Dodaj do ulubionych

spalarnia Od nowa

30.12.10, 12:08
Ciesze się że spalarnia będzie nie w Rudzie, a Orzegowie. Jakkolwiek tylko spalająca osady z oczyszczalni ścieków.
Zapewne spalanie osadów (odpadów niebezpiecznych) jest bezpieczne, a odpadów komunalnych nie.
Zapewne spalanie osadów jest niczym spalanie węgla brunatnego.
Zapewne nie będzie ona emitować pyłów, metali ciężkich itp
Zapewne mieszkania na Oś. Powstańców nie stanieją.
Zapewne nie będą rozjechane drogi przez ciężarówki wożące odpady po-ściekowe z innych rudzkich oczyszczalni.
Zapewne mieszkańcy Oś. Powstańców mniej zapłacą za wodę i ścieki.
Zapewne pozyskane ciepło będzie zagospodarowane.

Zbyszku, Aniu gratuluję - punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Obserwuj wątek
    • cirano Re: spalarnia Od nowa 31.12.10, 08:25
      Czy spalanie jest bezpieczne czy nie zależy w głównej mierze od zastosowanej w niej technologii,...no i obsługujących spalarnię ludzi, i tu, boja, sie bydzie problym bo Ślonzoki tysz jusz łykli polskigo bakcyla belejakości
      • greenrs2 Re: spalarnia Od nowa 31.12.10, 12:25
        "bo Ślonzoki tysz jusz łykli polskigo bakcyla belejakości"
        ...i to jest niestety smutna prawda. Sam jestem Ślązakiem "z dziada pradziada" a mimo to nie popieram takich inicjatyw jak np. RAŚ. Ich założenia są jak najbardziej słuszne ale uważam, że to utopia. By jakiekolwiek ruchy zmierzające do choćby ograniczonej autonomii odniosły sukces, naród, który o nią walczy musi się wykazać nie tylko pochodzeniem ale również odmienną mentalnością. Owszem są Ślązacy, którzy kultywują jeszcze Śląskie tradycje i zwyczaje, ale z drugiej strony młode i średnie pokolenie przyjęło już standardy panujące w całym polskim społeczeństwie. Gdy byłem bardzo młody, "śląskość" kojarzyła mi się jednoznacznie z takimi cechami jak uczciwość czy pracowitość. Dziś niestety tego nie widać. Na ulicach brud i śmieci, przestępczość taka sama jak w całej Polsce... I co niestety smutne, jest to też zasługą rodowitych Ślązaków a nie tylko "goroli", którzy tu kiedyś przyjechali.
        • jozefosmenda Od czego jesteśmy? 31.12.10, 15:00
          Wystarczy popatrzeć na te napisy na świeżo docieplonych budynkach czy dopiero co odmalowanych ścianach garaży czy pawilonów.
          Przecież tego nie czynią "przyjezdni" lecz ci którzy tu mieszkają, tu się urodzili i tu się wychowują!
          A nam ręce opadają, zresztą nie tylko one.
          I nie umiemy sobie z tym poradzić więc jak w takim przypadku ma wyglądać "NASZA" autonomia?
          A to tylko jeden przykład z brzegu wzięty!
          • g-48 Re: Od czego jesteśmy? 31.12.10, 17:33
            Jakosik tych odnowionych nie widac!A chyba na od 3 go pietra chuligani nie brudza?
            www.youtube.com/watch?v=nHUGIDdiM5A&feature=related
            Dzieki ci Prezesie za "ocieplone budynki"!
            • cirano Re: Od czego jesteśmy? 01.01.11, 11:37
              Zgoda. Z zasiydlaniym sie gorolstwa na Ślonsku straciył Ślonsk dużo na swojym charakterze, spodloł, zeszmaciył sie. Jo tysz jeszcze pamiyntom nasz stary dobry porzondek, naszych za Niymca wyszkolonych fachowcow, nasza wewnyntrzno dyscyplina, ftoro Kazik Kutz dupowatościom zwie...
              Trza ratować co sie do i wiela sie do, bo niydugo nos Gorol na rant przepaści doprowadzi. Besto ino RAŚ
              • waple Re: Od czego jesteśmy? 02.01.11, 13:10
                Autonomia i pobazgrane ściany to jest różnica. O czym ta godka? Postawić im ściana do bazgranio albo i drugo do artystycznych wykonawców i sprawa załatwiono.Dać im nawet coca za darmo.Dzieciom to w szkole powiedzieć, bo J. Osmynda, jo czy inny poważny człowiek tego niy robi. I co się to mo do autonomii.A czorno owca między biołymi, była jest i będzie, ale to wyjątki.
                • greenrs2 Re: Od czego jesteśmy? 02.01.11, 18:43
                  "I co się to mo do autonomii"
                  A to się mo, że autonomia to stan świadomości. Nie można jej budować opierając się na pokoleniu 50-cio czy 60-cio latków. Gdy zapytasz 20-to latka czy jest za autonomią, odpowie ci: "ja, jo kibicuja Górnikowi..." Tyle dla młodych ludzi znaczy autonomia. Kultura śląska była już tłamszona od czasów Piłsudskiego - nie tylko za komuny. Mało kto z młodszego i średniego pokolenia potrafi powiedzieć cokolwiek o wielkich Ślązakach, o tym "skąd przyszliśmy i dokąd zmierzamy"... I moim zdaniem od tego trzeba zacząć. Świadomość narodowa młodych Katalończyków, Basków czy choćby naszych Kaszubów jest nieporównywalna a oni też nie wywalczyli gospodarczej autonomii. Dlatego uważam, że RAŚ porywa się z motyką na słońce i bierze się za to nie z tej strony od której trzeba zacząć. Nazwałbym to inaczej ale hepik czuwa... ;)
                  • cirano Re: Od czego jesteśmy? 03.01.11, 08:44
                    Działać muszom młodzi, zgoda. A starych na hasiok posyłać jes błyndym, bo fto mo wiynksze doświadczynie jak uoni?
                    • jankolodziej Re: Od czego jesteśmy? 03.01.11, 14:52
                      "autonomia to stan świadomości. Nie można jej budować opierając się na pokoleniu 50-cio czy 60-cio latków"
                      Ale można budować na takim pokoleniu Polskę unitarną? Autonomia Śląska to stan świadomości dla mieszkańców np. Łowicza. Dla mieszkańców Śląska to stan wyższej konieczności.
                      • cirano Re: Od czego jesteśmy? 04.01.11, 08:54
                        Tak to i wyglondo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka