Dodaj do ulubionych

radioterapia

02.12.06, 11:29
Czy ktoś mi może powiedzieć jak wygląda radioterapia? Podobno trwa to do 5
dni? Czy ona jest cięższa dla organizmu niż chemioterapia? Czy jest to kwestia
indywidualna?
Obserwuj wątek
    • taki.marek Re: radioterapia 02.12.06, 12:59
      Bardzo ogólne pytanie, więc odpowiem też bardzo ogólnie. Zwykle najpierw
      wykonuje się unieruchomienie pacjenta. Różne w zależności od lokalizacji.
      Następnie wykonuje sie tomografię w unieruchomieniu na podstawie której fizyk
      wraz lekarzem przygotowują indywidualny ploan leczenia. Następnie Jest
      symulacja planu. A więc na aparacie podobnym do właściwego
      akceleratora "nanosi" sie pola promieniowania. Zwykle zaznacza się odpowiednie
      punkty odniesienia na skórze lub masce. Dopiero po tych wszystkich
      przygotowaniach nastepuje proces właściwego leczenia na akceleratorze w
      odpowiednim pomieszczeniu. Jednak nie musi to tak wyglądać w każdym przypadku.
      Liczba frakcji i dawek jest zależna od założeń leczenia (paliatywne, radykalne)
      oraz rozpoznaniaa i leczonego organu. Rzadko ale zdarza się tylko jedna
      frakcja, a może być ich też powyżej 40.
      Co do wpływu na organizm, to też jest to spawa obszaru napromienianego i dawki.
      A także odporności konkretnego pacjenta. Trzeba jednak pamiętać, że
      radioterapia ma na celu zniszczenie komórek i niszczone są także komórki
      zdrowe, a to prowadzi jednak do osłabienia organizmu.
      • 7indii7 Re: radioterapia 02.12.06, 13:41
        Dziękuje za ogólne wyjaśnienie.
        Pytam na razie tak ogólnie, bo na wstępną konsultację z lekarzem jesteśmy
        umówieni teraz w poniedziałek. I tak właściwie to wiem na razie tylko tyle. A
        czy długo się czeka na termin takiej radioterapii po konsultacji?
        • taki.marek Re: radioterapia 02.12.06, 15:49
          Co do czasu oczekiwania to też nie moge podać żadnych konkretów. Wg. zaleceń UE
          powinien być jeden aparat na 200 000 mieszkańców. W Polsce jest kilkadziesiąt
          aparatów, więc......
          Kilka tygodni z pewnościa trzeba poczekać. To jednak też zależy. Jeśli jest
          schemat radiochemioterapii zwykle lekarze starają się dopasować termin do cyklu
          chemii. Sa też pewne wskazania, kiedy wypada aby radioterapia była stosunkowo
          szybka. Wtedy taki pacjent ma raczej pierwszeństwo przed innymi. Ale to jednak
          bardzo zależy od ośrodka i lekarza prowadzącego. Jednemu zalerzy i upycha
          swoich pacjentów wszystkimi możliwymi sposobami, a tym którym nie zależy
          wpisuja pacjenta w kolejkę i czekają.
          Radzę spokojnie poczekac do poniedziałku i wtedy się powinno wszystko wyjaśnić.
          A lekarz ma obowiązek wyczerpująco poinformować o sposobie leczenia i terminach.
          • 7indii7 Re: radioterapia 04.12.06, 22:44
            Tata jest dzisiaj już po pierwszym naświetlaniu, jestem nadzwyczaj zaskoczona
            tym że tak szybko się to udało. Dzisiaj była pierwsza konsultacja i dzisiaj już
            przyjął pierwszą dawkę napromieniowania. Dostał jedynie kartkę, na której jest
            plan chyba całej radioterapii, ale nic z niej nie potrafie wyczytać. A nurtuje
            mnie jeszcze jedno pytanie- czy radioetrapia jest jednorazowa, mam na myśli że
            naświetlają pacjenta 1 raz przez 5 dni i później przerwa, czy podobnie jak przy
            chemii może byc kilka cykli? Prosze o odpowiedź.
            • taki.marek Re: radioterapia 05.12.06, 20:11
              Zwykle jest tak, że całośc radioterapii to jedna seria. Czyli 5 dni w tygodniu
              z weekendowa przerwą. Aż do końca leczenia. Czasem jednak rzeczywiście jet też
              coś w rodzaju cykli. 5 dni z dłuższą kilkotygodniowa przerwą.
              A swoja drogą wielka szkoda, że lekarz nie wytłumaczył jak to będzie
              przebiegać...
              • 7indii7 Re: radioterapia 05.12.06, 20:22
                Czyli jak rozumiem to po tym naświetlaniu będzie koniec i co będzie czekanie na
                efekty? Nio lekarz z tego co mówił Tata wklepał dane z naszej całej dokumentacji
                do komputera, powiedział do mojego Taty cytuje " Co będe Panu mówił przecież Pan
                wszystko wie", po czym kazał się zwrócić do Pani w Kartotece o ustalenie terminu.
                Kiedy Mama zapytała a nie można jak najszybciej usłyszała, to nie jest ode mnie
                zależne i tyle. Cała rozmowa.
                A teraz przez ten tydzień Tata jeździ na te naświetlania.
    • eremka Re: radioterapia 03.12.06, 12:34
      Guz przerzutowy mózgu - 10 dawek na akceleratorze co-line to leczenie
      rzeczywiste czy paliatywne? to duzo czy mało?
      Podobno potem ma byc chemia, bo ognisko jest w płucu...
      • taki.marek Re: radioterapia 04.12.06, 10:12
        No niestety jest to leczenie paliatywne. Główne ognisko nowotworu jest w płucu
        i tu jest najwieksze zagrożenie życia. Przerzuty są "sprawą wtórną". Zwykle
        podaje sie stosunkowo niewielka dawkę na mózgowie. Ale żeby raczej spowolnić
        rozwój ognisk nowotworowych niż całkowicie się ich pozbyć.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka