Dodaj do ulubionych

Przeklucie uszek

12.02.07, 10:54
Chce przekluc mojej 2 letniej coreczce uszy i mam pytanie do mam,ktore to
zrobily.Slyszalam o jakis gumowych kolczykach,nie wiem o co to
chodzi,poradzcie jakie kolczyki wybrac.Jak wyglada takie przeklucie,czy dwoje
uszu na raz,czy potem ropieja uszy.Napiszcie jak bylo u waszych
dzieci.Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • schinella Re: Przeklucie uszek 12.02.07, 14:37
      Nie polecam przekluwania uszu takim malenstwom. A jezeli juz, to noszenie
      bardzo malych, plaskich kolczykow, aby uniknac zachaczenia i rozdarcia ucha
      podczas zabawy.
      • monikat4 Re: Przeklucie uszek 16.02.07, 12:33
        Widze,ze chyba zadna nie przekluwa uszek swoim malenstwom,ja wczoraj mojej
        corci przekulam,poszlo super,prawie bez placzu,dwoje uszu na raz.Dzis juz Jula
        pozwala mi ruszac kolczykami i dezynfekowac,widocznie jej nie boli.Zalozylam
        jej malutkie kuleczki tytanowe.Wyglada slicznie,a jaka jest dumna,ze mama ma
        kolczyki i ona tez,pyta tylko dzlaczgo tata nie ma i czy mu
        kupimy....Pozdrawiam.
        • martaj7 Re: Przeklucie uszek 16.02.07, 13:40
          To super jak matka sie tak cieszy ze sprawila swiadomy bol swojemu dziecku a
          ono prawie nie plakalo...
          • tere_tere Re: Przeklucie uszek 16.02.07, 17:25
            marta, juz chyba wszystkie sie wypowiedzialaysmy, co myslimy o przekluwaniu
            uszek maluchom. odpusc...
            • go.ga Re: Przeklucie uszek 16.02.07, 22:07
              tere_tere napisała:

              > marta, juz chyba wszystkie sie wypowiedzialaysmy, co myslimy o przekluwaniu
              > uszek maluchom. odpusc...

              Pamietam, wypowiedzialysmy sie, gdyz zapytano (kolor?) o nasze zdanie na temat
              przekluwania uszu. Ale tutaj nikt nas nie pyta CZY przekluwac uszy dziecku,
              decyzja zostala podjeta i pytanie dotyczylo tylko kwestii technicznej.
          • monikat4 Re: Przeklucie uszek 16.02.07, 20:39
            Przesadzasz,nie ciesze sie z tego ,ze moja coreczke bolalo,ale z tego,ze mamy
            to juz za soba,wczesniej czy pozniej i tak by ja to czekalo.A tak szybko i
            prawie bez bolu.
            • tere_tere Re: Przeklucie uszek 16.02.07, 21:50
              monikat4 napisała:


              > wczesniej czy pozniej i tak by ja to czekalo.

              skad wiesz? moze sama by inaczej wybrala?

              widze, ze jednak wciagam sie znowu w ta dyskusje...
              • monikat4 Re: Przeklucie uszek 16.02.07, 22:34
                Wiem,ze by chciala,bo juz chciala miec kolczyki tak jak mamusia.
                • monikat4 Re: Przeklucie uszek 16.02.07, 22:43
                  A tak wogole to nie ma co ciagnac tej dyskusji,bo ja przeklulam uszka mojej
                  corci i nie zaluje tego a wrecz sie ciesze!!!Pozdrawiam.
                  • saraanna Re: Przeklucie uszek 16.02.07, 23:21
                    Ja mojej przeklulam na 5 urodziny.Sama mnie ciagnela do kosmetyczki.U mnie
                    wszyscy w rodzinie nosza kolczyki,wiec Sara tez chciala.A jezeli chodzi o
                    bol,to teraz kosmetyczki maja specjalne pistolety razem z kolczykiem,i dziecko
                    w zasadzie nic nie czuje.Za moich czasow przekluwalysmy sobie razem z
                    kolezanka uszy cerowka na ziemniaka -to dopiero byla jazda.Jak przyjechalysmy
                    po wakacjach z Polski i Sara poszla do szkoly w kolczykach ,to w ciagu miesiaca
                    trzy kolezanki z klasy tez przyszly z przebitymi uszami.
    • mmmd Re: Przeklucie uszek 17.02.07, 01:14
      Jak jazda, to jazda - dziecko widac dzielne, wiec dlaczego nie od razu piercing
      na pepku i jakis stosowny tautazyk? Jak mama jeszcze nie ma, to moze tez miec!
      Trzeba isc z czasem. Tatus tez moze. A moze i bacie sie namowi?
      • ada9611 Re: Przeklucie uszek 17.02.07, 07:52
        o jeju....tyle jadu niepotrzebnie.do dentysty tez chodzimy ,i tez jest
        bol.chyba to kazdego wybor??
        • saraanna Re: Przeklucie uszek 17.02.07, 10:25
          mmmd - jak masz jakies problemy, to idz do psychologa a nie na forum wylewaj
          swoje frustracje.A jezeli chodzi o kolczyki, to nie jest to pojscie z czasem ,a
          raczej tradycja,przynajmniej w mojej rodzinie i pokoleniu.Poza tym czytaj ze
          zrozumieniem ,bo nikt nie pisal o piercingu czy tatuazach.
      • tijgertje Re: Przeklucie uszek 17.02.07, 10:14
        Ale jaja... Dobrze, ze corki nie mam:-) Wojna o kolczyki? Dziewczyny,
        wyluzujcie troche. 2-latki sa juz dosc swiadome swojej osoby, pamietam, jak moj
        Kasper kazdego nowego ciucha w lustrze ogladal:-) Jezeli tylko kolczyki nie sa
        jakies haczace, toczemu nie? Zwlaszcza, jak mama nosi. Pamietam, jak sama z
        siostra mierzylysmy mamy klipsy i doprosic sie nie moglysmy, zeby nam uszy
        przebic pozwolila. W koncu tata kumaty kupil wszystkim trzem corom zlote
        kolczyki i juz wyjscia nie bylo. Poszlysmy do znajomej pielegniarki, ja prawie
        zemdlalam z wrazenia, bo sie baba strasznie ta igla bawila, ale gdyby miala byc
        powtorka, to zdecydowalabym sie bez wahania. Ja miala wtedy 7 lat, najmlodsza
        siostra 3, ale to wlasnie ona najwieksza frajde z tych kolczykow miala, a
        jeszcze szczesciara byla, bo w przeciwienstwie do starszych siostr, jej uszy
        nie ropialy.
        Nie rozumiem, co maja ladne, skromne kolczyki do tatuazu???
        • tijgertje Re: Przeklucie uszek 17.02.07, 10:15
          Acha, zeby nie bylo... Zdecydowanie jestem przeciw przebijaniu uszu 2-
          miesiecznym niemowlakom, bo takie przypadki tez znam.
        • a.polonia Re: Przeklucie uszek 17.02.07, 10:17
          Nie rozumiem, co maja ladne, skromne kolczyki do tatuazu???

          -----maja sie tak, jak homoseksualizm do pedofilii :P
          ups, nie ten watek ;-))

          PS. Piekny mamy dzis dzien, nieprawdaz?
          • saraanna Re: Przeklucie uszek 17.02.07, 10:29
            Masz racje Pola piekny dzien.Zaraz idziemy z Sara na basen.Kolczyki oczywiscie
            zdejmiemy,bo Sara ostatnio jeden zgubila podczas nurkowania.

            rowniez zycze milego dnia ....
            • tere_tere Re: Przeklucie uszek 17.02.07, 10:53
              kolczyk w uchu, pepku czy tatuaz - wsio jedno - jest okaleczniem! mmmd, zgadzam
              sie z toba.
              • tijgertje Re: Przeklucie uszek 17.02.07, 11:05
                Dziewczyny, a czy wy macie przebite uszy?
                • monikat4 Re: Przeklucie uszek 17.02.07, 11:55
                  Teraz wyjdzie na to ,ze prawie wszystkie jestesmy okaleczone kolczykami,szok,a
                  jesli ktoras ma tez w pepku to chyba jest juz kaleka.Kobiety troche luzu,wiecej
                  tolerancji...
        • monikat4 Re: Przeklucie uszek 17.02.07, 11:57
          Masz racje dwulatki to bardzo swiadome dzieci,a co dzien nas zaskakuja czyms
          nowym.
    • nesla Re: Przeklucie uszek 17.02.07, 19:28
      No tak to z nami jest babeczki, potrafimy sobie same stwarzac problemy. Niedlugo
      z przeklucie uszow dziecku bedzie trzeba raportowac na policje jako znecanie sie
      nad nieletnimi..
      Ja jestem przeciwna, sama mojej dwuletniej corci bym nie przebila uszow i ona
      nie wykazuje najmniejszej ochoty miec w uszach to co jej mama ma, chociaz
      nasladownictwo mamy to jej domena.
      Samo przebicie uszow nie uwazam za jakis szczegolnie traumatyczny czy bolesny
      moment, ale tez nie ma sie z czego tak cieszyc i szczycic publicznie piszac o
      tym na forum..
      • monikat4 Re: Przeklucie uszek 17.02.07, 20:13
        Dla mnie jest to powod do radosci i chcialam sie tym z Wami podzielic,ale skoro
        powinnam ten fakt zostawic dla siebie,to na drugi raz sie zastanowie czy
        napisac to i owo publicznie zeby tych wrazliwych nie urazic.
        • monikat4 Re: Przeklucie uszek 17.02.07, 20:14
          A co do dzieci dwuletnich to dwulatek dwulatkowi nierowny!
          • skarbeczek32 Re: Przeklucie uszek 17.02.07, 20:34
            Monika, teraz z przebiciem uszek nie ma najmniejszego problemu. Nic nie boli,
            uszka nie ropieją, są specjalne kolczyki, które się nosi zaraz po przebiciu,
            ale o szczegółach powinna powiedzieć Ci kosmetyczka
    • mmmd Re: Przeklucie uszek 18.02.07, 00:07
      Dla jasnosci - nie mam zadnych frustracji (niektore sie pewnie strasznie
      zmartwia..). I tez dla jasnosci - sama nosze kolczyki. Po prostu uwazam, ze z
      czyms takim mozna poczekac do samodzielnej decyzji dziecka. I jakkolwiek prawda
      jest, ze dwulatka nie rowna dwulatce, to i tak trudno mowic o samodzielnosci.
      Nasza corka majac 18 lat, czyli bedac 'dorosla' zrobila sobie piercing na
      jezyku. bo uwazala ze to super. Spageti i inne zwisaly nad talerzem, ale poza
      tym bylo 'super'. Teraz, majac wiecej lat, pozbyla sie tej dekoracji, ale
      wlasnie po usunieciu ozdoby, zaczely sie komplikacje. I stad moj wniosek -
      ostroznie z kazda 'nakluwana' interwencja. A czym dziecko mlodsze, tym wiecej
      ryzyka.
      A kto tego nie zrozumial, to juz trudno. Beztroska rodzicow maleje wraz z
      wiekiem dzieci.
      • bbqueenpl Re: Przeklucie uszek 25.02.07, 21:17
        witam szanowne mamy
        ale w czym jest tez wielki problem?jesli przekuje sie uszy malemu dziecku ktore
        nie jest swiadome po co to i wogole dlaczego ectect ale przeciez to nie jest
        jakas wielka nieodwracalna tragedia kiedy w wieku nastu lat niespodoba sie ta
        ozdoba to sobie ja wyjmie a dziurka w uchu latwo sie zrosnie:)
        pozdro
        • maxijo Re: Przeklucie uszek 26.02.07, 12:46
          ja dojrzalam do przeklucia uszu w wieku 30 lat; jesli mialabym corke
          najprawdopodobniej nie przekulabym jej uszu w wieku 2 lat. hmm.. ciekawe jakie
          dylematy czekaja mnie z chlopcem:)
          • beba3 Re: Przeklucie uszek 28.02.07, 12:29
            Dentysta a przeklucie uszu to chyba co innego? Szczepienia tez.
            Ja mam kilka argumentow aby uszu nie przekuwac. Sama nie sadze abym ulegla moim
            pannom ale jak do tej pory nie napieraja wiec problemu nie ma.
            Faktycznie swiadowmy wybor to powinno byc prawo dziecka ale czy z ukonczeniem
            18 roku zycia? Moze w wieku lat dwoch ciezko dostrzec roznice pomiedzy 'chce'
            a 'decyduje sie'. No wiec kiedy?
            Ja 'chcialam' bedac w podstawowce cos kolo 5 czy chyba 6 klasy. Na dzien
            dzisiejszy 'nie chce' i nie nosze kolczykow ale dziurki nie chca sie zrosnac
            juz od ponad 10 lat...
            Kolczyki mi sie ogolnie pododbaja i nawet myslalam aby sobie kupic taki cudne,
            orientalne ale czy bede je nosic?
            Mam nadzieje, ze corci Moniki sie nie odwidzi i teraz bedzie znaczne
            szczesliwsza bo realizuje swoje marzenia. I wyglada tak ladnie jak mama.
            I chyba tego wlasnie nalezy pogratulowac.
            A szczerze, to nie wydaje mi sie, moim subiektywnym zdaniem, aby dziecko
            wygladalo w kolczykach ladniej. Choc moze to zalezy od kolczykow, dziecka itp
            • kolor201rere Re: Przeklucie uszek 01.03.07, 22:24
              Dobre!!Jak nudno to i temat trzeba wznowic:))).A mnie tak drastycznie sie
              dostalo kiedys od was za podobne pytanko;).Jestescie suuuper hehe:))
              • beba3 Re: Przeklucie uszek 03.03.07, 19:49
                Jestesmy super, zgadza sie! Ty Kolor tez jestes! Zapytalas sie o opinie i bylas
                bardzo niezadowolona ze otrzyamalas nie takie jakie sobie zyczylas.
                Dostalas tez cala mase argunentow aby uszu dziecku nie przekowac i je zupelnie
                zignorowalas i zachowalas sie wbrew zdrowemu rozsadkowi.
                No przekulas uszy dziecku i kwita! Powinnas byc zadowolona bo zrobilas jak
                chcialas. Ale o co chodzi? O to ze Cie kilka osob nie poparlo?
                A musialo?
              • tere_tere Re: Przeklucie uszek 03.03.07, 21:11
                no wiedzisz, kolor, chyba cos w sobie mamy, skoro dalej do nas zagladasz...

                • kolor201rere Re: Przeklucie uszek 13.03.07, 01:11
                  tere nie zagladam czesto ale jednak cos mnie do was ciagnie...;),jakis
                  sentyment czy co...bo wkoncu z Wami od poczatku mojej przygody z netem bylam:))
                  i tyle rad i porad otrzymalam,tyle sie naczytalam i oj jak duzzzo
                  napisalam;).Pozdrawiam Was serdecznie z cieplutkiego Szczecina i duzo duzo
                  radosci zycze na nastepne cieple miesiace:)
                  • beba3 Re: Przeklucie uszek 13.03.07, 04:01
                    Trzymaj sie Kolor!
                    Ze Szczecina czy z Singapuru, nie ma znaczenia. Fajnie ze zagladasz i milo
                    przeczytac ze dobrze nas wspominasz!
                    Moze tez sentyment za Holandia troche Toba kieruje?
                    Pozdrawiam, z dzisiaj wyjatkowo malo upalnego Singapuru. Okno mam otworzone i
                    Airco wylaczone. Siedze przy necie i nawet nie poce sie wsciekle! Tylko
                    umiarkowanie. ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka