Dodaj do ulubionych

Utrata wechu

24.06.11, 23:01
Bardzo prosze o pomoc.Mam przewlekle problemy z zatokami.Od miesiecy zatkane uszy,biala wydzielina z nosa i zielona z gardla,jak klade glowe na poduszcze to slysze dzwieki:jak cykady albo pilowanie metalu.Po ostatnim zapaleniu w zeszlym tygodniu stracilam wech kompletnie i to juz trwa ponad tydzien.Wzielam wczoraj kali bichronicum 200 c trzy razy.Dzisiaj mialam wziac natrum sulph 6x,kali mur 6x i ferrum phos 6x.Myslalam,ze nie bedzie problemu z kupnem a tu nie moge znalezc tego ferrum phos 6x,maja tylko takie z napisem 6 ale bez x.Czy mam przerwac,zamowic przez internet i powtorzyc od poczatku?Czy to juz nie zadziala bo wzielam kali bichronicum,ktore sie bierze tylko pierwszego dnia.

Dzien pierwszy
3 kulki trzy razy co cztery godziny kali bichromicum 200c

Dzien drugi do dnia pietnastego
2 kulki trzy razy dziennie co cztery godziny
natrum sulph 6x
kali mur 6x
ferrum phos 6x
Obserwuj wątek
    • agnessina Re: Utrata wechu 25.06.11, 22:05
      Nie wzielam juz nic wiecej wczoraj a dzisiaj znowu kali bichronicum 200c.Jakos sie pogorszylo.Wczoraj bylo mi zimno i czulam sie jakbym od nowa miala byc zaziebiona,potem wieczorem goraco i na moment wczoraj zaczelam czuc leciutko zapachy ale z powrotem nic nie czuje.Od rana bol rozsadza mi glowe,z tylu czaszki,skronie,okolice uszu,pulsujacy bol.Schodzi wydzielina dalej.Ssalam tez olej slonecznikowy wczoraj i dzisiaj.Prosze mi napisac co zrobic i czy ssac nadal to kali.
      • wiktor.online Re: Utrata wechu 25.06.11, 22:28
        agnessina napisała:

        >Prosze mi napisac co zrobic i czy ssac nadal to kali.

        To kogo prosisz to napisac?

        Popros napisac tego lekarza ktory przepisal Tobie te bukiety z kilku lekow homeopatycznych

        W normalnej homeopatii daja jeden lek, a nie kilku

        A jak daja kilku lekow to skutki tego nie mozemy przewidzieс. To co mozemy napisac? Niech pisze ten, ktory Tobie to dal, moze on wie co robic dalej (w co watpie)
        • agnessina Re: Utrata wechu 25.06.11, 22:53
          Dziekuje serdecznie za odpowiedz.Ja sama sobie zaaplikowalam:-( bo juz nie moge wytrzymac z tymi zatokami.Wzielam tylko to kali bo reszty nie moglam kupic.Glowe mi po prostu rozsadza a mam malutkie dzieci pod opieka.Dlatego pytam tutaj liczac na pomoc.
          • wiktor.online Re: Utrata wechu 26.06.11, 08:30
            Opisz swoje symptomy wedlug kwestionariusza www.homeopatia.pl.ua/index.php/ostry.html
    • very.martini Re: Utrata wechu 26.06.11, 10:15
      Tak poza homeopatia, odstaw całkowicie mleko i jego przetwory, a szczególnie żółty ser. Okropnie zaflegmiaja.

      16%VOL
      22%VAT
    • sunn-iva Re: Utrata wechu 26.06.11, 20:03
      Wiem, że nie takiej odpowiedzi oczekujesz, ale tu ewidentnie trzeba wprowadzić antybiotyk. Niestety utrata węchu to nie przelewki. A żeby się porządnie odflegmić trzeba zażywać ACC max, rozpuszcza śluz zalegający w zatokach, dzięki czemu może spłynąć. Do tego Krople do nosa np Xylometazolin, żeby obkurczyć śluzówkę nosa i zatok i ułatwić odpływ śluzu.
      A jeśli chodzi o homeopatię, to ja na zatoki brałam Sinuspax, jest to homeopatyczny lek złożony, ale mi bardzo pomógł, dość szybko objawy ustąpiły.
      Tak ogólnie to jak chorowałam na zatoki (rok temu cały kwiecień przechorowałam), to znalazłam fajną stronę na ten temat, może tobie też pomogą te informacje : www.zapalenie-zatok.pl
      Zdrowiej!
      • wiktor.online Re: Utrata wechu 26.06.11, 20:37
        sunn-iva napisała:

        > Wiem, że nie takiej odpowiedzi oczekujesz, ale tu ewidentnie trzeba wprowadzić
        > antybiotyk.

        To jaki antybiotyk i dlaczego? Czym uzasadnisz to swoja "ewidentna" rade?
        • sunn-iva Re: Utrata wechu 26.06.11, 22:13
          O wyborze antybiotyku decyduje lekarz, na podstawie objawów, badania, dolegliwości. Zapalenie zatok nie jest zwykłym "zapaleniem" tak jak przeziębienie. Jeśli doszło do utraty węchu, oznacza to, że stan chorobowy utrzymuje się już ponad tydzień i tak jak pierwsze 3-5 dni można ewentualnie wahać się czy to wirusowa, czy bakteryjna infekcja, to przy chorobie trwającej ponad tydzień dochodzi do nadkażenia bakteriami,(drogą nabłonków uszkodzonych przez wirusy), które rozmnażają się w śluzie zalegającym w zatokach i nie mogącym z nich odpłynąć na skutek obrzęku błon śluzowych.
          Takie nie leczone zatoki z fazy ostrej mogą wejść w fazę przewlekłą.
          Popieram ten wywód swoją wiedzą zdobytą na studiach farmaceutycznych.
          Owszem uważa się, że antybiotyki są złe, oraz, że stosuje się je bardzo często bez potrzeby w infekcjach wirusowych co nie ma żadnego uzasadnienia medycznego. Jednak są przypadki gdzie antybiotyki są niezbędne i należy je traktować jako skuteczny wynalazek XX wieku- dla przypomnienia kiedyś umierano na zapalenie płuc, teraz dzięki erze antybiotyków te tendencje mocno poszły w dół, a wysoka śmiertelność cechuje jedynie nieliczne grupy, głównie pacjentów intensywnej terapii.
          W zapaleniu zatok, gdy śpimy, ta gęsta wydzielina z zatok, zawierająca bakterie spływa nam po tylnej stronie gardła prosto do oskrzeli, a stąd już niedaleka droga do płuc...prawda?
          Czy takie uzasadnienie swojej "ewidentnej" rady zaspokaja twoją ciekawość, wiktorze.online?
          • wiktor.online Re: Utrata wechu 26.06.11, 22:34
            sunn-iva napisała:

            >
            > Czy takie uzasadnienie swojej "ewidentnej" rady zaspokaja twoją ciekawość, wikt
            > orze.online?

            Nie. To co napisales nic nie warte. I zeby to zrozumiec studji farmaceutycznych nie wystarczy
            • sunn-iva Re: Utrata wechu 26.06.11, 23:01
              Wydaje mi się, że ta dyskusja nie ma sensu w tym wątku i w ogóle. Wyjaśniłam, na Twoje życzenie swój pogląd, nie trzeba od razu niegrzecznie odpisywać- dla ciebie ta wypowiedź była "nic nie warta", może dla kogoś będzie "coś "warta. Jak ktoś nie chce zrozumieć, to i nie zrozumie. Tak samo jak ktoś nie chce uwierzyć to i nie uwierzy. Mamy odmienne poglądy, szanuje Twoje, uszanuj moje. Wątek miał za zadanie uzyskanie dobrych rad dla agnessiny, mam nadzieje, że coś z nich się przyda.
              • wiktor.online Re: Utrata wechu 26.06.11, 23:21
                sunn-iva napisała:

                > Mamy odmienne poglądy, szanuje Twoje, uszanuj moje.

                Nie moge uszanowac poglady skutkiem ktorych niszczy sie zdrowie ludzi. Jestem lekarzem, nie moge im szkodzic
                • agnessina Re: Utrata wechu 27.06.11, 00:05
                  Dziekuje serdecznie za odzew.Spedzilam dzien na pogotowiu bo moj maly rozbil sobie glowe.Jak bede miala moment to wypelnie kwestionariusz bo nie chce tak na lapu capu.
                  • agnessina Re: Utrata wechu 27.06.11, 06:37
                    1. Opis ogólny pacjenta (dziewczynka/ chłopiec, kobieta/ mężczyzna, wiek, budowa ciała)
                    Kobieta,43,duza nadwaga,wysoka
                    2. Szczegółowy opis dolegliwości.
                    Bol glowy,wypelnienie glowy sluzem,uszy ciezkie I czuje ucisk jakby na blony bebenkowe,jedna noc byl kaszel,potem bol glowy przeszedl,stracilam wech I w zwiazku z tym smak dziesiec dni temu.W piatek zazywalam kali bichronicum I po poludniu zaczelam sie gorzej czuc,oslabienie,dreszcze,jak na poczatku zaziebienia.w sobote znowu zaczelam miec bol glowy duzo gorszy niz na poczatku choroby,caly sluz splywal caly dzien(z nosa bialawy,z gardla zielony),bolal mnie staw szczekowy po prawej stronie.Czulam parcie na mocz,ale robilam troche I znowu czulam parcie.W niedziele sluz juz tak nie splywal,nos byl troche zatkany I mialam uczucie szczypania w nosie wysoko.Zaczelam miec sluz w oczach,taki sam jak w nosie.

                    3. Jakie były pierwsze objawy choroby? Kiedy się pojawiły i w jakich okolicznościach?
                    Pierwsze objawy to pulsujacy bol glowy,zatkanie calej glowy sluzem,punktowy bol w roznych miejscach glowy,zmeczenie,kaszel w nocy(w gardle laskotanie,nie moglam spac bo kaszlalam,ale tylko pierwsza noc)

                    4. Co mogło być przyczyną choroby (proszę opisać czynniki, które mogły mieć wpływ na rozwój choroby - strach, przygnębienie, ból, zbyt wysoka temperatura, nadmierna wilgoć powietrza, przemęczenie, obciążenie pracą, złe odżywianie, szczepienie itp.)
                    Teraz mysle,ze zlapalam cos od dziecka bo bylo chore.W styczniu mialam te same objawy jak teraz I zaczelo sie to od umycia glowy w bardzo zimnej wodzie.Tak naprawde nigdy nie wyleczylam tych zatok od stycznia.Zawsze mialam,ciezkie jakby wypelnione uszy I parcie na blone bebenkowa no I katar,ktory mam od zawsze.

                    5. Ogólny wygląd pacjenta: rozpalony, blady, zwiększenie potliwości. (Jeśli się poci to jak i gdzie najwięcej?)
                    Czerwona,ciepla twarz I rece

                    6. Zachowanie pacjenta: apatyczny, senny, niegrzeczny, pobudzony, drażliwy, agresywny względem otoczenia, szuka towarzystwa lub go unika.
                    Wszelkie nietypowe i niepokojące zmiany w wyglądzie, zachowaniu i psychice, które wystąpiły w momencie zachorowania.
                    Oslabienie,sennosc,rozdraznienie,raczej unikam towarzystwa

                    7. Jaka tendencja wystąpiła w czasie choroby: uderzenie gorąca (rozpalenie) czy marznięcie?
                    Najpierw marzniecie,potem goraco

                    8. Czy występuje gorączka? Jak wysoka?
                    Nie

                    9. Temperatura głowy, ciała, rąk, stóp w dotyku (ręce i nogi bardziej gorące niż normalnie, czy są normalne mimo gorączki?)
                    Rece I twarz cieplejsze niz zwykle

                    10. Kiedy i gdzie pacjent czuje się lepiej, a kiedy gorzej (na świeżym powietrzu, w ciepłym pokoju, przy świetle, w ciemności, zmiany pozycji ciała, w ruchu, podczas odpoczynku)?
                    W pokoju,raczej w ciemnosci,nie zmieniam pozycji ciala

                    11. Czy nasiliło się pragnienie z powodu choroby (jakie płyny preferuje, w jakiej ilości i temperaturze)?
                    Pilam duzo wody gazowanej w temperaturze pokojowej
                    Teraz mam ochote na bardzo zimne napoje

                    Czy spożywane płyny mają wpływ na samopoczucie pacjenta (jeśli tak, to jakie)?
                    uspokajaja
                    12. Czy wystąpił brak apetytu? Czy spożywane produkty miały wpływ na samopoczucie pacjenta?
                    Mecze sie bardzo bo nie czuje smaku pokarmow.Jestem smutna,zirytowana tym I potwornie rozdrazniona.

                    13. Czy wystąpiły jakiekolwiek zmiany w wyglądzie języka, ust, innych błon śluzowych (wilgotność, kolor, struktura, zapach itp.)?
                    Jezyk ma bardzo czerwona koncowke I troche jasnego nalotu z tylu po bokach
                    14. Czy wystąpiły nudności, wymioty, biegunka, nadmierna potliwość, wzdęcia? (Cechy charakterystyczne przypadłości.)
                    nie
                    15. Wcześniej przyjmowane środki homeopatyczne (jakie, kiedy, w jakich potencjach)?
                    W piatek wzielam kali bichronicum 200c trzy razy po 5 kulek I w sobote raz wzielam 4 kulki.

                    Nie wiem czy to jest wazne ale wyszly mi pozytywne testy na borelioze I reumatoidalne zapalenie stawow(kilkanascie lat temu).Mam wedrujace bole stawow,okresy remisji.Jestem caly czas bardzo zmeczona,mam problemy z zasypianiem I powazna depresje.Takze ciezkie uzaleznienie od jedzenia.Nie biore zadnych lekow.


                    • wiktor.online Re: Utrata wechu 27.06.11, 10:48
                      Pulsatilla 30C, 3 kulki do 50 ml wody, czekac 20-25 min az sie rozpuszcza, wypic w ciagu dnia (jak kupisz czy dostaniesz lek) i jeszcze raz tak samo przed snem. Jutro napisz jak sie czujesz
                      Co dotyczy innych problemow, o ktorych napisalas w koncu, to trzeba ich tez leczyc, ale o tym juz pisz mnie na poczte gazetowa, jesli chcesz
                      • agnessina Re: Utrata wechu 28.06.11, 17:28
                        Wzielam lek tak jak zaleciles Wiktorze (dziekuje).Wczoraj zanim wzielam lek przestala mi leciec ropa z oczu ale nadal oczy mam przewrazliwione.Dzisiaj nadal brak wechu i smaku,glowa obolala,uszy zatkane i ciezkie i bardziej niz przedtem zatkany nos.Nie moge swobodnie oddychac.Cale cialo czuje takie ciezkie,rece,nogi.Nie mam ochoty tyle pic co poprzednio.Czy moge zakroplic do nosa oxymetazoline zeby moc oddychac czy to bedzie interferowalo z homeopatia?
                        • wiktor.online Re: Utrata wechu 28.06.11, 18:20
                          Nie trzeba zadnych kropli do nosa.

                          Lek nie powtarzaj, jutro pisz
                          • agnessina Re: Utrata wechu 28.06.11, 20:13
                            Dziekuje,jutro napisze.
                            • agnessina Re: Utrata wechu 29.06.11, 16:25
                              Niestety bez zmian,nadal brak wechu i smaku,zapchana glowa,uszy,oczy,zatkany nos.Jedyna zmiana to,ze katar przestal splywac tak bardzo,jakby sie "zasklepil" w glowie.
                              • wiktor.online Re: Utrata wechu 29.06.11, 17:30
                                Co jeszcze jest lepiej?
                                • agnessina Re: Utrata wechu 29.06.11, 17:49
                                  Juz nic,tak jak napisalam.O,jeszcze czuje jakby moje stopy,rece,twarz byly gorace.
                                  • wiktor.online Re: Utrata wechu 29.06.11, 17:55
                                    Powtorz lek wieczorem dzisiaj
                                    • agnessina Re: Utrata wechu 29.06.11, 18:41
                                      U mnie jest teraz jedenasta z minutami rano.Czy mam czekac caly dzien zeby wziac lek przed snem czy wziac teraz przed poludniem?
                                      • wiktor.online Re: Utrata wechu 29.06.11, 20:56
                                        Teraz wez, oczewiscie
                                        • agnessina Re: Utrata wechu 29.06.11, 21:21
                                          Dziekuje za odpowiedz.
                                          • agnessina Re: Utrata wechu 30.06.11, 18:20
                                            Dzisiaj niestety bez zmian.Wszystkie objawy jak wczoraj.
                                            • wiktor.online Re: Utrata wechu 30.06.11, 18:26
                                              No to znaczy ze problem nie ostry, a juz dawno. W takim razie ma byc wiecej danych o chorobie. Pisz mnie na poczte, zdecydujemy co robic dalej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka