mremiszewska
05.10.06, 20:25
Zastanawiam się czasami nad pewnymi niewytłumaczalnymi znakami, które są często zapowiedzią jakiś ważnych wydarzeń w naszym życiu...Właściwie chodzi mi oto czy ktoś z Was miał jakieś nieracjonalne przypadki, które zapowiadały jakąś tragedię, cierpienie... Nie daje mi to spokoju,ponieważ ostatnio miałam zły sen,z którego dowiedziałam się, że mój tata będzie żył jeszcze pół roku...
Dodam,że choruje na zaawansowany nowotwór, więc chyba rozumiecie moje obawy...
Czasami jest to po prostu strach, który uwalnia się gdzieś przez podświadomość człowieka,ale czasami... No własnie? Jak to jest u Was? Zastanawialiście się czasami nad tym? Czy mieliście takie "sygnały ostrzegawcze"?
Będę bardzo wdzięczna jeśli podzielicie się ze mną swoimi doświadczeniami.Wierzyć czy nie wierzyć?