Dodaj do ulubionych

rezygnuje :|

12.01.05, 19:25
juz na stale rezygnuje z dsb. ja sie przy tej diecie mecze i to strasznieuncertain
kurde chcialam dobrze ale mi nie wyszlo. no coz. postanowilam zaczac
odchudzac sie tak jak zrobilam to 4 lata temu. oby sie udalo. bede tutaj caly
czas wpadac! wy sie trzymajcie! mi po prostu ta dieta nie pasuje. tak bywa.
Obserwuj wątek
    • olla25 Re: rezygnuje :| 12.01.05, 21:08
      Co sie stalo? odkad sledze forum, jestes jedna z osob ktore zdawaly sie byc
      zadowolone z wynikow!! w ktorej fazie sie chcesz poddac fugges? efekt jojo cie
      dopadl czy brak czasu na pichcenie? pozdrawiam!!
      • fugges1 Re: rezygnuje :| 12.01.05, 21:43
        wiec ze mna jest tak,ze denerwuje mnie ta dieta bo trza przygotowywac sobie
        rozne wymyslne potrawy bo jak sie je jedno i to samo to po pewnym czasie nudzi
        sie to.ja nigdy nie robilam sobie takich potraw jak inne dziewczyny.rano zawsze
        serek wiejski,pozniej jakas salatka z tunczyka badz orzechy,jakis omlet i tyle.
        nigdy tez nie przetrwalam 2 tygodni bez wpadkiuncertain te wpadki to nie wygladaly
        tak ze zjadlam cala czekolade,czy jablko. moje grzeszki byly olbrzymie!no ale
        pozniej wracam i bylam zadowolona z efektow nawet na sylwestra kolezanka
        powiedziala mi ze widac ze troche schudlamsmile) no ale po sylwestrze znowu
        wpadkowalam sie w to zarcie.probuje ale nie wychodzi.np dzis do 18 bylo dobrze
        gdy nagle poczulam olbrzymia chec na cosuncertain gdybym zjadla tylko to jedno
        jablko....ale niestety....ja pierdole jaka jestem wkurzona to max!juz bylo
        dobrze...ajjj...postanowilam zrezygnowac z dsb bo wiem ze to juz nie sensu.chce
        wrocic do normalnego dietowania-sniadanie,obiad,kolacja.znowu sie bojeuncertain znowu
        jestem w rozsypce a przeciez zaczelam sobie radzicuncertain dziewczyny pomozcie!! co
        ja mam robic?
        • bakalandia Re: rezygnuje :| 12.01.05, 22:55
          kotek jestem z tobą.... ja też cierpie straszliwe męki ale ja doskonale wiem ze
          jak raz sobie na cos pozwole to to nie będzie odrobinka tylkko multum aż
          normalnie mi nie dobrze bedzie.. sad mnie dzisiaj cala rodzina na mango
          namawiala... ja im tlumacze zeby mi dali spokoj zeby wogole przestali a oni
          dalej... ale ja sie w koncu wscieklam powiedzialam ze sa nie czuli na to ze ja
          jestem na diecie i poszlam do siebie.. i dzisiaj caly dzien myslalam tylko o
          jabłkach.. normalnie jakbym była jakaś uzależniona czy coś uncertain i tez denerwuje
          mnie ta monotonność posiłków... bo nie mam czasu sobie czegos wymyślać... oj
          wogóle dzisiaj mam taki nastrój na narzekanie.. przepraszam ze to tutaj piszze
          ale chce zebys wiedziała że nie jesteś sama.. i też mam ochote zeby
          zrezygnować... ale trzyma mnie przy tej diecie fakt ze musze schudnac do lutego
          jaakies 5 kg... po prostu musze.. teraz bede miala ferie wiec to bedzie troche
          trudniej bo mnie bedzie wszystko kusic. jak w szkole jestem to nie mam czasu po
          prostu na jedzenie.. oj ja nie wiem jak to bedzie... postaram sie wytrwac jak
          najdluzej.. i jestem z toba nawet jesli zrezygnujesz. smile buzka kiss

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka