oazowiczka2
30.04.09, 17:54
Moja najukochańsza babunia dziś o 11:40 odeszła tam gdzie nie ma bólu... Miała raka szyjki macicy, od tygodnia jej stan był krytyczny... Pocieszam się tylko tym, że już nie cierpi...
Pogrzeb w poniedziałek. Proszę zapalcie światełko...