Dodaj do ulubionych

Pomóżcie, jestem początkowym wegetarianinem!!!

11.02.07, 21:27
witam wszystkich wegetarian. Jak już pisałem jestem nowicjuszem w tej sprawie
i chciałby zapytać doświadczonych wegetarian(ale takich co jedzą jajka, sery
itd. oprócz oczywiście mięsa) czy wasze organizmy zachowują się tak jak
powinny... mam tu na myśli pracę mózgu i innych organów. Zależy mi na
odpowiedziach ponieważ mam 18 lat i boję się czy usunięcie mięsa z jadłospisu
niczym mi nie grozi. Wchodziłem na tę stronę:
zywienie.host.sk/articles.php?id=41 i tutaj stanowczo skrytykowano
wegetarianizm. Jak na razie w swoim jadłospisie uwzględniłem: soję, twaróg,
mleko, ser biały i żółty(bez podpuszczki), makaron, ryż, kaszę, płatki, rzadko
jadam warzywa i owoce. Aha i jeszcze jedno, palę papierosy. Proszę
podpowiedzcie mi co powinienem jadać by wszystko było ok. Z góry dzięki!!!
Obserwuj wątek
    • ollaboga77 Re: Pomóżcie, jestem początkowym wegetarianinem!! 11.02.07, 21:31
      NO więc błąd, że jadaz mało warzyw i owoców. Warto pić soki własnej roboty !
      Nabiał jak najbardziej jeśli jesteś tylko vege, strączkowe, jaja, i to co
      lubisz :-)

      Akurat źle trafiłes, bo to nie jest forumj dla początkującego vege. To forum to
      bicie piany niekoniecznie w mikserze ;-)

      wejdz na stroną która mam na samym dole, a tam znajdziesz full info! lub
      www.vege.pl
    • ollaboga77 Re: Pomóżcie, jestem początkowym wegetarianinem!!. 11.02.07, 21:33
      NO więc błąd, że jadaz mało warzyw i owoców. Warto pić soki własnej roboty !
      Nabiał jak najbardziej jeśli jesteś tylko vege, strączkowe, jaja, i to co
      lubisz :-)

      Akurat źle trafiłes, bo to nie jest forumj dla początkującego vege. To forum to
      bicie piany niekoniecznie w mikserze ;-)

      wejdz na stroną która mam na samym dole, a tam znajdziesz full info! lub
      www.vege.pl
    • rd1993 Re: Pomóżcie, jestem początkowym wegetarianinem!! 11.02.07, 21:44
      ja miałam 15 lat jak przechodziłam na wege 14 temu
      NIE ŻADNYCH BRAKÓW z powodu wegetarianizmu

      musisz troche poczytać na ten temat
      ale książki - nie tylko artykuliki w necie gdzie każdy moze napisac co tylko chce
      lepiej dokładniej poznac zasady racjonalnego żywienia wege
      z fachowych źródeł


      jeszcze jedno
      wegetarianin wierzy że mięso nie jest człowiekowi potrzebne wogóle
      dlatego też bzdurne artykuły nie powinny powodować wątpliwości
      • slawekopty [...] 12.02.07, 09:03
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • rd1993 o tak własnie na temat znalazłam fajny post z tego 11.02.07, 21:57
      forum:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=51944805&a=51949372
    • martvica Re: Pomóżcie, jestem początkowym wegetarianinem!! 12.02.07, 10:24
      Rzuć palenie.
      Pomijając wszystko inne (zapach, choróbska etc) palenie robi cos niedobrego z
      witaminą C, a witamina C jest niezbędnie potrzebna do wchłaniania żelaza
      niehemowego w każdym razie.
      Więcej warzyw, więcej owoców, inne strączkowce poza soją (soja jest najmniej
      smaczna IMO), orzechy i pestki - ważne!
      I poczytaj ten wątek: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=53776825
      • zielona_lemona Re: Pomóżcie, jestem początkowym wegetarianinem!! 15.02.07, 08:09
        witamina C jest niezbędna do wchłaniania żelaza HEMOWEGO!!!
        • martvica Re: Pomóżcie, jestem początkowym wegetarianinem!! 15.02.07, 13:01
          Uuups... Może byc i tak, stara już jestem, skleroza mnie bierze, od rzucenia
          palenia radziłabym zacząć mimo wszystko :)
          • misiu-1 Re: Pomóżcie, jestem początkowym wegetarianinem!! 15.02.07, 13:18
            martvica napisała:

            > Uuups... Może byc i tak, stara już jestem, skleroza mnie bierze

            Nie obawiaj się, dobrze napisałaś. To koleżanka lemonka zrobiła błąd. Witamina
            C nie jest niezbędna do przyswajania żelaza hemowego. Za to pomaga w
            przyswajaniu niehemowego.
            • zielona_lemona Re: Pomóżcie, jestem początkowym wegetarianinem!! 15.02.07, 16:06
              faktycznie mój błąd
          • zielona_lemona Re: Pomóżcie, jestem początkowym wegetarianinem!! 15.02.07, 14:28
            Popieram rzucenie palenia, sama rzuciłam 2 lata temu i naprawdę życie bez
            papierosa jest wspaniałe!!!A i gusta żywieniowe się zmieniają.
            • martvica Re: Pomóżcie, jestem początkowym wegetarianinem!! 15.02.07, 20:33
              Rany, już się zestresowałam, że źle pamiętam...
              Wiem że żelazo roślinne przyswaja się nieco gorzej - mieliśmy na jednych
              zajęciach obliczyć zawartości różnych substancji w dziennym jadłospisie i
              musiałam moje żelazo przemnożyć przez jakiś współczynnik. Ale i tak wyszło, że
              jest dobrze i pokrywa mi normy. Nie wszyscy wszystkozerni znajomi mogli to o
              sobie powiedzieć ;)
              Ach, bardzo żałuję że sobie nie zostawiłam kopii tego wszystkiego... :(
    • szpilex Re: Pomóżcie, jestem początkowym wegetarianinem!! 12.02.07, 11:42
      Z wegetarianizmem to jest tak jak z rzuceniem palenia, tylko tu zamiast
      papierosów rzucasz lub ograniczasz spożywanie mięsa. Mięso to przede wszystkim
      białko i szkodliwy tłuszcz zwierzęcy. Pestki słonecznika to też białko tylko
      bez tłuszczu zwierzęcego, a więc bardziej wartościowe - prosty zamiennik.
      W internecie znajdziesz dużo wiadomości na ten temat np. szpilex.blox.pl
      Pozdrawiam
      • misiu-1 Re: Pomóżcie, jestem początkowym wegetarianinem!! 12.02.07, 13:36
        szpilex napisał:

        > Z wegetarianizmem to jest tak jak z rzuceniem palenia, tylko tu zamiast
        > papierosów rzucasz lub ograniczasz spożywanie mięsa.

        Całkowicie chybione porównanie. Z rzuceniem mięsa jest mniej więcej tak, jakby
        rzucić warzywa. W obu przypadkach chodzi o rezygnację z wartościowego produktu
        spożywczego ze wszystkimi tego konsekwencjami.

        > Mięso to przede wszystkim białko i szkodliwy tłuszcz zwierzęcy.
        > Pestki słonecznika to też białko tylko bez tłuszczu zwierzęcego, a więc
        > bardziej wartościowe - prosty zamiennik.

        Kolejny błąd. Tłuszcz zwierzęcy jest szkodliwy na takiej samej zasadzie, jak
        woda jest szkodliwa. W szczególności nie jest bardziej szkodliwy niż tłuszcz
        słonecznikowy. Białko w mięsie przewyższa zaś wyraźnie białko ze słonecznika,
        nie mówiąc już o witaminach.
        • yggdrasill Re: Pomóżcie, jestem początkowym wegetarianinem!! 12.02.07, 16:11
          Do autora wątku: każdy wegetarianin powie Ci to samo, warzywa to bezdyskusyjna
          podstawa. Żebys nie pomyślał, że to takie ustandaryzowane ględzenie bez sensu:
          jestem wegetarianka od jakichś 5 lat (zaczęłam w wieku 14- 15) i na początku
          popełniłam ten sam błąd, który Ty popełniasz teraz: mleko, kluchy, i tak dalej,
          słowem- same produkty zbożowe i nabiał. Po półtora roku- dwóch latach miałam
          tak elegancki niedobór żelaza, że aż, za przeproszeniem, zal d... ściskał. Po
          paru miesiącach przyjmowania suplementu wyniki się unormowały. Po odstawieniu
          prochów zmieniłam dietę, wprowadzając do niej różnorodne warzywa w dużych
          ilościach. I do tej pory wyniki w normie.
          • bazyl33 Re: Pomóżcie, jestem początkowym wegetarianinem!! 12.02.07, 19:25
            Jestem wegeterianka ponad 15 lat, a z wyksztalcenia dietetyczka. Nic w tej
            dyskusji nie wspomnial o najwazniejszej sprawie, a mianowicie jak wazne sa
            bialka. Produkty mleczne zawieraja bialka kompletne i takie sa wartosciowe dla
            organizmu, natomiast rosliny maja bialka nie kompletne. Trzeba wiedziec co
            laczyc z czym aby uzyskac bialka kompletne. Na przyklad: ryz z fasola, ryz z
            zielonym groszkiem, 2 rodzaje fasoli, chleb razowy z serem, itd. Migdaly,
            suszone owoce,orzechy tez powinny znalesc sie w diecie.Powinno sie zazywac
            zelazo, przynajmniej w pierwszej fazie aby nie nastapil jego niedobor.
            Najlepiej jest zaczac od odstawienia wolowiny i wieprzowiny, po jakis 3
            miesiacach odstawic drob, a potem wedliny,nie wywola to drastycznych zmian w
            organizmie.Jesli produkty zbozowe to nie biale pieczywo, jesli kasze to w nie
            duzych ilosciach bo mozna szybko przytyc. Nie tyje sie od miesa, tyje sie od
            weglowodanow.
            • dimedea Re: Pomóżcie, jestem początkowym wegetarianinem!! 12.02.07, 22:16
              I tak najlepsze są kiełki nasion, a opisy tych całych niekompletnych białek
              dotyczą rafinowanych produktów roślinnych a nie kiełków.
              Dlaczego w dietetyce polskiej tak mało piszę się i mówi o kiełkach nasion?

              Pozdrawiam
              Diomedea
            • brumbak Re: Pomóżcie, jestem początkowym wegetarianinem!! 18.02.07, 09:15
              bazyl33 napisała:

              > Jestem wegeterianka ponad 15 lat, a z wyksztalcenia dietetyczka. Nic w tej
              > dyskusji nie wspomnial o najwazniejszej sprawie, a mianowicie jak wazne sa
              > bialka. Produkty mleczne zawieraja bialka kompletne i takie sa wartosciowe dla
              > organizmu, natomiast rosliny maja bialka nie kompletne. Trzeba wiedziec co
              > laczyc z czym aby uzyskac bialka kompletne.
              ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
              niestety musze sprostowac dietetyka:

              bialka roslinne sa bialkami kompletnymi i zawieraja wszystkie aminokwasy egzogenne
              lieteratura podstawowa: prof. Ziemlański: Wegetarianizm w świetle nauki o
              zywnosci i żywieniu: - sa tam odpowiednie tabele żywieniowe

              albo dostępne tabele w necie

              albo szereg wątków na tym forum
              gdzie podawano odpowiednie zawartości , linki etc.

              polecam m.inn prof.
              • misiu-1 Re: Pomóżcie, jestem początkowym wegetarianinem!! 18.02.07, 10:23
                brumbak napisał:

                > bialka roslinne sa bialkami kompletnymi i zawieraja wszystkie aminokwasy egzo
                > genne

                Nie sprostowałeś, tylko skrzywiłeś. Jeśli kupujesz w sklepie zestaw mebli do
                samodzielnego montażu, to kompletność oznacza, że muszą być tam wszystkie
                potrzebne elementy W NIEZBĘDNYCH ILOŚCIACH. Jeśli do złożenia potrzeba 40
                kołków, 100 wkrętów, 20 zawiasów i 10 uchwytów to nie jest kompletnym zestaw
                zawierający nawet 100 kołków, ale tylko 1 zawias. I kłamstwem jest
                utrzymywanie, że zestaw jest kompletny, bo przecież zawiera "pewną ilość"
                zawiasów.
                • rd1993 Re: Pomóżcie, jestem początkowym wegetarianinem!! 18.02.07, 10:33
                  misiek urzył (jak zwykle) bezsensownego porównania
                  skąd on ma te skojarzenia ?

                  a białka roślinne SĄ KOMPLETNE
                  i potwierdza to np. makrobiotyka
                  sięgająca źródeł w żywieniu dawnego dalekiego wschodu - konkretnie Japonii
                  _________
                  a propos
                  miso - główna makrobiotyczna przyprawa zawiera B12


                  • misiu-1 Re: Pomóżcie, jestem początkowym wegetarianinem!! 18.02.07, 10:56
                    rd1993 napisała:

                    > misiek urzył (jak zwykle) bezsensownego porównania
                    > skąd on ma te skojarzenia ?

                    Jeśli nawet czegoć nie potrafisz ogarnąć, to niekoniecznie oznacza, że jest to
                    bezsensowne.

                    > a białka roślinne SĄ KOMPLETNE
                    > i potwierdza to np. makrobiotyka

                    Białka roślinne są niekompletne. W jednych roślinach występuje niedobór jednych
                    aminokwasów, w drugich - drugich. Dlatego trzeba odpowiednio dobierać jedne z
                    drugimi, aby mieć komplet.

                    > miso - główna makrobiotyczna przyprawa zawiera B12

                    Rośliny nie zawierają B12, lub zawierają jej nieczynne analogi, pogarszające
                    jeszcze przyswajanie prawdziwej B12. Jeśli w jakimś sojowym paskudztwie
                    występuje B12 oznacza to, że jej tam dodano. Albo przez celową suplementację,
                    albo przez przypadkowe zanieczyszczenie zwierzęcymi odchodami zawiarającymi tę
                    witaminę.
                    • rd1993 Re: Pomóżcie, jestem początkowym wegetarianinem!! 18.02.07, 11:57
                      misiu-1 napisał:
                      > Rośliny nie zawierają B12, lub zawierają jej nieczynne analogi, pogarszające
                      > jeszcze przyswajanie prawdziwej B12. Jeśli w jakimś sojowym paskudztwie
                      > występuje B12 oznacza to, że jej tam dodano. Albo przez celową suplementację,
                      > albo przez przypadkowe zanieczyszczenie zwierzęcymi odchodami zawiarającymi tę
                      > witaminę.

                      ojjojjoj misiek znowu sie podłożył
                      znowu wypowiada sie na temat o którym NIE MA POJĘCIA
                      ale u niego to normalka...

                      tak - roślinne białka w pojedyńczych roślinach są niekompletne
                      dlaczego trzeba urozmaicać i łączyć z ziarnami zbóż i kasz
                      łączone z ziarnami zbóż stanowią
                      CAŁKOWICIE KOMPLETNY - POTRZEBNY CZŁOWIEKOWI ZESTAW BIAŁEK

                      a miso
                      otóż miso to sfermentowany jęczmień lub soja lub ryż razem z solą morską
                      tradycyjna produkcja opiera sie na całkowicie naturalnych składnikach
                      proces fermentacji trwa nawet minimum rok
                      (...)na dalekim wschodzie miso od początku cywilizacji stanowiło podstawowy
                      artykuł spożywczy (...)
                      (tymbardziej nie ma mowy o celowej suplementacji miśku)

                      (...)to także wartościowe roślinne źródło witaminy B12(...)
                      __________
                      wielka księga makrobiotycznego odżywiania
                      mischio i aveline kushi

                      • misiu-1 Re: Pomóżcie, jestem początkowym wegetarianinem!! 18.02.07, 13:08
                        rd1993 napisała:

                        > ojjojjoj misiek znowu sie podłożył

                        Jesteś w błędzie. Jeśli ktoś się tu podkłada, to tylko ty.

                        > znowu wypowiada sie na temat o którym NIE MA POJĘCIA
                        > ale u niego to normalka...

                        Wydaje ci się pewnie, że twoje pustosłowie zmieni fakty? Tyle razy udowadniałaś
                        tu swój brak elementarnej wiedzy i hucpę, że więcej naprawdę nie potrzeba.

                        > tak - roślinne białka w pojedyńczych roślinach są niekompletne
                        > dlaczego trzeba urozmaicać i łączyć z ziarnami zbóż i kasz
                        > łączone z ziarnami zbóż stanowią
                        > CAŁKOWICIE KOMPLETNY - POTRZEBNY CZŁOWIEKOWI ZESTAW BIAŁEK

                        Dlatego trzeba łączyć, że są niekompletne i o to właśnie chodzi.

                        > a miso
                        > otóż miso to sfermentowany jęczmień lub soja lub ryż razem z solą morską
                        > tradycyjna produkcja opiera sie na całkowicie naturalnych składnikach
                        > proces fermentacji trwa nawet minimum rok
                        > (...)na dalekim wschodzie miso od początku cywilizacji stanowiło podstawowy
                        > artykuł spożywczy (...)
                        > (tymbardziej nie ma mowy o celowej suplementacji miśku)
                        >
                        > (...)to także wartościowe roślinne źródło witaminy B12(...)

                        Nie ma roślinnych źródeł witaminy B12.

                        "Trwające już od 60 lat badania nad weganizmem dowodzą, że jedynie wzbogacana
                        żywność i suplementy są wiarygodnym źródłem witaminy B12, mogącym utrzymać
                        optymalne zdrowie. Jest bardzo ważne, aby wszyscy weganie byli pewni tego, iż
                        dostarczają sobie odpowiednich ilości B12, ze wzbogacanej żywności lub
                        suplementów."
                        www.animal-liberation.pl/index.php?d=323

                        "OK, przyznaję się. Nie cierpię negacjonistów i rewizjonistów, którzy przez
                        cały czas starają się przepisać naszą rzeczywistość tak, aby pasowała do ich
                        ideologii czy religii. Zasadniczo są trzy grupy negacjonistów, których nie
                        cierpię najbardziej i na których widok ściska mnie w gardle. Są to (kolejność
                        przypadkowa) ludzie, ktorzy negują: fakt historyczny Holocaust, fakt ewolucji
                        oraz potrzebę suplementowania witaminy B12 przez wegetarian. Kilka słów o tej
                        ostatniej grupie. To, że ich nie cierpię już ustaliliśmy. Jestem uczestnikiem
                        kilku for dyskusyjnych dla wegetarian, bo chcę wiedzieć co moi bracia i siostry
                        w diecie myślą i mówią. Taki ze mnie ciekawy świata człek. Niestety, i to
                        niestety przez wielkie "N", jak bumerang powraca dyskusja o tym czy
                        wegetarianie muszą brać B12 czy nie. Cały czas wracają te same bzdurne hasła o
                        cukrze, kiszonkach, papierosach, kawie, chlorowanej wodzie i tysiącach innych
                        rzeczy, które zaciemniają tylko całą jakże prostą sprawę. Wytłumaczę Wam teraz
                        w kilku zdaniach o co tu tak naprawdę chodzi, podamy sobie ręce i zajmiemy się
                        swoim życiem, OK? Wegetarianizm nie jest dietą, na której nasz gatunek
                        ewoluował i w związku z tym wiążą się z nim pewne niedoskonałości, które możemy
                        w łatwy i tani sposób skorygować stosując m.in. suplementację. No patrzcie,
                        zmieściłem się w jednym zdaniu. Nie bolało, prawda? Na to pewnie wiele osób
                        szeroko otworzy oczy i zapyta: To wegetarianizm nie jest naturalny? Pozwólcie,
                        że powtórzę jeszcze raz - nie do cholery!"
                        www.animal-liberation.pl/index.php?d=694
                        • rd1993 Re: Pomóżcie, jestem początkowym wegetarianinem!! 18.02.07, 21:45
                          taa jasne
                          misiu 1 wie lepiej od makrobiotyki z kilku wiekową tradycją
                          że B12 nie ma w miso....

                          fakt że to mało popularna prawda - jak i sama makrobiotyka
                          (za tania żeby o niej było głośno)
                          osobiście bardziej wierze Misho Kushi który dziesiątki lat studiuje ten temat
                          niż
                          misiowi 1 który na wszelkie niewygodne fakty krzyczy "nieprawda, wcale nie,
                          kłamiesz"
                          ----
                          zainteresowanych tematem odsyłam do książki
                          Misho Kushi`ego "Wielka księga makrobiotycznego odżywiania i sposobu życia"
                          • misiu-1 Re: Pomóżcie, jestem początkowym wegetarianinem!! 18.02.07, 22:40
                            rd1993 napisała:

                            > taa jasne
                            > misiu 1 wie lepiej od makrobiotyki z kilku wiekową tradycją
                            > że B12 nie ma w miso....

                            Witaminę B12 odkryto w XXw. więc pisanie o "kilkuwiekowej tradycji" jest bzdurą.
                            Strona, którą podlinkowałem, powinna ci zamknąć gębę.
                            I możesz sobie odsyłać do dowolnej szarlatańskiej książki, a fakty są takie, że
                            jednynym wiarygodnym źródłem witaminy B12 dla wegan są suplementy. W roślinach
                            tej witaminy nie ma i nie będzie bez względu na to, ile razy
                            powiesz "abrakadabra". Myśląca wegetariańska mniejszość już to zrozumiała.
                            • rd1993 Re: Pomóżcie, jestem początkowym wegetarianinem!! 19.02.07, 10:58
                              misiu-1 napisał:
                              > Strona, którą podlinkowałem, powinna ci zamknąć gębę.

                              >zamknąć gębę.

                              >zamknąć gębę.

                              nonono
                              klasa misiu
                              klasa!

                              zaprzeczając istnieniu B12 w miso demaskujesz swoje ograniczone źródła które
                              pominęły
                              kuchnie dalekiego wschodu
                              aha - B12 istnieje nie tylko w miso ale też w glonach, wodorostach morskich!
                              na dalekim wschodzie były i są tzw. warzywami morskimi
                              (nie mylić z owocami morza!)
                              pozatym faktycznie nie stwierdza sie istenia tej witaminy w żadnej innej roslinie

                              nazywając "szarlatańską" dalekowschodnią kuchnie makrobiotyczną
                              ocierasz sie o - wybacz - maksymalne zacofanie
                              typowe dla pewnej grupy słuchającej pewnego radia...


                              a wielowiekowa tradycja dotyczyła wyrabiania miso
                              a nie uznania B12 - takie banalne tłumaczenia sobie może ... daruj

                              ciągle jak pięciolatkowi musze tłumaczyć ze
                              makrobiotyka razem z miso(tradycyjnie wyrabiane) = wielowiekowa tradycja

                              współczesnie stwierdzono że miso wyrabiane tradycyjnie i glony morskie zawiera B12
                              (nie ma mowy o suplementacji)

                              *glony morskie obok miso i zbóż to codzienne składniki makrobiotyki


                              możesz sie (jak zwykle) upierać i tupac nawet krzyczeć
                              że białe nie jest białe itd...
                              ale to droga do obłędu misiu ;-)




                              • misiu-1 Re: Pomóżcie, jestem początkowym wegetarianinem!! 19.02.07, 11:42
                                rd1993 napisała:

                                > zaprzeczając istnieniu B12 w miso demaskujesz swoje ograniczone źródła które
                                > pominęły kuchnie dalekiego wschodu

                                Niczego nie pominęły. W tych "dalekowszchodnich kuchniach" źródłem B12 nie jest
                                miso, tylko brak higieny. Innymi słowy - nie rośliny, tylko odchody zwierzęce.

                                > aha - B12 istnieje nie tylko w miso ale też w glonach, wodorostach morskich!
                                > na dalekim wschodzie były i są tzw. warzywami morskimi
                                > (nie mylić z owocami morza!)

                                Nie istnieje. To wegetariański mit, który, jak pokazałem, został porzucony
                                przez tych wegusiów, którym ideologia nie zablokowała szarej substancji.

                                > pozatym faktycznie nie stwierdza sie istenia tej witaminy w żadnej innej
                                > roslinie

                                W żadnej roślinie. Nie tylko tej "innej".

                                > nazywając "szarlatańską" dalekowschodnią kuchnie makrobiotyczną
                                > ocierasz sie o - wybacz - maksymalne zacofanie
                                > typowe dla pewnej grupy słuchającej pewnego radia...

                                Słusznie piszesz. Ocieram się z konieczności, dyskutując z tobą.
                                Zresztą wielce zabawne jest upatrywanie zacofania w chrześcijaństwie przy
                                jednoczesnym podziwie dla religii hinduistycznych.

                                > a wielowiekowa tradycja dotyczyła wyrabiania miso
                                > a nie uznania B12 - takie banalne tłumaczenia sobie może ... daruj

                                Przypomnijmy więc, co napisałaś, bo z pamięcią na twojej diecie może byc
                                faktycznie króciutko:

                                > misiu 1 wie lepiej od makrobiotyki z kilku wiekową tradycją
                                > że B12 nie ma w miso....

                                Z tego cytatu wynika wprost, jakoby kilkuwiekowa tradycja wiedziała o istnieniu
                                B12 w miso.

                                > ciągle jak pięciolatkowi musze tłumaczyć ze
                                > makrobiotyka razem z miso(tradycyjnie wyrabiane) = wielowiekowa tradycja

                                Niczego nie musisz tłumaczyć. Wszystko jasne.

                                > współczesnie stwierdzono że miso wyrabiane tradycyjnie i glony morskie
                                > zawiera B12 (nie ma mowy o suplementacji)

                                Współcześnie stwierdzono to, o czym napisałem. Brak higieny przy wytwarzaniu
                                żywności jest obecnie nie do przyjęcia. Takie mamy standardy cywilizacyjne.
                                Czerwonka czy dur brzuszny nie jest właściwą ceną za witaminę B12. Ta w aptece
                                mimo wszystko jest tańsza.

                                > możesz sie (jak zwykle) upierać i tupac nawet krzyczeć
                                > że białe nie jest białe itd...
                                > ale to droga do obłędu misiu ;-)

                                Ja na twoją drogę wstępować nie zamierzam. Przedstawiam ci fakty. Co ty z nimi
                                zrobisz, to już twoja sprawa.
                                • rd1993 Re: Pomóżcie, jestem początkowym wegetarianinem!! 19.02.07, 12:39
                                  ale Ty chłopie interpretujesz !
                                  uhhh klapu na oczach jak uszy słonia...
                                  a więc :

                                  > Niczego nie pominęły. W tych "dalekowszchodnich kuchniach" źródłem B12 nie jest
                                  >
                                  > miso, tylko brak higieny. Innymi słowy - nie rośliny, tylko odchody zwierzęce.

                                  nie myl z łaski swojej chin, indii i japonii
                                  nie wrzucaj ich do tego samego wora
                                  makrobiotyka rodem z japonii to nie tylko sztuka kulinarii ale wogóle i stylu
                                  zycia, którego higiena jest tez bardzo ważną częścią

                                  znowu ujawniasz swoją totalną ignorancje w temacie
                                  ...

                                  > W żadnej roślinie. Nie tylko tej "innej".

                                  oj misiu misiu
                                  gdybać sobie możesz - wolno Ci
                                  ale jak prastara makrobiotyka mówi że ma B12 w miso i glonach morskich
                                  to nie mam powodu żeby im nie wierzyć
                                  raczej Tobie - bo ciagle zmyslasz na tym naszym naszym forum :-)

                                  > Nie istnieje. To wegetariański mit, który, jak pokazałem, został porzucony
                                  > przez tych wegusiów, którym ideologia nie zablokowała szarej substancji.

                                  i co - znowu upieranko
                                  że czarne nie jest czarne a białe nie białe ?
                                  upieraj sie ile chcesz - ustalilismy już jakie to ma znaczenie...

                                  > Zresztą wielce zabawne jest upatrywanie zacofania w chrześcijaństwie przy
                                  > jednoczesnym podziwie dla religii hinduistycznych.

                                  wielce bawi Cie cos co sobie sam zinterpretowałeś
                                  bo zacofania upatruje w (tym pewnym) radiu...
                                  a nie w chrześcijaństwie
                                  wbrew temu co sami o sobie myślą - nie mają wiele wspólnego z chrystusową
                                  miłościa bliźniego
                                  a do hinduizmu mam - nie podziw - jak interpretujesz
                                  a podobne uczucie co do chrzescijaństwa - tj. poprostu szacunek
                                  jaki sie nalezy róznym religiom tego świata , ludziom, zwierzętom i całej
                                  naturze ktorej WSZYSCY jesteśmy częścią (nie panami ani monopolistami)

                                  > Przypomnijmy więc, co napisałaś, bo z pamięcią na twojej diecie może byc
                                  > faktycznie króciutko:

                                  przyznaje że było króciutko kiedyś zanim poznałam makrobiotyke
                                  ale ta pomogła na wszystko !
                                  tymbardziej wiem co robie polecając ją gorliwie :-)

                                  > > misiu 1 wie lepiej od makrobiotyki z kilku wiekową tradycją
                                  > > że B12 nie ma w miso....
                                  >
                                  > Z tego cytatu wynika wprost, jakoby kilkuwiekowa tradycja wiedziała o istnieniu
                                  >
                                  > B12 w miso.

                                  oj no misiu - czepiasz sie
                                  już wyjasniłam ale powtórze jak ciagle nie panimajesz
                                  makrobiotyka = wielowiekowa
                                  współcześnie stwierdzono istnienie B12 w tradycyjnych podstawowych produktach
                                  mokrobiotyki takich jak glony morskie i miso (wyrabiane zgodnie z wielowiekowa
                                  tradycją)
                                  a że jest to mało popularna wiadomość
                                  no cuż... to tylko potwierdza jak ignorancka bywa czasami nauka

                                  > Ja na twoją drogę wstępować nie zamierzam. Przedstawiam ci fakty. Co ty z nimi
                                  > zrobisz, to już twoja sprawa.

                                  nie fakty - tylko luźna, dowolna i pobiezna Twoja interpretacja
                                  nader często nieudolna i byle jaka



                                  > Współcześnie stwierdzono to, o czym napisałem. Brak higieny przy wytwarzaniu
                                  > żywności jest obecnie nie do przyjęcia. Takie mamy standardy cywilizacyjne.

                                  jestes pewny że o tym samym dalekim wschodzie mówimy ?
                                  bo ja mówie o japoni i to tej tradycyjnej
                                  gdzie u makrobiotyków nie stwierdzono chorób które wymieniłeś
                                  ponieważ makrobiotyka higieny przestrzega rezimowo

                                  a "standardy cywilizacyjne" to teraz mamy takie:
                                  full najrozmaitszych wyrachowanych odmian chorób fizycznych i psychicznych z
                                  którymi medycyna konwencjonalna i psychiatria zupełnie sobie nie radzi
                                  rak to nasze dzisiejsze "standardy"
                                  chemicznie psuta zywność to dziś "standard"
                                  zanieczyszczone powietrze itd itp
                                  w tych okolicznościach powoływanie sie na "standardy" naszej cywilizacji
                                  jako powodzie dumy jest żałosna i ze szkoda dla tego co to TO podziwnia i hołubi



                                  • misiu-1 Re: Pomóżcie, jestem początkowym wegetarianinem!! 19.02.07, 13:14
                                    rd1993 napisała:

                                    > nie myl z łaski swojej chin, indii i japonii
                                    > nie wrzucaj ich do tego samego wora
                                    > makrobiotyka rodem z japonii to nie tylko sztuka kulinarii ale wogóle i stylu
                                    > zycia, którego higiena jest tez bardzo ważną częścią

                                    Powiedziałem już - jeśli w miso znajduje się B12 to w wyniku zanieczyszczenia.
                                    Ile byś się nie nagimnastykowała, to i tak nie zmienisz faktów.

                                    > znowu ujawniasz swoją totalną ignorancje w temacie

                                    Ziew

                                    > oj misiu misiu
                                    > gdybać sobie możesz - wolno Ci
                                    > ale jak prastara makrobiotyka mówi że ma B12 w miso i glonach morskich
                                    > to nie mam powodu żeby im nie wierzyć
                                    > raczej Tobie - bo ciagle zmyslasz na tym naszym naszym forum :-)

                                    Ja nie muszę gdybać ani zmyślać, ponieważ mam na to liczne dowody. Ty za to
                                    jedyne co możesz temu przeciwstawić to bezczelną, hałaśliwą ignorancję.
                                    Prastara makrobiotyka nie ma prawa nic mówić o B12, bo o istnieniu tej witaminy
                                    wiadomo dopiero od niedawna. Powtarzasz ten sam błąd logiczny.

                                    > i co - znowu upieranko
                                    > że czarne nie jest czarne a białe nie białe ?
                                    > upieraj sie ile chcesz - ustalilismy już jakie to ma znaczenie...

                                    No właśnie. Podaje ci się czarno na białym WEGETARIAŃSKIE opinie, świadome
                                    kontrowersji w tym temacie, a jednak wręcz zaprzeczające temu, co piszesz
                                    Możesz się upierac przy swoim ile tylko chcesz. Wiarygodność i tak ci nie
                                    ucierpi, bo już jest zerowa.

                                    > przyznaje że było króciutko kiedyś zanim poznałam makrobiotyke
                                    > ale ta pomogła na wszystko !
                                    > tymbardziej wiem co robie polecając ją gorliwie :-)

                                    Widać, jak ci pomogła. Nie pamiętasz, co napisałaś dwa posty wcześniej a za
                                    chwilę powtarzasz tę samą bzdurę.

                                    > oj no misiu - czepiasz sie
                                    > już wyjasniłam ale powtórze jak ciagle nie panimajesz

                                    Ziew

                                    > makrobiotyka = wielowiekowa
                                    > współcześnie stwierdzono istnienie B12 w tradycyjnych podstawowych produktach
                                    > mokrobiotyki takich jak glony morskie i miso (wyrabiane zgodnie z wielowiekowa
                                    > tradycją)
                                    > a że jest to mało popularna wiadomość
                                    > no cuż... to tylko potwierdza jak ignorancka bywa czasami nauka

                                    Daj na to jeszcze uroczyste słowo honoru, to może ci ktoś uwierzy.

                                    > nie fakty - tylko luźna, dowolna i pobiezna Twoja interpretacja
                                    > nader często nieudolna i byle jaka

                                    Nieprawda, kłamiesz. Niczego nie musiałem interpretować, bo jest napisane
                                    otwartym tekstem. Powtórzę jeszcze raz: "Trwające już od 60 lat badania nad
                                    weganizmem dowodzą, że jedynie wzbogacana żywność i suplementy są wiarygodnym
                                    źródłem witaminy B12, mogącym utrzymać optymalne zdrowie. Jest bardzo ważne,
                                    aby wszyscy weganie byli pewni tego, iż dostarczają sobie odpowiednich ilości
                                    B12, ze wzbogacanej żywności lub suplementów."

                                    > jestes pewny że o tym samym dalekim wschodzie mówimy ?
                                    > bo ja mówie o japoni i to tej tradycyjnej
                                    > gdzie u makrobiotyków nie stwierdzono chorób które wymieniłeś
                                    > ponieważ makrobiotyka higieny przestrzega rezimowo

                                    Nie stwierdzono, ponieważ w Japonii źródłem witaminy B12 są produkty zwierzęce,
                                    których dieta makrobiotyczna bynajmniej nie wyklucza.
                                    pl.wikipedia.org/wiki/Makrobiotyka
                                    > a "standardy cywilizacyjne" to teraz mamy takie:
                                    > full najrozmaitszych wyrachowanych odmian chorób fizycznych i psychicznych z
                                    > którymi medycyna konwencjonalna i psychiatria zupełnie sobie nie radzi
                                    > rak to nasze dzisiejsze "standardy"
                                    > chemicznie psuta zywność to dziś "standard"
                                    > zanieczyszczone powietrze itd itp
                                    > w tych okolicznościach powoływanie sie na "standardy" naszej cywilizacji
                                    > jako powodzie dumy jest żałosna i ze szkoda dla tego co to TO podziwnia i
                                    > hołubi.

                                    Standardy cywilizacyjne to postęp technologiczny, stały wzrost długości życia,
                                    zdolność do nakarmienia coraz większej liczby ludzi, poprawa jakości życia,
                                    wbrew lewackiej propagandzie coraz lepszy stan środowiska naturalnego etc.
                                    Kto chce wracać na drzewa - może to robić. Drzew nie zabraknie.
                                    • rd1993 Re: Pomóżcie, jestem początkowym wegetarianinem!! 19.02.07, 14:32
                                      misiu-1 napisał:

                                      > Ziew
                                      > Ziew
                                      > Nieprawda, kłamiesz.
                                      >bzdura

                                      hahahhahahaha
                                      tak tak misiu
                                      znamy znamy TE "argumenty" :-0))))))



                                      > wiadomo dopiero od niedawna. Powtarzasz ten sam błąd logiczny.

                                      (wyjasniałam już wiele razy co nalezy do tradycji a co do wspólczesnych badan
                                      ale z misiem gozej niz 5latkiem
                                      zresztą to celowe - manipulacyjki misia - nieudolne jak zwykle)


                                      > Daj na to jeszcze uroczyste słowo honoru, to może ci ktoś uwierzy.

                                      ależ kilkakrotnie podałam źródło - książke znawcy makrobiotyki
                                      więc nie trzeba wierzyć MI i mMOJEMU słowu honoru
                                      tylko samemu skonfrontowac sie z tą wiedzą

                                      > No właśnie. Podaje ci się czarno na białym WEGETARIAŃSKIE opinie, świadome
                                      > kontrowersji w tym temacie, a jednak wręcz zaprzeczające temu, co piszesz
                                      > Możesz się upierac przy swoim ile tylko chcesz. Wiarygodność i tak ci nie
                                      > ucierpi, bo już jest zerowa.

                                      miso i glony morskie nie są powszechnym wegetariańskim żywieniem
                                      makrobiotyka jest ciagle mało popularna
                                      produkty te dostepne są w polsce od całkiem niedawna
                                      tymabrdziej źródła naukowe na które sie powołujesz
                                      najwyraźniej nie wzięły pod uwage takiej możliwości jak miso i glony
                                      tymabrdziej do nowinek naukowych trzeba zdrowego dystansu
                                      bo nauka ciągle uzupełnia swoją niepełną wiedze

                                      słyszałeś kiedyś porównanie - znane wśród naukowców ?
                                      że nauka jest jak wyspa - a to czego jeszcze nie wie to otaczający ją ocean



                                      > Powiedziałem już - jeśli w miso znajduje się B12 to w wyniku zanieczyszczenia.

                                      jasne jasne misiu
                                      jak zwykle zielony w temacie ale bedzie sie upieral ile wlezie że to w wyniku
                                      zanieczyszczenia a nie naturalnego procesu fermentacji soi lub jęczmienia...
                                      logiczna logika misia (z serii teorii spiskowych)
                                      że makrobiotycy propagują produkt "zanieczyszczony" .....



                                      > Nie stwierdzono, ponieważ w Japonii źródłem witaminy B12 są produkty zwierzęce,

                                      we współczesnej być moze tak
                                      bo w miso przemysłowym B12 (raczej) nie ma
                                      nie wiem jak tam teraz postrzegają glony morskie

                                      makrobiotyka stwierdza zawartość B12 w tradycyjnie wyrabianym miso
                                      i glonach morskich
                                      to istotne bo przemysł nie daje tyle czasu na ferment miso co tradycyjna produkcja

                                      nie odsyłaj mnie też do wikipedi
                                      bo jakkolwiek słusznie tam ktoś zaredagował temat makrobiotyki
                                      to ciagle nie mam powodów żeby nie wierzyć Misho Kushiemu
                                      Japońskiemu znawcy makrobiotyki

                                      z powodu niedostepności glonów i miso we wczesniejszych latach w polsce
                                      polska makrobiotyka pomijała produkty te w diecie
                                      z tego powodu tematu B12 nie było
                                      • misiu-1 Re: Pomóżcie, jestem początkowym wegetarianinem!! 19.02.07, 15:01
                                        rd1993 napisała:

                                        > ależ kilkakrotnie podałam źródło - książke znawcy makrobiotyki
                                        > więc nie trzeba wierzyć MI i mMOJEMU słowu honoru
                                        > tylko samemu skonfrontowac sie z tą wiedzą

                                        Znając twoją percepcję słowa pisanego można się domyślać, jakie wnioski z tej
                                        lektury wyciągnęłaś. Liczne badania naukowe wykazały brak witaminy B12 w
                                        produktach roślinnych, w tym z fermentowanej soi. Jedna książeczka o jakiejś
                                        diecie ma przy tym znikomą wartość dowodową.

                                        > miso i glony morskie nie są powszechnym wegetariańskim żywieniem
                                        > makrobiotyka jest ciagle mało popularna
                                        > produkty te dostepne są w polsce od całkiem niedawna
                                        > tymabrdziej źródła naukowe na które sie powołujesz
                                        > najwyraźniej nie wzięły pod uwage takiej możliwości jak miso i glony
                                        > tymabrdziej do nowinek naukowych trzeba zdrowego dystansu
                                        > bo nauka ciągle uzupełnia swoją niepełną wiedze

                                        ROTFL
                                        Żródła naukowe nie skonsultowały się z rd1993, boby im wytłumaczyła, że się
                                        mylą i nie wzięły pod uwagę tego, w czym wegusie od lat upatrują witaminki dla
                                        siebie.

                                        > słyszałeś kiedyś porównanie - znane wśród naukowców ?
                                        > że nauka jest jak wyspa - a to czego jeszcze nie wie to otaczający ją ocean

                                        Wzięli pod uwagę, zbadali i nie znaleźli.
                                        "The only reliable unfortified sources of vitamin B12 are meat, dairy products
                                        and eggs. There has been considerable research into possible plant food sources
                                        of B12. Fermented soya products, seaweeds and algae have all been proposed as
                                        possible sources of B12. However, analysis of fermented soya products,
                                        including tempeh, miso, shoyu and tamari, found NO SIGNIFICANT B12."
                                        www.vegsoc.org/info/b12.html
                                        > jasne jasne misiu
                                        > jak zwykle zielony w temacie ale bedzie sie upieral ile wlezie że to w wyniku
                                        > zanieczyszczenia a nie naturalnego procesu fermentacji soi lub jęczmienia...
                                        > logiczna logika misia (z serii teorii spiskowych)

                                        Owszem, jasne. B12 nie jest naturalnym produktem fermentacji soi lub jęczmienia.

                                        > we współczesnej być moze tak
                                        > bo w miso przemysłowym B12 (raczej) nie ma
                                        > nie wiem jak tam teraz postrzegają glony morskie
                                        > makrobiotyka stwierdza zawartość B12 w tradycyjnie wyrabianym miso
                                        > i glonach morskich

                                        Jak napisałem - jeśli gdzieś jest B12, to z zanieczyszczeń odchodami zwierząt
                                        lub sztucznej suplementacji. Nie zdziwiłbym się, gdyby znaleziono B12
                                        w "tradycyjnie" wytwarzanej kiszonej kapuście. To znaczy ubijanej nogami
                                        rolnika w beczce.

                                        > to istotne bo przemysł nie daje tyle czasu na ferment miso co tradycyjna
                                        > produkcja nie odsyłaj mnie też do wikipedi
                                        > bo jakkolwiek słusznie tam ktoś zaredagował temat makrobiotyki
                                        > to ciagle nie mam powodów żeby nie wierzyć Misho Kushiemu
                                        > Japońskiemu znawcy makrobiotyki

                                        Znawstwo jakiejś diety nie musi przekładać się na znajomość faktów naukowych, a
                                        japońska makrobiotyka uwzględnia produkty zwierzęce.

                                        > z powodu niedostepności glonów i miso we wczesniejszych latach w polsce
                                        > polska makrobiotyka pomijała produkty te w diecie
                                        > z tego powodu tematu B12 nie było

                                        Temat B12 jest obecny od dziesiątków lat, przeprowadzano dziesiątki badań na
                                        ten temat i aktualne stanowisko nauki jest takie, jak napisałem - nie istnieją
                                        wiarygodne, roślinne źródła B12, wliczając w to produkty fermentowane.
                                        • rd1993 Re: Pomóżcie, jestem początkowym wegetarianinem!! 19.02.07, 16:29
                                          misiu-1 napisał:
                                          > Znając twoją percepcję słowa pisanego można się domyślać, jakie wnioski z tej
                                          > lektury wyciągnęłaś.

                                          za każdym razem jak sie zdenerwujesz
                                          robisz sie chamski :-)
                                          misiu zbyt emocjonalnie podchodzisz do gierki którą sam nakręcasz

                                          cytowałam Ci już dosłowne fragmenty książki (nie moje interpretacje)
                                          o której pisałam
                                          moge Ci dac tego więcej
                                          ale Twoja "percepcja" interpretowania i manipulowania danymi
                                          zapewno znajdzie swoje wytłumaczenie
                                          nie zarzucaj mi upierania sie przy swoim
                                          bo skromniutko przyznałam ze sama jestem zdumiona newsem o B12 w miso i glonach
                                          i nie jest to MOIM wymysłem
                                          (jakkolwiek bedziesz wierzgał i wymachiwał)

                                          a makrobiotyka to nie jakas tam dieta
                                          (zupełnie przeciwnie do jakiejśtam diety kwacha)
                                          podobnie jak joga nie jest jakimstam sportem...

                                          a że swoimi tradycyjnymi sposobami leczenia i profilaktyki wprawiają w zakłopotanie
                                          współczesną "cywilizowaną" nauke i medycyne
                                          no cuż...
                                          • misiu-1 Re: Pomóżcie, jestem początkowym wegetarianinem!! 19.02.07, 16:41
                                            Pogadaj sobie. Tyle twojego. Myślący czytelnicy i tak wyciągną swoje wnioski, a
                                            na tych na twoim poziomie mało mi zależy.
                                            • rd1993 Re: Pomóżcie, jestem początkowym wegetarianinem!! 19.02.07, 17:22
                                              misiu-1 napisał:

                                              > Pogadaj sobie. Tyle twojego. Myślący czytelnicy i tak wyciągną swoje wnioski, a
                                              >
                                              > na tych na twoim poziomie mało mi zależy.

                                              Ty akurat misiu możesz liczyc tylko na swoją małą grupke wiernych kibolków
                                              ale oni nie należą do "myślących" ;-)
    • darsana Re: Pomóżcie, jestem początkowym wegetarianinem!! 12.02.07, 23:55
      Cześć !!! Jestem wegetarianką od kilku lat i wyszło mi to na zdrowie - kiedyś
      często miałam bóle brzucha, teraz nie mam, lepszy stan cery, wyniki badań bardzo
      dobre. Jeżeli chodzi o żywienie to nie wolno zapomnieć o dostarczeniu
      odpowiedniej ilości żelaza(kiełki, sałata, buraki, kapusta, szpinak, brokuły}.
      Radziłabym jeść warzywa i owoce, dostarczją one wiele potrzebnych witamin i
      minerałów. Natomiast jeżeli chodzi o mleko - to lepiej zrezygnować a zastąpić
      kefirem, maślanką i jogurtem. Pozdrawiam.
    • oto.jestem Zajrzyj poniżej... 16.02.07, 12:45
      gecior napisał:

      >...Proszę podpowiedzcie mi co powinienem jadać by wszystko było ok. Z góry
      dzięki!!!

      Zajrzyj poniżej i wybierz coś fachowego z netu :)

      vege.spinacz.pl/str.php?dz=33
    • seth.destructor Niekoniecznie 16.02.07, 18:55
      To chyba zalezy od ludzi. Moj jeden znajomy je tylko roslinki i formalnie nic
      mu nie jest, chociaz ma obnizona koncentracje. Znajoma wspomaga sie nabialem i
      nic jej nie jest. A dziecko znajomych wegetarian ciagle ma jakies wysypki.
      • rd1993 Re: Niekoniecznie 18.02.07, 10:09
        seth.destructor napisał:

        > To chyba zalezy od ludzi. Moj jeden znajomy je tylko roslinki i formalnie nic
        > mu nie jest, chociaz ma obnizona koncentracje. Znajoma wspomaga sie nabialem i
        > nic jej nie jest. A dziecko znajomych wegetarian ciagle ma jakies wysypki.

        a jak dziecko znajomych mięsożernych ciągle ma wysypki ( bo dzisiejsze dzieci
        często miewają wysypki) też to łączysz z ich mięsną dietą ?
        albo cała masa znajomych, sąsiadów i rodziny (mięsożenych) którym też coś dolega
        u nich też widzisz cośNIETAK z mięsojedzeniem ???
        • seth.destructor Re: Niekoniecznie 18.02.07, 15:25
          Po pierwsze nie ma czegos takiego jak miesna dieta. Znasz kogos, kto je tylko i
          wylacznie mieso?
          Po drugie nie wiem, czy to dziecko ma wysypki z powodu braku czegos tam, czego
          nie ma w roslinach czy jest na cos uczulone; rodzice sa wyjatkowo
          antycywilizacyjni i nie chodza do lekarza. Moim zdaniem sa to objawy
          awitaminozy, wiec tak napisalem.
          • rd1993 Re: Niekoniecznie 18.02.07, 21:49
            seth.destructor napisał:

            > Po pierwsze nie ma czegos takiego jak miesna dieta. Znasz kogos, kto je tylko i
            >
            > wylacznie mieso?
            > Po drugie nie wiem, czy to dziecko ma wysypki z powodu braku czegos tam, czego
            > nie ma w roslinach czy jest na cos uczulone; rodzice sa wyjatkowo
            > antycywilizacyjni i nie chodza do lekarza. Moim zdaniem sa to objawy
            > awitaminozy, wiec tak napisalem.

            nie czepiaj sie
            jak mówimy "mięsna dieta" na forum pt "wegetarianizm"
            znaczy ze mówimy o jedzacych mięso

            nie piszesz nam tu o uczuleniu dziecka znajomych mięsożernych
            więc Twoja wzmianka o uczuleniu dziecka znajomych wege była wyraźną aluzją do
            wege stylu rodziców
            więc nie analizuj tego teraz
            bo intencje są zrozumiałe....


            • seth.destructor Re: Niekoniecznie 19.02.07, 19:06
              No oczywiscie. Chyba napisalem, ze moim zdaniem dziecko choruje ze wzgledu na
              awitamizoze.
              • rd1993 Re: Niekoniecznie 19.02.07, 20:44
                seth.destructor napisał:

                > No oczywiscie. Chyba napisalem, ze moim zdaniem dziecko choruje ze wzgledu na
                > awitamizoze.

                a wysypka dziecka znajomych mięsożernych też od awitaminozy
                czy tylko wegetariańskie mają z tego powodu wysypke
                a mięsożerne z zupełnie innych ?
    • brzoskwinie Re: Pomóżcie, jestem początkowym wegetarianinem!! 26.02.07, 11:46
      Bardzo przydatna jest książka Tombaka - doradza tam, jak trafnie dobierać potrawy.
      • alispo Re: Pomóżcie, jestem początkowym wegetarianinem!! 11.03.07, 15:19
        co do bialek to z tego co ja wiem,prawda jest po srodku.Bialka roslinne nie maja
        kompletu aminokwasow,natomiast nie jest prawda,ze trzeba to dokladnie
        laczyc,kiedys byly takie teorie,teraz juz wiadomo,ze nie trzeba jesc roznych
        roslinnych zrodel w 1 posilku czy nawet w tym samym dniu,ogolnie rzecz biorac
        jak je sie roznorodnie to nie ma co sie o bialko martwic.
        • brumbak Re: Pomóżcie, jestem początkowym wegetarianinem!! 11.03.07, 16:12
          alispo napisała:

          > co do bialek to z tego co ja wiem,prawda jest po srodku.Bialka roslinne nie maj
          > a
          > kompletu aminokwasow,
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka