light
14.05.10, 18:55
Długo zastanawiałam się nad założeniem tego wątku, zapewne ktoś zarzuci mi
zaśmiecanie i tworzenie bezsensownych wątków, ale sprawdzając w tej tematyce
nie znalazłam wątku o filmie: "Grobowiec świetlików".
Tak więc, chciałam poznać wasze zdanie na temat tej bajki, (choć właściwie
należy to nazwać anime.) Jeśli oglądałyście oczywiście.
Który moment był tym krytycznym, kiedy ścisnęło Was za gardło? Jak oceniacie
fabułę, muzykę, wartości w nim przedstawione?
Mówi się, że to najbardziej ludzka animacja jaka kiedykolwiek powstała, więc
Ci którzy nie oglądali, niech nie zrażają się tym, że jest to bajka... Bo z
pewnością jest to dla każdego.
W skrócie opowiada o losie nastoletniego chłopca i jego małej siostrzyczki w
czasach II wojny światowej. W nalocie bombowym na swoje rodzinne miasto tracą
matkę i od tej pory muszą radzić sobie samodzielnie.
Historia pokazana pięknie, choć jest niezwykle smutna.
Gorąco polecam, a jeśli już oglądałeś/aś to zapraszam do wyrażenia własnej
opinii.