Dodaj do ulubionych

polip doczesnowy

22.05.09, 11:24
witam
jestem w 7tc, bardzo się boję,bo tydzień temu zaczęłam plamić, a teraz to
nawet i po 5-6 dużych kropel krwi ze mnie wylatuje. Myślałam ze to koniec, ale
po badaniu gin okazało się że to polip. Najdziwniejsze jest to, ze najmocniej
krwawię rano, jak wstaję z łóżka, potem do 12.00 się uspokaja, wieczorem jest
bez krwi ...
Poza tym mam dużo małych mięśniaków, jestem po cc i bardzo podłamana sad Każda
wizyta w toalecie to stres. Sny tez koszmarne. Wczoraj pojechałam do szpitala
na usg, serduszko pika, bardzo mnie to ucieszyło bo po tych krwawieniach nie
miałam już nadziei ....
Leżę z Różanicem w łózku i płaczę.....
Obserwuj wątek
    • nati1011 Re: polip doczesnowy 22.05.09, 13:36
      spokojnie. Krwawienia na początku ciąży są bardzo częste i niemal
      zawsze kończy się szcześliwie. Niestety - nie pozostaje ci nic
      innego jak tylko czekać. No i się oszczedzać - co nie musi oznaczać
      leżenia plackiem w łóżku.

      Życzę powodzenia. Naprawdę masz ogromne szanse na uspokojenie
      sytuacji za jakiś miesiac góra 2. smile)
    • julkakra Re: polip doczesnowy 22.05.09, 17:20

      dzięki Nati za słowa otuchy ... wczoraj dostałam zastrzyk kaprogest. dzisiaj mam
      po prostu taki "obfitszy okres" żadnych bóli. Czy to możliwe aby to ten
      nieszczęsny polip????
      Czy to już koniec ...sad
      Chyba jednak najbardziej krwawi moje serce. Boje się że zobaczę na podpasce moje
      Dzieciątko - wczoraj miało 11 mm...
      Umieram ze strachu ...
      • miacasa Re: polip doczesnowy 22.05.09, 17:56
        w jakim celu lekarz podał Ci kaprogest?
        • julkakra Re: polip doczesnowy 22.05.09, 19:20
          To nie był "mój lekarz" ... tylko taki dyżurujący ...
          Na krwawienie chyba. Pojechałam na oddział ginekologiczny aby zrobić usg (tak
          sobie obyśliłam...) i zobaczyć, czy Dziecko żyje, czy jest...
          Wczoraj było,serce biło, stwierdził macicę mięśniakowatą ( co wiedziałam) i tego
          polipa ( co też wiedziałam od poniedziałku) a dzisiaj bardziej krwawię, wyleciał
          nawet taki duży skrzep? czerwony, dość zwarty ... wielkości pudełka od zapałek.
          Ale co mnie trzyma na włosku nadziei, nie mam bóli i mam lekkie mdłości ...
          piszcie dziewczyny .. bo ... na dnie jestem ...wszystko traci sens ... ...
          • miacasa Re: polip doczesnowy 22.05.09, 19:54
            Miałam masywne krwawienie w 5 tygodniu i udało się, leżałam plackiem przez kilka
            dni na patologii, usg miało popsutą głowicę i dopiero po 10 dniach udało się
            przez powłoki brzuszne zobaczyć bijące serduszko. Też mnie nic nie bolało i to
            był dobry znak - nie było skurczy. Mam nadzieję, że i u Ciebie powoli sytuacja
            się ustabilizuje, leż grzecznie i trzymaj się.
            • julkakra Re: polip doczesnowy 22.05.09, 20:35
              Miacasa
              a długo to krwawienie u Ciebie trwało?
              (kilka godzin, dni...?)
              ps. przepraszam, ale poprzedni post wysłałam dwa razy - myślałam że mi się
              skasował...
              • miacasa Re: polip doczesnowy 22.05.09, 21:18
                taka żywa krew to przez 2 dni, później prawie 2 tygodnie brunatne plamienia ale
                wyczytałam, że w przypadku polipu (ja nie miałam tego) krwawienia potrafią
                pojawiać się do końca ciąży. Czy lekarz określił jego umiejscowienie, wielkość i
                budowę? W necie jest masa bardzo podtrzymujących na duchu postów dziewczyn,
                które szczęśliwie donosiły ciąże mimo tych krwawień (polip krwawi, niekiedy
                ulega rozpadowi i złuszcza się jeszcze w trakcie ciąży, czasem odpada przy porodzie)
    • julkakra Re: polip doczesnowy 22.05.09, 19:23
      to nie był mój lekarz, tylko taki dyżurujący, ponieważ krwawiłam (dwa dni z
      rana, potem po południu się uspokajało...) MUSIAŁAM wiedziec czy moje Dziecko
      żyje jeszcze... lekarz mnie zbadał, potwierdził polip, zrobił usg, sprzęt
      tragiczny, ale potwierdził, że serduszko bije ..i dał mi kaprogestr w zastrzyku
      i leżeć ...
    • zaisa Re: polip doczesnowy 25.05.09, 11:04
      Przytulam ciepło. Musi być Ci teraz b. trudno.
      Z polipem tego typu może, niestety, być różnie. Może "tylko" powodować
      krwawienia a nie szkodzić ciąży tylko b. Cię denerwować objawami.
      Wielu też lekarzy mówi, że takie polipy nie mają wpływu na ciążę.
      Może też lekarz na dyżurze nie wiązał krwawienia z polipem i dlatego zaaplikował
      kaprogest - może uznał, że przyczyna leży w niedoborze progesteronu?
      Tak myślę, że dlatego rano jest więcej krwi, bo może leżenie powoduje taki
      układ naczyń krwionośnych, że łatwiej krew wypływa. A potem rano powoli to
      wypływa z Ciebie.
      Dzielny maluszek z bijącym serduszkiemsmile i kochającą mamą.
      Trzymam za Was kciuki.
    • classicvoice Re: polip doczesnowy 25.05.09, 12:05
      Witaj,
      wydaje mi się, że powinnaś zaufać lekarzom, lerzeć, odpoczywać i nie
      zamartwiać się. Jeśli lekarz powiedział, że krwawienie jest z
      polipa, to postaraj się nie denerwować...w takich sytuacjach pomaga
      świadomość, że cokolwiek by się nie działo, nie jesteś sama,
      pisałaś, że się modlisz, więc pamiętaj, że On zawsze jest blisko
      Ciebie i cokolwiek planuje, możemy tylko się mu z ufnością oddać i
      wierzyć, że wszystko co się dzieje ma swój cel, choć dla nas
      niezrozumiały...ja wiem, że zaczynam pisać jak jakaś dewotka, ale
      mnie naprawdę taka świadomość bardzo pomaga każdego dnia.
      W zeszłym tygodniu widziałam na usg moje 3cm Maleństwo-akurat
      machało nóżkami-było idealnie widać, było też widać dwie rączki i po
      pięć paluszków (a raczej zawiązków paluszków) na każdej dłoni. A ja
      się bałam, że po początkach ciąży na niebezpiecznych dla dziecka
      antybiotykach, w ogóle nie będzie miał nóżek albo rączek..Wiem, że
      jeszcze może się zdarzyć wszystko, że dopiero po 22 tygodniu będzie
      można ocenić czy wszystko jest dobrze, ale staram się nie myśleć o
      tym co może się złego jeszcze zdarzyć.Tak jak Ty modlę się i czekam
      i staram się być silna.
      Pozdrawiam Cię bardzo gorąco,
      • julkakra polip cdn 25.05.09, 17:51
        Kochane Dziewczyny, bardzo dziękuję Wam za ciepłe słowa i wsparcie...
        Pewnie wiecie jak się czuję,bo jesteście na tym forum nie przez przypadek.
        Chciałam Wam napisać co dalej ze mną się dzieje, po tym zastrzyku grzecznie
        położyłam się do łóżeczka i o 3 w nocy zaczęłam krwawić.
        Wiecie jak się czułam ... rano cała podpaska była we krwi i leciało już
        solidnie, co trzymało mnie przy nadziei - brak bólu. Do szpitala nie pojechałam
        tylko dlatego, że spodziewałam się poronienia i nie chciałam aby moje dziecko
        gdzieś tam w szpitalu .... no wiecie.Dno rozpaczy. Po południu w toalecie nagle
        czuję, że "coś ze mnie wyleciało/; to wyglądało jak pół kurzej wątróbki, niby
        skrzep, ale bardziej zwarty... nie było tam innych tkanek ...
        Potem nagle nastąpiła przerwa w krwawieniu,trochę takich różowawych plamień ale
        to wszytko. To było w piątek. Dzisiaj jest poniedziałek. Mam mdłości, nadal
        koszmarne sny ..., i ciągle nadzieję! Moze to ten polip odpadł, czy gdyby to
        było poronienie nagle przestałabym krwawić?
        Jutro wam wizytę u lekarza. Nie poszłam wcześniej w moim mieście nie ma do kogo
        chodzić. Tylko prywatnie i taki mam termin. Nie wiem czy będę mogła dzisiaj
        zasnąć. Ciągle wizyty w toalecie to dla mnie stres.
        Modlę się też za Was, za Wasze Skarby Dzielne Mamy!!!
        • classicvoice Re: polip cdn 26.05.09, 09:06
          ...jak ja niestety dokładnie pamiętam jeszcze te wizyty w toalecie z
          sercem walącym jak młot...Bardzo Ci współczuję tego stresu...Mam
          nadzieję, że po wiyzycie w lekarza będziesz już spokojniejsza i że
          to tylko ten polip, a Dzidziuś ma się dobrze...Odnośnie tego jak
          wygląda samo poronienie ja Ci nie pomogę, ale niestety jest tu dużo
          Mam, które przeżyły ten koszmar, mam nadzieję, że będą mogły Cię
          pocieszyć...
          Wiesz, z tymi wizytami to jest tak, że gdy coś się dzieje, warto
          nalegać na przyjęcie, w końcu to niebanalna i niecodzienna sytuacja,
          a wyjątkowa.

          Mocno Cie przytulam i trzymam kciuki. Napisz proszę co słychać..
          • julkakra Re: polip cdn 26.05.09, 19:13
            dzisiaj byłam na kontroli, wieści są dobre i złe. Dobre bo dzidziuś żyje!!!, a
            złe, że polip też miewa się dobrze i nawet urósł. Może więc jeszcze mi dokuczać
            krwawieniami. Lekarz też powiedział, ze w drugim trysemestrze można dopiero
            myśleć o zabiegu na tym polipie, ale to ryzyko ...
            Mam nie stresować się krwawieniami, ale jak to zrobić? W dodatku najtrudniejsze
            są dla mnie noce, nie mogę się ułożyć,krzyż mnie boli, jak bym była w 9-tym
            miesiącu! a to dopiero koniec 8tc! I to wstawanie kilka razy na siusiu ...
            Może kiedyś jakaś dziewczyna z polipem przeczyta ten post i się uspokoi ...
            można bardzo krwawić i ...ciążę utrzymać- mam nadzieję ...
            • classicvoice Re: polip cdn 27.05.09, 08:55
              BARDZO SIĘ CIESZĘ!!!
              Najważniejsze, że Maleństwu nic nie jest, że jest. A jakie ma
              rozmiary ten polip?czy on samej ciąży w późniejszym stadium może
              zagrażać?Pytałaś o to lekarza? Czy to jest tak, że po prostu polip
              jest i nie ma to żadnego wpływu na ciążę?

              Teraz juz się nie denerwuj, tylko spokojnie ciesz się Dzidziusiemsmile
              Wiem, że to trudne, samo krwawienie jest stresogenne, ale trzeba
              nauczyć się pozytywnego myślenia i może to jest czas na ćwiczenia w
              tym zakresie?smile

              Przytulam cieplutko
              • julkakra Re: polip cdn 29.05.09, 15:14
                Uff, czas leci strasznie powoli ... zwłaszcza na początku ciąży. Mój polip znowu
                się odezwał - dzisiaj znowu krwawię, staram się nie panikować, ale po cichu
                liczę, że odpisze mi któraś z Was, która też "tak miała".
                Znowu po kilkudgodzinnym krwawieniu poczułam, że coś ze mnie wyleciało - takie
                kawałki "wątróbki", mam ogromną nadzieję, że to wszystko ten polip a
                Antoś-Antosia ma się dobrze..
                spokojnego weekendu Wam życzę smile
                • zaisa Re: polip cdn 01.06.09, 17:12
                  Trzymam kciuki za Antosiątko. Niech nie daje się polipowi. A polip niech daje
                  nogę i zostawi Was w spokoju.
    • classicvoice Re: polip doczesnowy 16.06.09, 09:40
      Hej, Julka, jak się miewasz?wszystko dobrze z Tobą i Maleństwem..?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka