Dodaj do ulubionych

NOWOTWÓR ZŁOŚLIWY OKA

21.01.07, 10:57
Przede wszystkim cieszę się, ze trafiłam Was. Długo szukałam miejsca, gdzie
można zyskać informacje od ludzi, którzy przechodzą to samo. Przekazać
wiedzę, którą już zdobyłam innym.
Całkiem niedawno, jakieś pół roku temu dowiedziałam sie, że mam nowotwór
złośliwy oka. To był szok. Ale nie muszę o tym pisać, bo wszyscy, którzy tu
zaglądacie z takim szokiem do czynienia już mieliście. I niezależnie czy
dotyczy on bliskiego czy siebie samego - zawsze jest taki sam... łamiący.
Grzebałam we wszelkich kopalniach wiedzy, i bardzo trudno zdobyć mi
informację na temat nowotworu oka. Może dlatego, ze ta dziwność dopada tak
niewielki odsetek osób. Jak wygrana w totolotka... Jeżeli jest tu jakaś
ślepnąca kura z tym samym problemem - może powalczmy razem, podzielmy się,
pomóżmy sobie,...
Obserwuj wątek
    • jedruch Re: NOWOTWÓR ZŁOŚLIWY OKA 22.01.07, 15:08
      Witam.
      Rzeczywiście nowotwory oka zdarzają się stosunkowo rzadko - napisz coś więcej:
      rozpoznanie histopatologiczne, skąd nowotwór się wywodzi - wtedy można napisać
      coś więcej odnośnie leczenia i dalszego postępowania.
      Pozdrawiam
      • ja_z_nim Re: NOWOTWÓR ZŁOŚLIWY OKA 22.01.07, 15:40
        Dziekuję za reakcję na mój post!...;)A wiec rozpoznanie jest takie:
        Tu.Chorioideae et corporis ciliaris oculi dextri. melanoma malignum sus. C69.3.
        Ablatio retinae sec.oc.dex. Kiedy guz znaleźliśmy juz był potężny 2 cm. Była
        robiona brachyterapia jodem 125. Teraz prawie już nie widzę. Wiem, ze jest to
        też wynikiem wszytej płytki. Obraz jest jak z koszmaru..;) Ale powoli się
        przyzwyczajam. Widzenie pogarsza się właściwie z dnia na dzień. Problemem dla
        mnie jest to, ze nie wiem co właściwie robić, gdzie się udać. Onkolodzy
        okuliści robią i owszem badania systematycznie. Ale nikt nie udziela mi
        informacji co dalej, co jeszcze, co można by zrobić. Nikt nie pokusił się o
        znalezienie ogniska pierwotnego. Mimo, ze wszyscy mówią, że nowotwór oka prawie
        nigdy nie jest pierwszym w organiźmie. Mi samej trudno jest zarejestrować się
        na ogólne badania onkologiczne. Lekarze jakby odpychali ten problem od siebie.
        Troszkę jestem rozżalona na system, już nie na los... Wdzięczna ogromnie jestem
        lekarzom, którzy operowali. Ale teraz właściwie nie mogę znaleźć pomocy. Jestem
        troszkę jak słoń w składzie porcelany - nie wiem gdzie się ruszyć...
        • jedruch Re: NOWOTWÓR ZŁOŚLIWY OKA 22.01.07, 22:58
          Czerniak może wywodzić się z każdej komórki barwnikowej w organizmie. Pierwotne
          czerniaki gałki ocznej zdarzają się i leczone sa zwykle w Klinikach Okulistyki.
          • ja_z_nim Re: NOWOTWÓR ZŁOŚLIWY OKA 23.01.07, 07:55
            Tak, jestem leczona w Klinice Okulistycznej.
            Znamię na skórze, które było oglądane przez dermatologa, i się nie zmienia od
            dawna - też może być tą początkową komórką?
            • jedruch Re: NOWOTWÓR ZŁOŚLIWY OKA 23.01.07, 12:43
              Myślę, że nowotwór w Twoim przypadku mógł mieć początek tam, gdzie jest główna
              masa guza - czyli w warstwie barwnikowej gałki ocznej. To się zdarza. Wątpię,
              aby przyczyna było znamie skórne, bo z nich czerniak przerzutuje zwykle do
              węzłów chłonnych albo 'na boki'. W późniejszym okresie przy nieopanowaniu
              ogniska pierwotnego możliwy jest rozsiew do odległych narządów.
              Ja w swojej praktyce (3 lata) spotkałem się z trójką chorych na czerniaka
              wywodzacego się z gałki ocznej. Wszyscy mieli brachyterapię (płytka z jodem),
              dwójka z nich została wyleczona, jedna miała rozsiew do watroby i płuc. To jest
              loteria, ale trzeba robić wszystko, żeby czerniaka pokonać.
              Powodzenia
              • taki.marek Re: NOWOTWÓR ZŁOŚLIWY OKA 23.01.07, 14:35
                Z literatury wynika, że bardzo dobre efekty w czerniaku oka daje radioterapia
                protonowa. Niestety w polsce jeszcze niedostępna. Pierwsze takie stanowisko
                powstaje przy cyklotronie w Instytucie Fizyki Jądrowej w Krakowie. Niestety
                jeszcze nie wiadomo kiedy ruszy.
                • jedruch Re: NOWOTWÓR ZŁOŚLIWY OKA 23.01.07, 19:49
                  W Krakowie terapia protonowa nie ruszy jeszcze długo. NFZ za to by nie zapłacił.
                  Jeden z naszych krakowskich profesorów wysłał rok temu do Bostonu dziewczynę z
                  nowotworem mięśni zagałkowych do Bostonu na terapię protonową, MZ zrefundował
                  jej tą radioterapię(koszt - bagatela ponad 0,5 mln $). Po brachyterapii chyba
                  nie ma to sensu - za duże ryzyko powikłań.
                  • taki.marek Re: NOWOTWÓR ZŁOŚLIWY OKA 23.01.07, 21:17
                    > W Krakowie terapia protonowa nie ruszy jeszcze długo. NFZ za to by nie
                    zapłacił
                    No i tutaj nerw mnie bierze.....
                    Rozmawiałem jakiś czas temu z gościem z firmy komercyjnie działającej na rynku
                    terapii hadronowej. Jakoś innym się opłaca leczyć ludzi i jest na to kasa i
                    firmy tez zarabiają. A u nas jeszcze chwila, a ktoś z NFZ wpadnie na genialny
                    pomysł finansowania bioenergoterapeutów zamiast radioterapeutów, bo taniej...
                    PS.
                    Przepraszam za taki nie namiejscu wtręt w tym poście.
              • ja_z_nim Re: NOWOTWÓR ZŁOŚLIWY OKA 26.01.07, 18:53
                Jeżeli wziął się sam z mojego oka - to juz mu chyba tyłek jodem
                przypiekliśmy....;)) Dziękuję Panowie za informacje!!...;)
    • gontcha Do ja_z_nim... 26.01.07, 14:14
      Cześć,

      Sama jestem po czerniaku, ale skóry.
      Mam kumpelę, która boryka się z takim jak Twój problemem, czyli czerniakiem
      gałki ocznej.
      Rozmawiałam z nią dzisiaj (nie jest z forum). Jeśli masz ochotę z Anią pogadać,
      to podaję Ci numer jej gg: 1679626.
      Ania jest z Krakowa.

      Pozdrawiam ciepło,
      Anka
      • ja_z_nim Re: Do ja_z_nim... 26.01.07, 18:51
        Serdecznie dziekuję;) Na pewno odezwę się do Ani. Bardzo dziękuję!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka