Dodaj do ulubionych

Aparat Hyrax

12.06.14, 23:46
Czy któreś z waszych dzieci nosi ten aparat na zęby? Jak to się sprawdza? Przeraża mnie ta maska i stały element w podniebieniu, z powodu którego dziecko będzie być może sepleniło i śliniło się. Ortodonci strasznie to teraz reklamują i polecają. Rzekłam bym, że wręcz nachalnie.

www.dr-doerfer.de/files/delaire-maske.jpg
Obserwuj wątek
    • gazynia Re: Aparat Hyrax 17.06.14, 09:20
      Moja córcia 9l właśnie ma Hyrax od 11czerwca. Śliniła się tylko przez pierwsze kilka godzin. Problem z jedzeniem też tylko na poczatku. W zasadzie je normalne jedzenie tzn. nie paki, ale dłużej to trwa. Zaczęła pić więcej wody, bo po każdym kęsie przepłukuje usta, bo jednak gdzieś tam to jedzenie utyka. Mnie przeraża maska. Mamy ją dostać za tydzień. Pani doktor dała nam 2tyg. na przyzwyczajenie się do samego aparatu. Mnie przeraża to codzienne przekręcanie. Pani doktor kazała nam codziennie wieczorem przekręcać o jeden obrót. Po 5dniach mamy przekręcone dopiero 2obroty, bo po całym córcia okropnie krzyczała, że boli i płakała sad a ja z nią z żałości sad Zamiast pełnego obrotu robię tylko ćwierć, żeby jej nie bolało, ale to pewnie źle. Jutro minie tydzień od założenia. Córka wciąż narzeka, że nie chce tego aparatu, a mi jest jej strasznie żal sad
      • isa1001 Re: Aparat Hyrax 25.06.14, 11:47
        Gazynia napisz, co dalej? Macie już maskę? I jak?
        • gazynia Re: Aparat Hyrax 03.07.14, 13:00
          mamy już maskęsmile Nie ma tak źle! Nasza ortodontka stwierdziła, że moja córka ma bardzo niski próg bólu -to się zgadza (po tatusiu). Stwierdziła, że moja córka jest jak dotąd jedynym dzieckiem, które płakało przy zakładaniu hyraxa. Na aparat moja córka wciąż narzeka. Przekręcamy po ćwierć obrotu, ale tutaj ortodontka powiedziała, że mamy sobie przekręcać po pół czy po ćwierć obrotu jak nam pasuje i kierować się bólem. Jeśli po przekręceniu córka bardzo narzeka na ból nad oczami i nad nosem to troszkę cofam i tak powoli do przodu. Zazwyczaj robi się 28 przekręceń i potem aparat jest zablokowany. Jeszcze trochę nam zostało, ale powoli idziemy do przodusmile Gorzej z maską! Córka ma ją nosić po 14h na dobę, czyli 10h z nią spać, bo tyle śpi i 4h w ciągu dnia. Tutaj zaczyna się cyrk. Spać z nią nie chce, bo twierdzi, że jej trzeszczy przy twarzy. Wczoraj minął tydzień odkąd mamy maskę, a córka spała z nią raz 1h i raz 5hsad W ciągu dnia też nosić nie chce, bo wstydzi się tacie pokazać w masce... Tysiące powodów, żeby tego nie zakładać. A jak u Was? Czy Twoje dziecko też będzie nosiło lub już nosi? Jak wrażenia?
          • isa1001 Re: Aparat Hyrax 14.07.14, 19:57
            My się raczej nie zdecydujemy. Nie mam ochoty na jazdy z dzieckiem, płacz, walkę. To mogłoby mi skutecznie zamknąć możliwość leczenie później aparatem stałym.
            • gazynia Re: Aparat Hyrax 28.07.14, 11:20
              Ja się zdecydowałam, nie miałam zresztą wyjścia. Wolę teraz za pomocą maski wyciągnąć górną szczękę do przodu niż później decydować się na operację. Przed decyzją konsultowałam się z naszą dentystką. Powiedziała, że jesli mamy możliwosc mamy próbować, bo operacja na kości jest naprawdę ciężka, mogą być powikłania... Moja córka już ma dolną szczękę bardziej wysuniętą do przodu, a ma dopiero 9lat. Dolna szczęka zaczyna się rozwijac ok.10tego roku życia, więc jeszcze urośnie. Ja nie miałam więc wyboru. Póki co zakładamy maskę na noc na 10h. W ciągu dnia córka żaliła się, że ją boli głowa, że to, że tamto. Po nocy nie boli ją nic, śpi z maską spokojnie. Pytałam naszej ortodontki dlaczego po nocy nie boli, powiedziała, że to wszystko jest z głowy, w nocy jest nieświadoma, więc nie stęka. Trudno, leczenie potrwa dłużej, ale zakładamy tylko na noc smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka