnie częściej niż wolałbyś, Filopiotrze? Zwolnione tempo działa w filmowym świecie, a w realu... zawsze mnie dziwiło, że jeszcze na dobre nie zaczęłam rozkoszować się ulotnym stanem ponadskupienia, a już butelka jarzyła się napisem: koniec! Jakich ja cudów dokonywałam, żeby zdobyć następną. Alkoholik musi być odważny, sprytny, podstępny, bezczelny i ślepy. Bez ślepoty ani rusz czy ani rausz:) Kiedy odzyskujemy ostrość widzenia, to, jak podobno bywa z prawdziwymi ślepcami uwolnionymi od swojego nieszczęścia, wciąż jeszcze poruszamy się po omacku i nie umiemy cieszyć się ostrością przestrzeni. Filopiotrze, to moje pierwsze święta wiosenne bez alkoholu od kilkunastu lat. Jeszcze rok temu wydawało mi się, że nie jestem szczęśliwa, bo oto nie wyjechałam w góry, mam za dużo pracy, czas przepływa mi przez palce, nic, tylko się pocieszyć wiadomą metodą. Byłam ślepa:))) Odpowiedz Link Zgłoś
renebenay Re: Objawy po odstawieniu akkoholu... 16.04.06, 10:49 Dwa lata temu musialem przez 4 miesiaca brac Tramadol (opiat) i do tego w duzych dawkach.Tak sie stalo ze,stalem sie zalezny i stopniowo zmniejszajac dawki wyzwolilem z tego lekarstwa ktore poprzednio mi ogromnie pomoglo.Wlasciwie przestalem je brac z dnia na dzien i w pierwszym bylo w porzadku ale w nastepnym mialem bole miesni,poirytowanie i dusznosci.Popoludniu polozylem sie na kanapie i usnalem na pare minut,obudzilem sie z wielkim krzykiem bo widzialem jak ogromny pajak wyrywa mi serce piersi--jak tylko na krotko usnalem to zaraz sie ten pajak pokazywal.Zrozumialem ze,musze wziasc Tramadol i wszystko sie uspokoilo. Odpowiedz Link Zgłoś
rauchen Re: Objawy po odstawieniu akkoholu... 16.04.06, 13:16 Zrozumialem ze,musze wziasc Tramadol i wszystko sie uspokoi > lo. To ze "musiales" to tylko w tym znaczeniu musiales, ze to organizm domagal sie narkotyku, tak jak u alkoholika organizm domaga sie alkoholu. Alkoholicy w ten sposob sobie pomagajac, zaczynaja czasami na te "bole" klinowac, i organizm tez sie uspokoi. Tyle ze na tym wlasnie polega niebezpieczne kolo uzaleznienia. Pijesz bo juz musisz, tak jak ty juz musiales brac lek. Ale z tym klinowaniem jest taka niebezpieczna sprawa, ze pomagajac, moze jednak wywolac nowy ciag - organizm zaczyna sie domagac wiecej i wiecej. Naprawde trzeba byc silnym zeby w ten sposob nie wywolac kolejnego ciagu. Taki przerywany sen z widzeniam pajaczka, kotka, czy innego dziwnego zwierzatka, to bardzo juz niebezpieczny stan, bo mozna zejsc z tego swiata. Dlatego detox-oczysczenie organizmu z narkotyku, powino odbywac sie po okiem lekarza. Nawet nie tylko dlatego ze mozna dostac zapasci, ale na przyklad tez probowac uciec pajaczkowi i wyskoczyc oknem z ktoregos tam pietra. Odpowiedz Link Zgłoś
renebenay Re: Do Rauchen ! 16.04.06, 14:57 Dzien Dobry-Rauchen! Z przyjemnoscia przeczytalem tekst i wiem jaki jest Twoj stosunek do nalogow.W moim poprzednim tekscie nie napisalem dlaczego musialem brac Tramadol i mianowicie tak sie stalo ze,mialem wtedy dyskopatie na dwoch poziomach ,chyba na L2/L3 i L4/L5 jak sie nie myle.Nie mialem klopotow wyskoczyc z wplywow Tramadolu bo jak pisalem wczesniej zmniejszalem stopniowo ilosc kropel az do skutku,mimo wszystko poznalem strone narkomani i ich cierpienia,moze nie calkiem ale sie o ten problem otarlem.Osobiscie mam teraz inny problem bo chyba zlapalem wrzody na zoladku lub dwunastnicy.Pozdrowienia i duzo slonca. Odpowiedz Link Zgłoś
maxima10 Re: Objawy po odstawieniu akkoholu... 17.04.06, 07:03 Ja jako trzezwa od 17 lat alkoholiczka przestrzegam cie przed blizszym zaprzyjaznieniem sie z tym kolega zwlaszcza, ze masz dziecko. Moglabys sprobowac ewentualnie gdzies tak po 15 latach jego bezwzglednej trzezwosci a i to nie jest gwarancja na 100%, ze nigdy wiecej nie siegnie po alkohol. Nie lituj sie alkoholik lubi sie nad soba uzalac. Nie masz zielonego pojecia co to znaczy zycie pod jednym dachem z alkoholikiem . Nie pchaj siebie i dziecka w bagno. Odpowiedz Link Zgłoś
lumpik1 Re: Objawy po odstawieniu akkoholu... 17.04.06, 15:31 Ona sama niewie czego chce. Odpowiedz Link Zgłoś
fixi3 Re: Objawy po odstawieniu akkoholu... 19.04.06, 22:30 lumpik1 napisała: > Ona sama niewie czego chce. .................................... Ależ wiem :) Chciałam TYLKO odpowiedzi na postawione na forum moje pytanie. A tak dla ciekawskich - z facetem nic mnie nie łączy i łączyć nie będzie, znamy się ,to wszystko. A co z jego strony jest ? to już jego tajemnica. Odpowiedz Link Zgłoś