bezsenna_pani
03.10.20, 12:12
Jak elegancko i grzecznie wybrnąć z sytuacji w której jesteśmy obdarowywani używanymi ubrankami i zabawkami dla dziecka.
Przy czym zabawki są nieodpowiednie do wieku malucha i to nie kwestia, że będą dobre za miesiąc, czy nawet w ciągu najbliższego roku, tylko nawet za kilka lat. Coś jak trampolina dla niemowlaka.
Czasem dostajemy używane zabawki jako nowe. Nie pozostaje mi nic innego jak podziękować, o ale też jakoś mi nieswojo.
Ubrania bywają brudne (nie chodzi o przebarwienia, tylko plamy, które zeszły po 1 praniu u mnie) i zniszczone (rozdarcia, lecące oczka).
Ostatnia sprawa: ubrania z przebarwieniami (niesprane plamy). Mam mieszane uczucia co do takich 'prezentów'. Sama bym nie dała, albo ustaliła, czy druga strona chce je (np.do rozszerzania diety).
My dostajemy tak po prostu i póki co zwyczajnie je zwracałam z białym kłamstwem, bo to dla mnie jednak za dużo.
Nie mam nic przeciwko używanym rzeczom, ale w takiej sytuacji mam poczucie traktowania jak śmietnik albo graciarnia 😒
Zastanawiam się przy okazji czym się kierują tacy ludzie, co sobie myślą 🤔.