Dodaj do ulubionych

przestroga?!?!

18.11.07, 13:52
Taki post znalazłem na onecie
Mam nadzieję, że autor nie ma nic przeciwko zacytowaniu


Oto kilka dobrych RAD dla inwestujących w AKCJE i FUNDUSZE.
Oto kilka dobrych rad dla inwestora myślącego. Są one aktualne przy
wczorajszym, dzisiejszym i jutrzejszym stanie koniunktury. Odmienna opinia od
reszty analityków wynika z tego, że mam rzeczywiście odmienną wizje ale także
z odwagi zajęcia innego stanowiska, wbrew reszcie. Takie stanowisko jest
wysoce dyskomfortowe ponieważ w przypadku kiedy się mylę - można narazić się
na śmieszność. Mój stosunek do aktualnych wzrostów jest niezmiennie
następujący. Aktualny wzrost Był ostatnią szansą dla posiadaczy akcji lub
funduszy na wyjście z małą stratą lub z jakimś zyskiem dla tych którzy
kupowali dużo wcześniej. Oczywiście znając doskonale psychikę początkującego
zwłaszcza inwestora -wiem, że z takiej rady skorzysta nie więcej niż 10 %
którym o tym mówię. Ludzie pytają zazwyczaj co robić wtedy gdy znowu zacznie
spadać. Niestety - stała reguła. Ale oto kilka dobrych rad.

Doradcy z funduszy inwestycyjnych - nie są doradcami tylko SPRZEDAWCAMI !!!!
Jaką opinię na temat rynku może zaoferować mi ponętna i nawet bardzo
inteligentna dziewczyna dopiero co po skończonych nawet studiach ? Czy ona ma
oprócz zakładam (posiadanej wiedzy teoretycznej) jakiekolwiek doświadczenie
inwestycyjne ? W ponad 90 % - NIE. Nie mówię już o tym, czy przeżyła pełen
cykl giełdowej koniunktury czyli kilkuletnią hossę i kilkuletnią bessę
AKTYWNIE inwestując. Czy ma świadomość i wie jak się zachować kiedy jest
ciepło na serduszku kiedy mamy w portfelu 70 % zysk, kiedy zamknąć a kiedy
czekać ? Albo jak się zachowuje kiedy jest ciepło gdy jest strata ?
Najczęściej czyta niestety komentarze..... z gazet.

Interes Funduszu Inwestycyjnego lub domu maklerskiego jest rozbieżny z
interesem Klienta. Kiedy ja rekomendowałem zdecydowane sprzedaj wszystko-już
na przełomie czerwca i lipca - osoby zaczynające ze mną współpracę stukały się
nieraz w czoło. Po kilku tygodniach nabrały absolutnego respektu. W tym czasie
zaś renomowane domy maklerskie wydawały cały szereg rekomendacji kupna dla
akcji.

Wykorzystywanie ruchów trendowych. Kupujący w tym roku fundusze stali się
jedynie posiadaczami marzeń. Podobnie WiG i WiG 20 w ciągu 2 tygodni straciły
to WSZYSTKO co z trudem dały zarobić przez cały rok. Dowodzi to, że mówienie
iż jest się inwestorem długoterminowym jest po prostu FIKCJĄ. Inwestor winien
wykorzystywać aktywnie ruchy TRENDOWE o średnioterminowym horyzoncie a nie
siedzieć przywiązany do akcji czy funduszy. Akcje i fundusze mają to do
siebie, że raz spadają innym razem rosną. Prawdziwą sztuką jest umiejętność
odróżnienia sytuacji w której spadek jest korektą a nie zmianą trendu.
Największe zarobki ma się właśnie na średnioterminowych zmianach trendu. Takie
sytuacje występują w roku średnio zaledwie 2-3 razy.

Kolejną Fikcją jest istnienie spółek silnych fundamentalnie pod względem
inwestycyjnym. A teraz ciekawostka dla wszystkich przeedukowanych którym
wmawiano, że jeśli posiadamy akcje spółek silnych fundamentalnie to nie musimy
się martwić, że stracimy na inwestycji. Proszę o wskazanie spółek silnych
fundamentalnie - które nie spadły. Niestety - nie ma takich. Wszystkie
zaliczyły mniejsze lub większe spadki. A to dowodzi, że giełda rządzi się
zupełnie innymi zasadami niżby się typowym ekonomistom wydawało. Oczywiście
proszę odróżnić spółkę silną fundamentalnie pod względem typowych wskaźników
ekonomiczno-księgowych od inwestycyjnych.

Mega-MIT. INWESTUJĘ DŁUGOTERMINOWO !!! i dzisiejszy kurs mnie nie przeraża. To
kolejny przykład szukania usprawiedliwienia dla swojego błędu oraz
irracjonalny strach przed poniesieniem straty (tak, jakby na GPW była tylko
jedna spółka, a notowania niedługo się skończą). Horyzont kilkuletni zwany
długoterminowym jest pojęciem b. względnym ponieważ gdybyście kupili fundusze
3-4 lata temu - wygralibyście. Natomiast przy teoretycznym założeniu ze mamy
np. szczyt hossy - to przed nami 4-5 lat bessy - i to jest takze okres
kilkuletni - długoterminowy i tracilibyście przez tych kilka lat bessy.
Procentowo - straty w bessie sa miedzy 50- a 70 %. ciekaw jestem kto wytrzyma
taka stratę - psychicznie ? Długoterminowość nieczego nie gwararntuje.

Inwestuję w fundusze bo się na tym nie znam. Wiadomo - tam są specjaliści.
Jacy specjaliści ? Dlaczego w kogoś kto pracuje w funduszu czy domu maklerskim
uważa się za lepszego fachowca w swoim zawodzie niż zegarmistrza, murarza czy
piekarza ? Moim zdaniem, średnia jest statystycznie i bezwzględnie taka sama.
Około 60 % osób - jak w każdym zawodzie przychodzi odbić kartę i czeka na
wypłatę, około 35 % ma jakieś mniejsze lub większe pojęcie o tym co robi -
około 5 % to pasjonaci i profesjonaliści. Dzisiaj widzimy to po zachowaniach
tzw. doradców. Gdzie są kochani Wasi tzw. doradcy ? Jak nikły % z nich ma w
ogóle pojęcie o inwestycjach ? Niewielki - gdyż to nie sa doradcy tylko
SPRZEDAWCY !!

Kolejny mit powiązany z tym powyżej. Fundusz daje większe możliwości niż
samodzielne inwestowanie na giełdzie. Bzdura !!. Dla mnie kolejny wielki mit.
Wg mnie fundusz daje tylko i wyłącznie kolejne ograniczenia. Wpłacasz kasę na
wejściu i to niemało bo średnio rzędu około 2-3 % - za nic - bo nikt do Ciebie
nie zadzwoni w takiej sytuacji jak ta na przełomie czerwca i lipca i nie
ostrzeże ze może być źle i lepiej wyjdź z inwestycji. Gdy chcesz wyjść z
inwestycji w ciągu roku - masz nałożony kaganiec bo pobierają Ci około 5 %
kary. Toż to pańszczyźniana umowa !! Jesteś ubezwłasnowolniony. Nie możesz
niezależnie dysponować własną gotówką !! Kolejne minusy z tej serii. Załóżmy
nawet, że zarządzający Twoją gotówką jest świadom że przychodzi bessa lub
korekta wyższego rzędu. Jakie to ma znaczenie dla Ciebie ? Niewielkie ponieważ
zarządzający ma hałdę kasy w akcjach i nie jest w stanie tego upłynnić bo
załamałby rynek. Sprzedaje więc po kilka mln $ a kilkadziesiąt leży w akcjach
i jest niemożliwe do uratowania. Ty natomiast mając np. 1 mln zł czy 1 mln $ i
inwestując samodzielnie na giełdzie jesteś w stanie zamknąć swoją pozycję na
kilku spółkach w ciągu 2-3 dni najdalej. Oczywiście wystarczy tylko trochę
zainteresować się jakie są zasady budowy portfela ale to dywagacje na inny
temat. Tworzy się rodziny funduszy w tej samej grupie kapitałowej i nazywa się
je szumnie parasolowe, antypodatkowe, Nowej europy, chroniące przed bessą itp.
To zwykłe bicie piany. CEL jest jeden - nie możesz od nas odejść do
konkurencji. A dokładniej Twoja mamona MUSI u nas pozostać smile.

Czy wiesz co robić - kiedy nie wiesz co robić ? Polecam moją zasadę. Omnibusem
nie jestem i mylę się także ale przyznam nieskromnie - rzadko. Dlaczego ?
Kilkanaście lat inwestowania i pasja do giełdy sprawia, że w około 70 %
jestem w stanie określić trend i wtedy wchodzę i zarabiam. Po kilku latach
doświadczeń nauczyłem się jak reagować na pozostałe 30 %. Po prostu czekam do
wyjaśnienia sytuacji rynkowej z gotówką. Nigdy nie jest tak, że pociąg Ci
ucieknie. Po prostu tylko mniej zarobisz ale za to, nie stracisz.

Najważniejszą rzeczą dla inwestora jest posiadanie amunicji czyli gotówki
daletgo ważne są okresy w których jeśli nie wie co zrobić - to lepiej nic nie
robić. Jeśli nie masz strategii i wchodzisz na zasadzie bo Ci się coś wydaje
to najczęściej tracisz. A tracąc pozbawiasz się narzędzia pracy - czyli
gotówki. To uniemożliwia Ci dalsze zarabianie. Dlatego warto nieraz czekać i
to dość długo na wyjaśnienie sytuacji.

Cierpliwość, nie podleganie emocjom, nie uleganie wpływom mediów i posiadanie
własnej strategii to cnoty dobrego inwestora. Jeśli ktoś się nie zna lepiej
niech nie inwestuje - nawet w fundusze. W Polsce nie było jeszcze takich
sytuacji ale znam wielu "grubych' inwestorów którzy pokupowali fundusze
inwestycyjne renomowanych międzynarodowych fundus
Obserwuj wątek
    • kedziorsc Re: przestroga?!?! 18.11.07, 15:41
      a gdzie reszta?
      • axel40 tutaj 18.11.07, 17:56
        gielda.onet.pl/1,59,8,37161133,100833934,4285305,0,forum2.html
        Wynika z tego ,że inwestor długoterminowy to idiota.Hm...Ciekawe co na to Warren
        Buffett?
        Jedno jest pewne co i ja zawsze powtarzam.Trzeba mieć swoją strategię i
        konsekwentnie ja stosować.Konwersje muszą być przemyślane i spowodowane jakimiś
        przesłankami(AT,AF) a nie opiniami jednego czy drugiego analityka czy doradcy.
    • gkm10 Re: przestroga?!?! 21.11.07, 19:14
      wszystko fajnie, mozna wypatrywac zmiany trendow i spekulowac, ale jak ktos chce
      wplacic, odczekac i wyplacic to pozostaje tylko szczescie albo wlasnie dlugi
      termin zeby doczekac zyskow (szczyty i tak sie przegapi).
      • tom94 Re: przestroga?!?! 25.11.07, 21:55
        a jak jest lepiej czy przy spadkach FA umożyć i czekać aż zacznie rosnąc, czy lepiej konwertować np. w pieniężne

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka