Dodaj do ulubionych

Obelgami nie zagłuszy się prawdy

29.01.13, 16:37
Prawie trzy lata trzeba było czekać aby uporczywie powielane przez nasze tzw. elity kłamstwo w koncu zostało obalone. Tylko, ile krzywdy wyrządzono przy tym, skłócono naród?

"Nie ma żadnych okoliczności, które mogłyby uprawdopodabniać tezę o wywieraniu przez gen. Andrzeja Błasika wpływu na pracę i decyzję załogi samolotu" – poinformowała prokuratura wojskowa. Informację ujawnił "Nasz Dziennik".

Jak informuje "Nasz Dziennik" na swoich stronach internetowych prokuratura wojskowa, prowadząca śledztwo smoleńskie jednoznacznie zdementowała spekulacje komisji Jerzego Millera o współodpowiedzialności generała Błasika za spowodowanie katastrofy smoleńskiej.



"
Nie ma żadnych okoliczności, które mogłyby uprawdopodabniać (tezę) o wywieraniu przez gen. Andrzeja Błasika wpływu na pracę i decyzję załogi samolotu

– czytamy w piśmie prokuratury podpisanym przez mjr Jarosława Seja, jednego z referentów w śledztwie smoleńskim.

Jak zaznacza gazeta prokuratura wojskowa wyraziła zgodę na przekazanie do publicznej wiadomości treści jednego ze swoich procesowych postanowień dzień po emisji filmu National Geographic „Katastrofa w przestworzach: Śmierć prezydenta”.

Jego sentencja nie pozostawia żadnych wątpliwości – gen. Andrzej Błasik nie wywierał żadnej presji na załogę Tu-154M 10 kwietnia 2010 roku – podkreśla "Nasz Dziennik".

wpolityce.pl/wydarzenia/45836-prokuratura-jest-juz-pewna-gen-andrzej-blasik-nie-wywieral-zadnej-presji-na-zaloge-tu-154m-10-kwietnia-2010-roku
Ciekawe, kiedy następne kłamstwa zostaną zweryfikowane?
Obserwuj wątek
    • dakota77 Re: Obelgami nie zagłuszy się prawdy 29.01.13, 18:48
      Jak to "Nasz Dziennik" ujawnil? Skoro wszystko co rozbili, to bylo wejscie na strone prokuratury i znalezienie komunikatu?
      • bi_scotti Re: Obelgami nie zagłuszy się prawdy 29.01.13, 19:00
        Oh, a ja myslalam, ze to bedziecie watek o tej niekulturalnej i niedouczonej pani profesor na "P" tongue_out
        • nchyb Re: Obelgami nie zagłuszy się prawdy 29.01.13, 19:14
          też myślałam, ze będzie o Pawłowicz, której płeć rozpoznaję jak najbardziej po imieniu smile
          • twinmama76 Re: Obelgami nie zagłuszy się prawdy 29.01.13, 20:34
            nchyb napisała:

            > też myślałam, ze będzie o Pawłowicz, której płeć rozpoznaję jak najbardziej po
            > imieniu smile

            no ale "jej" DNA nie widziałaś przecież, to jak możesz o onu mówić "która"...
            • verdana Re: Obelgami nie zagłuszy się prawdy 29.01.13, 21:09
              A ja mam podobne uczucia. Jak widzę panią Pawłowicz, to choćby w papierach miała wpisane "profesor", to ja profesora nie widzę.
              • nchyb Re: Obelgami nie zagłuszy się prawdy 30.01.13, 07:08
                myślę, że nie tylko ty tej profesury w przypadku tej osoby nie dostrzegasz smile

                a Twinmamie odpowiadam - DNA nie znam, nie wiem ile i jakich hormonów osoba Pawłowicz się nałykała, ale skoro osoba o imieniu Krystyna twierdzi i czuje, ze jest kobietą, to mimo że tak na oko tego nie dostrzegam, szanuję jej własne odczucia, dlatego traktuję ją tak jak chce być odbierana wink
              • rufus-5 Re: Obelgami nie zagłuszy się prawdy 30.01.13, 11:22
                verdana napisała:

                > A ja mam podobne uczucia. Jak widzę panią Pawłowicz, to choćby w papierach miał
                > a wpisane "profesor", to ja profesora nie widzę.

                Dziwne, mam takie same uczucie jak czytam wypowiedzi prof. Środy - kwintesencja tego co można okreslic jako brak tolerancji.

                Poza tym, może osobny watek warto zalozyć poświęcony kwetii DNA i prof. Pawlowicz oraz pana Grodzkiego?
                • nchyb Re: Obelgami nie zagłuszy się prawdy 30.01.13, 15:46
                  nie słyszałam o sprawie pana Grodzkiego, to jakiś krewny pana Pawłowicz i twój?
                  • rufus-5 Re: Obelgami nie zagłuszy się prawdy 30.01.13, 17:26
                    nchyb napisała:

                    > nie słyszałam o sprawie pana Grodzkiego, to jakiś krewny pana Pawłowicz i twój?

                    Zamiast komentarza - polecam lekturę:

                    www.deon.pl/wiadomosci/komentarze-opinie/art,543,homofobia-gorsza-od-faszyzmu.html

                    • sebalda Re: Obelgami nie zagłuszy się prawdy 31.01.13, 10:59
                      Rufusie, wiesz coś na temat transseksualizmu? Czytałeś opracowania naukowe na ten temat? Wiesz, o co w tym chodzi? Uważasz, że poddanie się skomplikowanej operacji, terapie hormonalne, a nade wszystko narażanie się na poniżanie i reakcje prymitywnych chamów wynika tylko z zachcianki i fanaberii? Też uważasz, że zmiana płci polega tylko na tym, że ktoś "nażre się hormonów"? Podpisujesz się pod wypowiedziami Pawłowicz? Uważasz, że osoba publiczna może się tak wyrażać publicznie??? Naprawdę Cię to nie razi???
                      • rufus-5 Re: Obelgami nie zagłuszy się prawdy 31.01.13, 11:48
                        sebalda napisała:

                        Naprawdę Cię to nie razi???

                        Napisze co mnie razi: - cos takiego:

                        ("Rozdeptać wszę", "Zgnoić tą pisowską prymitywną szmatę") - tego typu komentarzy jest pełno, zwłaszcza wśród czytelników GW.

                        Co do wypowiedzi p. Pawłowicza moje poglądy sa całkowicie zbiezne z komentarzem ktorego tekst znajduje sie w linku podanym przeze mnie:

                        ." O ile nie mogę znaleźć usprawiedliwienia dla niskiego poziomu wypowiedzi profesor Pawłowicz i personalnych ataków na Annę Grodzką, o tyle potrafię zrozumieć jej zapał i odważne wystąpienia w Sejmie w obronie sumienia."

                        ale o wiele powazniejszy problem wspomniany jest w następnym fragmencie komentarza:

                        "Zrozumieć nie potrafię jednak hipokryzji lewicowych intelektualistów, którzy przymykając oko na wieloletnie wybryki prof. Magdaleny Środy oraz prof. Jana Hartmana, nagle uderzają w podniosłe tony. Bo jak inaczej nazwać uznanie genderowej, a nie biologicznej definicji płci jako niepodważalnej prawdy naukowej?"

                        To nawet często nie jest już nawet hipokryzja, ale wręcz chamstwo. Kompletny brak tolerancji i szacunku dla innych niz lewackie, gdyż okreslenie lewicowe uznaje za komplement w tym przypadku, poglady.
                        Jakieś dzikie apele o wyrzucenie prof. Pawłowicz z uczelni? i to sygnowane przez naukowców? Kwintesencja stalinizmu w wersji gender.
                        • sebalda Re: Obelgami nie zagłuszy się prawdy 31.01.13, 12:18
                          Rufus, Ty nie widzisz różnicy między szambem internetowym a publiczną wypowiedzią publicznej osoby? Co chcesz udowodnić przywołując te komentarze???

                          Czy Środa kiedykolwiek wypowiedziała się w tak chamski sposób? Ma inne zdanie na temat definicji płci, ale wyraża się w tak obraźliwy, atakujący sposób? O kimś personalnie? Dlaczego nikt nie żąda jej wyrzucenia z uczelni? Prawicowi działacze i naukowcy? Może nie mają merytorycznych podstaw? Odmienne zdanie takiej podstawy nie daje, o ile mi wiadomo?
                          Natomiast chamstwo i zachowania nielicujące z dobrymi obyczajami już zmieniają nieco stan rzeczy. Powtarzam, Pawłowicz może takie poglądy głosić prywatnie, jej sprawa, ale obrażanie, personalne ataki i tego typu działania uprawomocniają do tego, by poddać ją krytyce czy choćby wnioskować o jej usunięcie z uczelni, bowiem wykładowcy nie mogą dawać przykładu takich zachowań.
                          Jeśli Środa myli się co do definicji płci, to jak myli się Pawłowicz, twierdząc, że zmiana płci polega na "nażarciu się hormonów"? Widziałeś jej zachwyconą twarz, gdy znalazła tak szeroki poklask po tym stwierdzeniu??? Możesz z całą szczerością powiedzieć, że ją szanujesz i nie masz cienia obiekcji co do tego, żeby była wzorem dla młodych pokoleń???
                          • jottka sebalda!! 31.01.13, 13:31
                            weź się uspokój, znaczy nie karm trolla, bo on tylko z tego żyjesad rozumiem, że stykając się po raz pierwszy z tym zjawiskiem, możesz uczuwać pewien wstrząs, ale próby polemiki są zachowaniem kompletnie bezcelowym, bo nie o to chodzi temu trollu. zauważ, że nikt już nie wdaje się z nim w te radosne igraszki, ergo bierz przykład z koleżanek.

                            głęboki oddech, siądź na rączkach albo zajrzyj do innych wątków, gdzie wiele ważkich problemów czeka wszaksmile
                            • sebalda Re: sebalda!! 31.01.13, 13:57
                              Jottko, otóż się mylisz. Nie stykam się pierwszy raz, jestem już bardzo zaprawiona w boju z takimismile Pamiętasz może niejakiego Tada9? Grasował taki kiedyś na Feminizmie, ale też na Książkach, tam z nim dyskutowałam do bólu o Szymborskiej tudzież Łysiaku. A kiedyś nawet o homoseksualistach po jakiejś książce Graff. Eh, to były czasy, to były dyskusjebig_grin Forum Książki to było kiedyś fajne miejsce. Szkoda, że tak podupadło.
                              Od początku wiedziałam, z kim mamy do czynienia, najpierw omijałam, bo wiem, że to strata czasu, ale czasami mnie kusiwink Czasami mam z tego funsmile Czasami intryguje mnie sposób myślenia takiego osobnika.
                              I ja takich nie nazywam trollami, ale inaczej. Niemniej jestem zbyt kulturalną osobą, żeby pisać jakbig_grin
                              • rufus-5 Re: sebalda!! 31.01.13, 15:15
                                sebalda napisała:

                                ) Czasami mam z tego funsmile Czasami intr
                                > yguje mnie sposób myślenia takiego osobnika.

                                Mnie natomiast intryguhe sposob myślenia lewicowej feministki jednoczesnie uwazającej się za katoliczkę - arcyciekawe

                                > I ja takich nie nazywam trollami, ale inaczej. Niemniej jestem zbyt kulturalną
                                > osobą, żeby pisać jakbig_grin

                                Powyższe zdanie jest idealnym przykładem tego co szanowana Pani rozumie jako kultura. No cóż.
                            • rufus-5 Re: sebalda!! 31.01.13, 15:04
                              jottka napisała:

                              > weź się uspokój, znaczy nie karm trolla, bo on tylko z tego żyjesad rozumiem, że
                              > stykając się po raz pierwszy z tym zjawiskiem, możesz uczuwać pewien wstrząs,
                              > ale próby polemiki są zachowaniem kompletnie bezcelowym, bo nie o to chodzi tem
                              > u trollu. zauważ, że nikt już nie wdaje się z nim w te radosne igraszki, ergo b
                              > ierz przykład z koleżanek.

                              Gratuluję - oto idealny przykład rozumienia demokracji w lewicowym wykonaniu. My mamy rację - reszta to głupki,trolle. oszołomy itd. Brawo.
                        • dakota77 Re: Obelgami nie zagłuszy się prawdy 31.01.13, 14:24
                          rufus-5 napisał(a):

                          > Jakieś dzikie apele o wyrzucenie prof. Pawłowicz z uczelni? i to sygnowane prze
                          > z naukowców? Kwintesencja stalinizmu w wersji gender.

                          LOL!
      • rufus-5 Re: Obelgami nie zagłuszy się prawdy 30.01.13, 11:23
        dakota77 napisała:

        > Jak to "Nasz Dziennik" ujawnil? Skoro wszystko co rozbili, to bylo wejsc
        > ie na strone prokuratury i znalezienie komunikatu?
        >
        Może jednak warto odnieść sie do treści komunikatu prokuratury? i przypomniec sobie sterty pomyj wylewane na gen. Blasika? Pamięc krótka?
        • sebalda Re: Obelgami nie zagłuszy się prawdy 30.01.13, 11:39
          > Może jednak warto odnieść sie do treści komunikatu prokuratury? i przypomniec s
          > obie sterty pomyj wylewane na gen. Blasika? Pamięc krótka?

          Pamięć może nie jest krótka, ale z kimś o takim nastawieniu i takich uprzedzeniach nie mam zamiaru dyskutować. Z doświadczenia wiem, że to strata czasu.
          Btw. pomyje są w stanie ciekłym na ogół, a określenie "wylewane" też świadczy o tym, że mowa o czymś ciekłym, zatem czy nie powinno być na przykład "wiadra, litry", a może wręcz "hektolitry" pomyj?
          • rufus-5 Re: Obelgami nie zagłuszy się prawdy 30.01.13, 11:53
            sebalda napisała:

            >
            > Pamięć może nie jest krótka, ale z kimś o takim nastawieniu i takich uprzedzeni
            > ach nie mam zamiaru dyskutować. Z doświadczenia wiem, że to strata czasu.
            > Btw. pomyje są w stanie ciekłym na ogół, a określenie "wylewane" też świadczy o
            > tym, że mowa o czymś ciekłym, zatem czy nie powinno być na przykład "wiadra, l
            > itry", a może wręcz "hektolitry" pomyj?

            Oczywiście zamiast odnieśc się do meritum najlepiej skupic sie na kwestiach drugorzędnych. Jakie nastawienie trzeba mieć aby pomijac milczeniem fakt, że przez prawie trzy lata "wylewano hektolitry pomyj" na generale Blasiku?
            Teraz informacje prokuratury o braku jakichkolwiek dowodów dotyczących wywierania presji na zalodze pomija się milczeniem? A tych ktorzy o tym przypominaja okresla się jako osoby mające okreslenie nastawienie i pełne uprzedzeń?
            Gratuluję .
            Tak, jestem negatywnie nastawiony do uporczywego propagowania klamstwa i mam uprzedzenia wobec tych ktorzy manipulują opinia publiczną .
            • jottka hm 30.01.13, 12:28
              wzięłam i zajrzałam do linkowanego artykułu i cóż tam znalazłam? otóż - o ile nikt by mojego poświęcenia nie podzielił - zasadniczy wydaje mi się ten fragment (jako cytowany w całości, nie zaś referowany, i podpisany nazwiskiem):

              "Prokurator Wojskowej Prokuratury Okręgowej zdecydował o oddaleniu niniejszego wniosku na podstawie art. 170 § 1 pkt 2 kpk. Prokuratorzy odmówili przesłuchania zgłoszonych świadków uznając, że okoliczności te nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, bądź zostały już udowodnione. Jak stwierdziła prokuratura gen. Andrzej Błasik: „cryingwink był jedynie jednym z pasażerów samolotu. Dlatego też, dowodowe ustalenia okoliczności związanych z osobowością, mentalnością i zachowaniami względem podwładnych oraz przestrzeganiem przepisów regulujących wykonywanie lotów przez gen. Andrzeja Błasika nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy”.

              widzę pewną różnicę między "rehabilitacją znieważonego generała" a oddaleniem wniosku, bo zasadniczo nie ma on znaczenia dla sprawy bądź jest ono wtórne.

              tu zaś mamy najaktualniejszy, o ile można sądzić, komunikat prokuratury wojskowej i też czemuś odbiega on tonem od wizji prezentowanej w "nd":

              www.npw.gov.pl/491-Prezentacjanewsa-43084-p_1.htm

              i nie, nie zamierzam polemizować z obrońcą jedynie słusznej wiary, ale gdyby kto inny doznał chwili zwątpienia, to polecam lekturę wyż wymsmile
            • sebalda Re: Obelgami nie zagłuszy się prawdy 30.01.13, 13:18
              rufos-5 napisał:
              >>Teraz informacje prokuratury o braku jakichkolwiek dowodów dotyczących wywierania presji na zalodze pomija się milczeniem? A tych ktorzy o tym przypominaja okresla się jako osoby mające okreslenie nastawienie i pełne uprzedzeń?

              Czy uważasz, że jest jakikolwiek argument, który przekonałby Cię, że się mylisz? W mojej opinii ani Ty, ani cała reszta osób, które są przekonane, że katastrofa w Smoleńsku nie była przypadkowym, nieszczęśliwym wypadkiem, nigdy nie uwierzycie, że to nie był zamach. Nie ma takiego dowodu i argumentu na ziemi ani niebie, ktore by Was przekonały, zatem jaki jest sens dyskutowania z Wami??? Nie ma żadnego sensu, wobec czego ja nie mam zamiaru się w to bawić, ku Twojej uciesze, bo mi zwyczajnie szkoda czasu i energii.
              Bez odbiorutongue_out
              • rufus-5 Re: Obelgami nie zagłuszy się prawdy 30.01.13, 15:09
                sebalda napisała:

                >
                >
                > Czy uważasz, że jest jakikolwiek argument, który przekonałby Cię, że się mylisz
                > ? W mojej opinii ani Ty, ani cała reszta osób, które są przekonane, że katastro
                > fa w Smoleńsku nie była przypadkowym, nieszczęśliwym wypadkiem, nigdy nie uwier
                > zycie, że to nie był zamach. Nie ma takiego dowodu i argumentu na ziemi ani nie
                > bie, ktore by Was przekonały, zatem jaki jest sens dyskutowania z Wami??? Nie m
                > a żadnego sensu, wobec czego ja nie mam zamiaru się w to bawić, ku Twojej ucies
                > ze, bo mi zwyczajnie szkoda czasu i energii.
                > Bez odbiorutongue_out

                Czytanie ze zrozumieniem jest trudną sztuką. Czy ja kiedykolwiek stwierdzilem ze popieram teze o zamachu? Naprawdę trochę rozsądku.
                Mówie, natomiast o kompletnym balaganie, o tym, że nasze władze wcale nie zdały egzaminu jak to utrzymuje premier i prorządowe media. Coraz częściej pojawiają sie dowody na dosłownie burdel po stronie naszych władz, służalcza rolę wobec Rosji, przeinaczenia i kłamstwa.
                Może warto przypomniec sobie te wszystkie obelzywe komentarze jakich pelno było dosłownie wszędzie?
                Symbolem postawy naszych władz jest słynna wypowiedx p. Kopacz o przekopaniu zeimi na metr głeboko wygłoszona na seli sejmowej o innych nawet szkoda wspominać. O "pijanym generale" już nawet nie chce się wspominać.
                Pora przejrzec na oczy i przestać powtarzać teksty z GW.
                • sebalda Re: Obelgami nie zagłuszy się prawdy 30.01.13, 16:07
                  Ale to Ty, Rufusie, manipulujesz faktami, napisałeś, że udowodniono, że Błasik nie wpływał, a okazało się, że Wojskowa Prokuratura Okręgowa oddaliła wniosek, podjęła decyzję o nieprzesłuchiwaniu świadków, bo to już i tak niczego nie wniesie do sprawy. Naprawdę nie widzisz różnicy? Oddalić wniosek a coś udowodnić? Ty się podniecasz, ja nie i tyle.
                  Jeśli opozycja może z uporem maniaka trwać przy teorii o zamachu (reakcja Kaczyńskiego na wielką nowinę o trotylu, wszystkie wystąpienia i działania Macierewicza), najbardziej dosadnymi słowami określać tę tragedię, robić z jej ofiar męczenników, mówić o zdradzie o świcie, to dlaczego inni nie mogą snuć domysłów o wywieranej presji??? Tego kompletnie nie ogarniam.
                  Jeśli nie zamach, to co, Twoim zdaniem, było przyczyną katastrofy? Bałagan strony polskiej, jak napisałeś. Rozumiem, że za ten bałagan odpowiada wyłącznie rząd z Tuskiem na czele. Służalczość wobec Rosji. Coś jeszcze???
                  Odrzucasz presję (niebezpośrednią choćby), jakiej uległ pilot?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka