Dodaj do ulubionych

Niestety...

11.07.07, 14:33
www.gazetawyborcza.pl/1,75477,4304599.html
Oprócz przepraszam, mogę powiedzieć jeszcze, że niestety potwierdzają się moje
obawy. JPII zostawił Kościół katolicki na głębinie, bo się jej nie bał.
Zadaniem BXVI jest dopłynąć do brzegu. Niestety nie do tego z przodu, a do
tego za plecami.
Obserwuj wątek
    • levine Re: Niestety... 11.07.07, 17:50
      Ale czym tutaj się przejmować? Przecież oni sobie mogą opublikować, co chcą a w
      rzeczywistości ten dokument i tak nic nie zmienia, bo cały ten ruch ekumeniczny
      to jest jedna wielka farsa. Warunkiem jakiegokolwiek porozumienia jest uznanie
      władzy papieża, bo od samego początku o władzę tutaj chodzi i o nic więcej.
      • lajkonix Re: Niestety... 11.07.07, 21:01
        levine napisał:

        > Ale czym tutaj się przejmować? Przecież oni sobie mogą opublikować, co chcą a
        w
        >
        > rzeczywistości ten dokument i tak nic nie zmienia, bo cały ten ruch
        ekumeniczny
        >
        > to jest jedna wielka farsa. Warunkiem jakiegokolwiek porozumienia jest
        uznanie
        > władzy papieża, bo od samego początku o władzę tutaj chodzi i o nic więcej.

        Chcesz brat powiedzieć, że przez tę sukcesję piotrową blizej ci jest do islamu,
        tak? No to rzeczywiście niestety, powodzenia....

        Lajkonix
        panta rei - wszystko w płynie
    • lipniak Kongregacja Nauki Wiary... 11.07.07, 22:54
      Jak wiadomo jest to ten sam urzad, ktory palil na stosie, tylko pod
      uwspolczesniona nazwa. A Jesus mowil na ta ich nadgorliwosc: "Nie tego ducha
      jestescie".
      • mala.mi74 Re: Kongregacja Nauki Wiary... 12.07.07, 13:29
        Uważasz lipniak,ze Swieta Inkwizycja(koscielna czy swiecka przy okazji?)
        powstała po to aby palic na stosie?
        To tak jakbys powiedził,ze policja jest po to aby skazywac na smierc.
        Dobrze znasz historię?
        • lipniak Re: Kongregacja Nauki Wiary... 13.07.07, 00:24
          Czy Bog zabija "wierzacych inaczej" dla sprawy Panskiej?
          • lipniak Jesli jak o.Rydzyk uwazasz, ze atakuje Kosciol... 13.07.07, 01:44
            to najlepiej zakonczmy rozmowe
    • mala.mi74 Re: Niestety... 12.07.07, 13:40
      vxy napisał:

      > www.gazetawyborcza.pl/1,75477,4304599.html
      > Oprócz przepraszam, mogę powiedzieć jeszcze, że niestety potwierdzają się moje
      > obawy. JPII zostawił Kościół katolicki na głębinie, bo się jej nie bał.
      > Zadaniem BXVI jest dopłynąć do brzegu. Niestety nie do tego z przodu, a do
      > tego za plecami.

      Wydaje mi się,ze robisz kilka błedów:
      -traktujesz artykul z Wyborczej jako opiniotworczy w tej kwestii(juz rózne
      bzdury i mixy z teologii czytalam w GW)
      -przeciwstawiasz polityke JPII do polityki Benedykta XVI (bzdura tego z punktu
      widzenia,ze jratzinger był prawą reka JPII i w tej kwestii obaj się zgadzali),
      - trudno aby KK nagle ogłosił,ze wlasciwie miedzy KK a innymi tysciącami wyznan
      protestanckich własciwie nie ma zdanej róznicy: ekumenizmu nie buduje sie na
      kompromisach opartych na pólprawdach i wyrzeknieciu się swoich pogladów) I tak
      było w KK od zawsze i za jednego i drugiego papieza.
      Wiec nie widze powodow do zdziwienia.
      • vxy Re: Niestety... 13.07.07, 11:52
        1. Zgoda. GW to nie jest materiał do dyskusji. Może masz inne źródło?
        2. Nie przeciwstawiam polityki BXVI polityce JPII, ale chyba nie chcesz mi
        wmówić, że wszyscy papieże prowadzili taką samą politykę? Każdy z nich miał
        swoje przemyślenia, swoje doświadczenia, swoje talenty i problemy. To wszystko
        składa się na styl rządzenia. JPII był lepszym misjonarzem, BXVI jest lepszym
        zarządcą.
        3. "Kościół Chrystusowy, mimo podziału chrześcijan, nadal istnieje W PEŁNI
        JEDYNIE w Kościele katolickim" - ogłosiła wczoraj Kongregacja Nauki Wiary. Ja
        się boję tego słowa "w pełni jedynie". Gdyby tu było "najpełniej" to nie byłoby
        o czym dyskutować. A tak, skoro jest "w pełni jedynie" to ja np. nie widzę
        potrzeby rozwoju, bo już jest "w pełni". Poza tym to może być doskonały
        fundament do wykazania się postawą wyższości. "Ja jestem lepszy od ciebie, bo ja
        należę do kościoła, który jest jedynym w pełni kościołem Chrystusowym."
        4. Uważam, że to nie kościół mnie zbawi, a Chrystus. Ważne jest moje wzrastanie
        w wierze, w rozumieniu Jego wymagań wobec mnie i współpracy z Nim. A kościół, do
        którego należę, może być niejedyny i nie w pełni (chociaż pewnie by chciał).
        • maadja Re: Niestety... 13.07.07, 15:02
          vxy napisał:

          > 4. Uważam, że to nie kościół mnie zbawi, a Chrystus. Ważne jest moje wzrastanie
          > w wierze, w rozumieniu Jego wymagań wobec mnie i współpracy z Nim. A kościół, d
          > o
          > którego należę, może być niejedyny i nie w pełni (chociaż pewnie by chciał).

          ====> dokładnie tak.

          Trudno zrozumieć, czemu ma służyć tworzenie tego rodzaju dokumentów i
          stwierdzeń. No i właściwie kto wydał temu czy innemu człowiekowi uprawnienia do
          takich stwierdzeń.
          Kościół to przede wszystkim rzeczywistość duchowa, a nie organizacyjna.
          • lipniak Re: Niestety... 13.07.07, 18:06
            Kociol definiuje Chrystus, a nie czlowiek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka