Etykieta serwisów społecznościowych jest mi obca, wiec proszę o poradę.
Mój znajomy ma konto na FB. Używa do niego prywatnego maila sprzed dziesięciu lat, bo konto nie jest mu potrzebne do utrzymywania bieżących kontaktów ze znajomymi, ale do zdobywania informacji o hobby i zainteresowaniach. Z tego powodu nie ma też żadnych zdjęć, żadnych informacji osobistych -słowem nic, co sprawiłoby, że łatwo jest go zidentyfikować. Imię i nazwisko tez ma dość pospolite.
W tej sytuacji zdarzyło się coś takiego: kolega z pracy poprosił go o dodanie do znajomych, w celach czysto towarzyskich, bo szukał go na portalu i nie mógł znaleźć. Znajomy odpowiedział zgodnie z prawdą, że nie ma konta do takich celów, więc danych nie poda.
Ładnie, nieładnie, wypada, nie wypada? Mam mieszane uczucia, szczerze mówiąc.