fizula
28.12.07, 23:15
Spotkałam się z kobietą, która na swojej Szkole Rodzenia miała
młodego ojca z jednej z firm produkujących mieszanki i jedzenie dla
maluchów. Otóż kobieta ta była zszokowana, jakie pranie mózgów miał
ten człowiek, on za najlepszą na świecie uważał miesznkę TEJ FIRMY,
JEDZENIE TEJ FIRMY. Mleko matki przedstwaiało w porównaniu z nim w
jego mniemaniu znikomą wartość. Żadne argumenty do niego nie
docierały.
Ale dlaczego my mamy też mamy zakodowane nierzadko, że po roku, to
też jakieś inne mleko jest potrzebne, lepsze? Podczas, gdy również
później dziecko spokojnie może poprzestać na maminym mleku jedząc
różne inne pokarmy. Czy reklama ma na nas aż taki wpływ?
Niestety, ale jestem przekonana, że ma ogromny. Mam bliską osobę w
rodzinie, która pracuje w sklepie. Natychmiast po ukazaniu się
reklam ludzie przychodzą i pytają o to, co reklamowane. Skoro na
działanie ma taki duży wpływ reklama, to cóż mówić o samym myśleniu.
Bywajcie zdrowi :o)