stefka77
01.06.05, 11:48
Kościół (ostatnio Katolicki najczęściej) ma ogromną liczbę krytyków. Może
nawet nie sam kościół ale pewne jego ustalenia czy dogmaty. Wszędzie można
spotkać ostrą dyskusję jaki to jest śmieszny i niedzisiejszy. Bardzo rzadko
widać obrońców, albo ich nie ma, albo są zbyt cisi. Co jest? Czy te tłumy
niedzielne w kościołach to sami hipokryci? Czy współczesna cywilizacja
powoduje że kościół chyli się ku upadkowi?